Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Sava

Gracz
  • Postów

    1 183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Sava

  1. **Wrzuciła naklejke w ekran streamu pokazując na nią palcem** O proszę, dupa. Tęsknie, wracajcie. @wroniec **Zaśmiała się lekko w tle, przełączając już na swój ryj i ustawiajac telefon na tripodzie** Z Maxine? A nie wiem, nie myślałam o tym. Obecnie mam kilka innych featuringów w planach i następne muszę odłożyć w planach na przyszłość kochana. ALE nie powiem, liczę, że Vianna z Maxine coś narozrabiają @STRXRD @sleepwalker @attention
  2. **Słysząc dzwonek do drzwi spojrzała na kamerę i pokazała by poczekali** Dobra, minuta dwie.. pokaże Wam coś zajebistego **Wróciła po chwili z pudłem pizzy. Dała je obok spota gdzie rozmawia. Chwyciła telefon robiąc prezentacje** Wy się znacie na pizzy jak ja na balecie. To jest NAJLEPSZY MIX. Mianowicie PEPPERONI Z ANANASEM. Możecie mówić co chcecie, ale zdania nie zmienie.
  3. **Zaśmiała się na komentarz Kuby, napiła się kawy.** z Jadenem to walniemy, dzięki za pomysł. Gorzej, jak wyjdzie z tego kulinarna katastrofa. Ktoś dropnie jakiś sprawdzony przepis na te placki? @El Fenomeno **Siorbnęła przypadkiem kawę, spojrzała do środka.** Wszystko co dobre kiedyś się kończy... w tym i kawa, o. **dała zbliżenie na kubek z nadrukiem I LOVE NEVAEH NORTH** @Vigdis Kto ogarnia producencką stronę Soulsów? Seth Dagaard. Pracowaliśmy już razem niejednokrotnie. Ma sporą wiedze, daje zajebiste pomysły. Dla nas to też wygoda, bo po prostu kuma te klimaty muzyczne, zna nas dłuuuugo bo działaliśmy jeszcze razem w Astaroth Records. Więc myślę, że to najlepsza opcja w naszym przypadku. @Mejaru **Zaśmiała się mocniej na pytania o romanse, partnera czy o Maxine** Nie, nie mam partnera. Obecnie cieszę się czasem byciem singlem po zakończonym narzeczeństwie. Uważam, że to dość istotne. Nie ma co wskakiwać od razu w kolejną relację, bo często to łatanie sobie jakiejś pustki po tym co było dobrego w poprzednim związku, łatanie sobie tęsknoty. A po chuj ktoś ma oberwać rykoszetem? @Zakrzok Co do Maxine... **odpaliła w tle kawałek Katy Perry wymownie** @Kaniaczek Lećmy dalej... co Wy tam... Tak, trasa będzie po wydaniu albumu. Haha możecie dawać znać w komentarzach w jakich miastach chcecie nas zobaczyć! @Zakrzok Boże, Seth się rozkręcił z pytaniami... pasjans chyba teraz Morgan ma rekord? Dla niezaznajomionych, chłopaki co jakiś czas wbijają na pasjansa w recepcji wytwórni i walczą o rekordy. A pies jest obecnie u mojej matki, z racji na zabieganie. Damon i ona mają super więź, więc jestem spokojna. Odwiedzam ich kiedy tylko mogę. Samopoczucie poimprezowe, ale dość dobre. Siwizna naturalna haha. **zbliżyła nieco łeb do kamery, pokazuje na nasadę włosów** Zero odrostu, sama natura. @samer **Posłała krótkiego buziaka widząc komentarz od Raymonda** Hej, witam! Pozdrawiam z głębi serca. Autograf? Tak, myślę, że tak. Mamy jeszcze trochę fizyków starszych wydań Soulsów, ale nowe na pewno otrzymasz ode mnie z dedykacją. @CZEMP1ON **Mlasknęła z niesmakiem na komentarz LostAndFound, zaśmiała się po sekundzie** A co ma być między mną a Raven? Mało mnie ta persona interesuje, tyle co nic. Jeśli pijesz do sytuacji, gdzie została wyproszona z Dead n Vinewood, jest to pokłosie tylko i jej akcji. Jeśli uważa, że to przesadzone, to już nie mój problem, kompletnie. Mam ciekawsze i bardziej zajmujące rzeczy do roboty niż jej kwestia. @xydhc **Syknęła widząc komentarz o Nevaeh** Nie mogę obiecać, że przestanę. Nevaeh to taki rozkoszniak w tej syfiastej branży mówiąc szczerze. To jest moje odczucie, zawsze jakoś kojarzy mi się z osobą, która zainteresuje się chęcią pomocą innym. Dlatego w sumie kibicowałam jej w uzyskaniu Humanitarian Award w Celebrity Awards @bajtek @Vigdis **Rykneła śmiechem widząc wiadomość Weskera. Popłakała się widocznie ze śmiechu** O boże... co oni Ci zrobili hahahhahaa... potem Ci pomogę to zmienić... Soulcial Therapisation? Jak to pewniak od ponad dwóch lat. Nie wiem, czy wiecie, ale Social Therapy działało jeszcze przed Soulsami. Według mnie dużo nam pomogli w odnalezieniu się w tym pojebanym showbusinessie. @samer @greatking **Zagwizdała na komentarz Jadena** Dorzucimy ten kontent do live ze smażenia naleśników @Harlem **Zastanowiła się chwile nad pytaniem Doyle** Politycy już w nie grają. Gierki polityczne, wojna, ograniczanie różnych rzeczy. To najbrutalniejsza z gier słonko. Polityczne Dark Souls @Centrolewus
  4. **Zaczęła czytać odpowiedzi, widząc pytania o piżamę pokazała środkowy palec.** Noah nienawidzę Cię za to haha. Wczoraj ktoś rzucił byśmy wydali takie piżamy Soulsami i chyba będzie trzeba. Już widzę moshpit grupy ludzi w tym. A tak to jest w praniu, miała być prezentem dla kogoś, plus na mnie jest za mała, więc spociłam się w tym jak świnia. @Mith @samer **Zerknęła dalej na komentarze, chwile dając bliżej oko do obiektywu.** ArtizC musisz mi doprecyzować o co pytasz, bo trochę kwestii poruszyłam, a nie chcę odpowiedzieć Ci wymijająco... @uggzi .. HAHAHHA PITTBULL FROM HOGWART. Jestem zaprawiona, poza tym, chcąc nie chcąc, musiałabym wstać. Cierpię wewnątrz, plus nałożyłam po prostu więcej szpachli na twarz. @Snoop ... Doyyyyleee.. w czwartek, w czwartek. Przyda się mocno odpoczynek od miasta. @Centrolewus ... Hahaha Jaden się rozkręcił! Wspólny live brzmi na opcję, wtedy Ci zapodam kawę. Papierosa też, jesteś na szczęście pełnoletni to nie będzie zaraz mam nadzieję rajdu na mój dom z nakazami jak na Dead in Vinewood. A co do imprezy, zobaczymy co zorganizują na dniach haha @Harlem **Przeciągnęła się leniwie, patrząc za kolejnymi komentarzami. Wita się w miare możliwości z nowymi na czacie.**
  5. Ogółem zapraszam do komentowania i zadawania pytań w formie IC. Można w narracji zaznaczyć, czy piszecie z konta Waszej postaci, czy jakiegoś anonimowego. **Zgodnie z zapowiedzią, 11go marca na sm Pandory odbył się livestream. Kobieta ochoczo wchodzi w dyskusje z komentującymi, całość jednak rozpoczęła się od swoistego monologu. Tematy poruszone to między innymi osądzenia jej o rozpijanie nieletnich, nowości wydawnicze od Soul Evisceration, czy plany na najbliższe wydarzenia.** **Spojrzała z bliska w obiektyw, potem na ekran. Odsunęła się nieco, poprawiając kudły i dając je na plecy.** Okey... to działa? Chyba tak... o... okey, widzę już, że wbijacie, fajnie fajnie **Zmrużyła nieco oczy i napiła się kawy z kubka "I Love Nevaeh North." Odchrząknęła, wyglądając jakby nie spała najlepiej.** Jak spałam? Słabo haha. Wróciłam późno z imprezy u Daithiego i Arona, którą reklamowali na lifeinvader. Pozdrawiam chłopaki, super robota. A tak to co, pogadamy dzisiaj trochę. Też śmiało wrzucajcie swoje pytania. Uznałam po prostu, że dobrze będzie sobie podyskutować o paru kwestiach. **Napiła się ponownie kawy i usiadła po turecku.** Pierwsza kwestia w sumie jest związana z wczorajszym artykułem od VENTURE. W kwestii Dead in Vinewood i rozpijania nieletnich - interwencja departamentu była i jak widać, stoimy, ja w kajdankach nie jestem. Każde uczestnictwo wiązało się z dokumentacją, tak było czy przy pierwszej, czy przy drugiej edycji. Zaś kwestia Logana i jego opuszczenia lokalu - był o to poproszony, co spotkało się z dyskusją. Dopiero, gdy departament przyszedł i skwitowali, że jako właściciel mam prawo nie chcieć go w budynku, uznał, że wyjdzie sam. Zna mnie, ja znam jego, więc nie powinno go dziwić, że nie jest tam mile widziany. Z resztą, Taz White, który przejmuje teraz obowiązki CEO Guardian został poinformowany przeze mnie, które osoby z agencji nie mają możliwości wstępu do Dead in Vinewood. Dodatkowo, nie chcemy ich tam z bronią. Tutaj też zaznaczę, że nie wszyscy ludzie z Guardian zrobili coś złego. Mam więc nadzieję, że nasza prośba będzie uszanowana. **Przyjrzała się krótko komentarzom na czacie, popijając dalej kawę** Zaraz Wasze pytania też ogarnę, chillout... Padło trochę pytań, czy czuje się urażona, że mój ex przyszedł z nową partnerką do mojego lokalu. To trochę zabawne, ale nie widzę powodu, czemu miałaby mnie urazić obecność jego nowej partnerki. Nasza relacja została zakończona z mojej inicjatywy, każdy ma prawo iść w swoją stronę i szukać swojego szczęścia. **Wzruszyła krótko ramionami, niezainteresowana aspektem miłosnym w całej sprawie.** Co do statementu Guardian, głównie kwestii, że nie było żadnych pozwów - myślę, że Chatter Uncut pokazało tutaj wystarczająco całość. To groteskowe na swój sposób, zwłaszcza, że sytuacja Rene była bardzo gorączkowo omawiana. I tylko dlatego nie było pozwu, ale jak było widać - dowody są. Ba, są i świadkowie. Na tym przystanę z tą kwestią, bo osobiście jest ona już męcząca, nużąca, czy dla mnie, czy dla moich bliskich. W kwestii mojej matki, no ją to dotknęło w mocny sposób. Nikt raczej nie chciałby, by jego rodzice nie mogli poruszać się po mieszkaniu, bo paparazzi próbują wyciągnąć od niej jakieś detale. Największy mam żal chyba do dupka, który próbował robić jej zdjęcia przez okno w domu, gdy już zaczynał pogarszać się jej stan. Teraz jest w gronie kilku naszych krewnych, ma spokój i moim priorytetem jest, by tak pozostało. ** Wsunęła papierosa do ust i odpaliła, obserwując czat. Parsknęła parę razy na niektóre zwroty jakie pojawiły się w komentarzach.** Dobra, idźmy dalej. Soulsi, nagrody i tak dalej, co dalej... Obecnie dalej kisimy się w studio. Pracy jest sporo, bo po roku...? Taaak, roku od wydania ostatniego albumu, chcemy przynieść Wam coś naprawdę dużego. Coś, co zostanie w pamięci Waszej, miasta, w pozytywnym znaczeniu. Za dużo zdradzać nie chcę, bo całość będzie dość... złożona... tak, to chyba dobre określenie? Na pewno w filmiku u Noaha możecie usłyszeć mały sneak peak tego co szykujemy. Nie ukrywam, tworzenie tego albumu to nie tylko podróż muzyczna, ale także sentymentalna. Bardzo dużo siedziałam nad poprzednimi wydaniami Soulsów, nad tym jak to wszystko się potoczyło. Miałam okazję też spotkać się z rodzicami Eelisa. Chciałam, by statuetka za najlepszy zespół 2024 trafiła do nich, jednak uznali, ze lepiej, by było to w miejscu, z którym Eelis był związany. **Przygasiła papierosa w popielniczce, gasząc papierosa. Wypuściła dym w bok.** Powiem Wam, że to pojebane, ile w ciągu ostatniego roku się wydarzyło. Gala Celebrity Awards była taka... słodko-gorzka. Wygraliśmy sporo, ale jednocześnie człowiek uświadamia sobie jakim kosztem. Czy to w kwestii Kellego, Matta, czy Eelisa. Wolałabym tych nagród nie mieć, a żeby oni byli z nami, ale jest jak jest. Gdziekolwiek są, myślę, że koncerty są tam teraz potężne. **Przerwała monolog, skupiając się ponownie na czacie. Widać po jej minie, że temat nie jest dla niej najprzyjemniejszy.** W sumie to wszystko dało mi do myślenia, jak wiele się pozmieniało. Kiedyś jak były spiny, były one jawne i ludzie mówili sobie wprost co ich boli. Nawet jeśli szły bluzgi, czasem ludzie dali sobie po mordzie. A teraz mam wrażenie, że każdy na każdego napierdala. Patrząc na wiele rzeczy z boku, znając każdą stronę, jest to momentami tak niesmaczne, że głowa mała. Czasem po prostu wystarczy pogadać i sobie wyjaśnić sytuację. Myślę, że tutaj mogłabym przytoczyć przykład czy mój i Kellego, mój i Maxine. Niektóre rzeczy po prostu, warto omówić, bo pierdoła może eskalować w chujowy sposób - tyle. **Odpaliła kolejnego papierosa, przeczesując krótko włosy. Spogląda kątem oczu na ekran.** Coyotes Bike Run... i inne rzeczy... Ogółem, w planach jako Unsainted mamy wiele imprez większego kalibru. Czy to festiwal, czy to właśnie drugą edycję rajdu Kojotów, czy jeszcze jedna inwestycja, którą mam nadzieję, niedługo Wam przedstawimy. Póki co jednak, skupiam się na dokończeniu albumu Soulsów, by nie rozbijać się na milion aktywności. Lubię jak wszystko jest dopracowane w każdym detalu w kwestii eventów jakie organizujemy i mam nadzieję, że jest to odczuwalne. Na pewno w kwestii Kojotów chciałabym, byśmy znowu mogli podziałać z niektórymi osobami z pierwszej edycji, jak chociażby z Juanem Dos Santosem. No i też pewnie rozszerzymy całość o niektóre dodatkowe rzeczy, ale no wszystko póki co jest na etapie planowania. Miejsce mamy dogadane, wiemy co chcemy i to już 80 procent sukcesu. **Spojrzała na papierosa po jednym z komentarzy, potem znowu w obiektyw.** Że palę jak smok? Ta, to prawda. Ostatnio jakoś więcej i nie, nie myślałam o rzuceniu. Dzięki za troskę, mocno to doceniam, naprawdę. Co z moimi urodzinami? No tak, 1-kwietnia się zbliża... koncert urodzinowy będzie i serdecznie już zapraszam. Zobaczymy tylko, czy uda nam się to dopiąć na 1-go, z racji na różne kwestie poboczne. Będziecie jednak wiedzieć wszystko jako pierwsi, obiecuje. A teraz... pogadajmy. Powiedziałam co zamierzałam, możemy więc pogadać w spokoju i szczerze.
  6. **Pandora sprawdziła na spokojnie EP przy spacerze z jej krukami**
  7. **Pandora sprawdziła podczas czekania na żarcie w studio**
  8. Sava

    www.letsgetheavy.com

    CELEBRITY AWARDS Cóż to była za noc, cóż to było za wydarzenie! 2-go marca 2025 roku Aleja Gwiazd stanęła w centrum uwagi, gdy na czerwonym dywanie pojawiła się śmietanka celebrycka. Okazją było nic innego jak tegoroczne Celebrity Awards, którego celem jest przyznawanie nagród dla najbardziej wyróżniających się w roku poprzedzającym. Tegoroczna gala posiadała bardzo rozbudowaną ilość kategorii w których nagradzała, bo aż siedemnaście. Nominacje przypadały za rzeczy jak debiut roku, najlepszy teledysk, album, czy też impakt na społeczność. Walka w niektórych była mocno zacięta, w innych typy były niemalże bezapelacyjne i jednomyślne. Warto jednak nadmienić tutaj, że już samo wytypowanie celebryty i jego dzieła do nagrody jest ogromnym wyróżnieniem. Jak pisaliśmy już w podsumowaniu Lutego 2025, ostatnio widzimy dość ciekawą tendencję, gdzie te bardziej "cięższe" brzmienia i artyści z okolicznych temu gatunków, coraz bardziej wchodzą w łaski publiki. Wymagające projekty, koncerty, czy wydania oraz inne wydarzenia, skutkują, że poza samymi zasięgami na streamingach, które idą w górę, są coraz częściej na językach ludzi. Widać to chociażby po styczniowym Rhythm Radar Styczeń oraz Rhythm Radar Luty, gdzie dość wysoko w pozycjach pojawili się Sloppy Toppy, Noah Alexander, czy pierwsze miejsce w lutym dla Pandory. Jak wypadło to więc w aspekcie tegorocznych nagród? Ogłoszenie nominacji wiązało się z wieloma emocjami. Każdy chce być doceniony po swojej ciężkiej pracy. Zdecydowanie do jednych z najczęściej pojawiających się wśród wyróżnionych było Sloppy Toppy, które widniało aż w pięciu kategoriach: Debiut, zespół, impakt, teledysk oraz wydarzenie roku. Finalnie, nagrody które trafiły do muzyków, kapel związanych z tym nurtem muzycznym to: 1. DEBUT OF THE YEAR - Sloppy Toppy 2. BEST COLLAB - KELLY - COPYCATS FEAT. SETH RONNIE DAGAARD 3. BEST MUSIC BAND - Soul Evisceration 4. BEST PERFORMANCE - Sloppy Toppy MOON Glow Up Anniversary 5. BEST LABEL - UNSAINTED RECORDS 6. HUMANITARIAN AWARD - Fehu "PANDORA" Skarsgard 7. FAN FAVORITE OF THE YEAR - Fehu "PANDORA" Skarsgard Sloppy finalnie skończyli z dwiema statuetkami, co patrząc na ich staż, jest naprawdę sporym osiągnięciem, ciężkim do przebicia. Soul Evisceration zdobyło natomiast statuetkę Best Music Band drugi rok z rzędu. Przy odbieraniu nagrody nie brakło też podziękowań w kierunku nieżyjącego już Eelisa Forsberga, jednego z założycieli i głównego frontmana zespołu przed zmianami składu, które nastąpiły w połowie 2024 roku. Druga nominacja Soulsów - w kategorii płyta roku, za album Self Diagnosis: Farhomless Dark, niestety przegrał z krążkiem Cha$e Nomad. Pośmiertna nagroda trafiła również do Kellego za utwór Copycats stworzonego w kolaboracji z Sethem Ronnie Dagaardem. Seth jak było widać, był pełen emocji, jak i inne osoby, które były ze zmarłym muzykiem w bliższych relacjach. Fehu Skarsgard otrzymała dwie nagrody - Humanitarian Award oraz Fan Favorite. Poza frontmanką Soulsów, wyróżniony też był Noah Alexander za jego teledysk do solowego utworu Dead Inside. W tej kategorii finalnie wygrała Kayes z teledyskiem do Icon. Nagrody i nominację to zawsze temat mocno dyskusyjny i kontrowersyjny. Wielu fanów podważa różne decyzje, typy, a inni są wręcz odwrotnie, mocno usatysfakcjonowani. Dla nas? Cieszymy się, że artyści tego typu są coraz bardziej znani i muzyka alternatywna wraca do szerszego grona, będąc po prostu docenianymi. A na koniec, pozostawiamy Was z nominowanym za najlepszy teledysk utworem Noah Alexander Dead Inside
  9. **Pandora sprawdziła kawałek po kontakcie Vea z nią, z racji, że ta zwyczajnie pracuje u niej w lokalu. Siwa pomasowała skroń, mając mieszane odczucia. Ma wrażenie, że dożyła dziwnych czasów, gdzie ludzie niezbyt znający gatunek wchodzą w niego, przez to gdzieś ten wizerunek metali ulega kompletnej zmianie i zanikaniu ku jej niepocieszeniu. Tekst jej się spodobał, skojarzył się jednocześnie z opcją na jakiś opening do anime z racji na konstrukcję. Napisała lasce feedback**
  10. **Pandora wbiła na swoje konto i skomentowała** LILMA, OPOWIEDZ JAKĄŚ CIEKAWOSTKĘ!!! Jaki kawałek był najcięższy do produkcji?!?!?!
  11. **Pandora zawiodła się, że treść jest wykorzystana do ataku na Alysse, odbierając jej w ten sposób wrażenie, że autorom faktycznie chodzi o jakieś sensowne zmiany. Sama w sumie miałaby problem by wskazać tu jakichkolwiek zwycięzców poza "porażka cywilizacji" dla Celebrity Preview.**
  12. Sava

    www.letsgetheavy.com

    LUTY 2025 NOWOŚCI WYDAWNICZE FEHU "PANDORA" SKARSGARD | LIKE A SHOTGUN LINK DO MATERIAŁU Fani lokalnej miłośniczki afer mogli być w lutym uszczęśliwieni, gdy po bardzo długim czasie, bo prawie roku, wpadła kolejna nowinka od Pandory. "Like a shotgun" to kolejny utwór z nadchodzącego albumu solowego wokalistki Soul Evisceration, który zapowiedziany był niemalże wieki temu. Jak sama zainteresowana potwierdzała niejednokrotnie, wynika to ze skupienia na kapeli, a projekty solowe odstawiła na bok. Utwór ten jest pełen typowych dla Skarsgard pstryczków w nos skierowanych w ludzi z branży muzycznej i nie tylko. Rockowe brzmienia i wokal bez growlu, który znany jest z utworów nagrywanych wraz z Soul Evisceration to też swoista odskocznia od tego co znamy na co dzień. Pozostaje nam oczekiwać teraz na finalny krążek od Fehu! NOAH ALEXANDER | WORD OF THE TIRED SOUL [EP] LINK DO MATERIAŁU Premiera tytułowego utworu Word Of The Tired Soul, która była w styczniu tego roku, była bardzo dobrą przekąską na zaostrzenie apetytu przed całościowym krążkiem, jaki przygotował dla nas Noah. 5 utworów, które są swoistą podróżą przez emocjonalne meandry oraz muzyczne pokazały, że warto było czekać, ale jednocześnie zwiększyły ochotę na więcej. Całość dodatkowo okraszona jest jednym teledyskiem oraz dwoma visualizerami. W przypadku teledysku na ekranie poza Noahem można zauważyć między innymi innych członków Soul Evisceration, z którymi Alexander głównie gra, jak i byłą partnerkę Wattie Reid. Visualizery utrzymane są natomiast w klimacie utworów, które reprezentują, wprowadzając odbiorcę w klimat przekazu. SLOPPY TOPPY | HAPPILY NEVER AFTER [EP] LINK DO MATERIAŁU Sloppy Toppy lubi pokazywać swoją miłość do ludzi i tym razem uraczyli fanów tym, o co nikt nie pytał, a każdy potrzebował - boxem valentynkowym wraz ze składanką ich hitów. Valentine Box zawierał dokładnie: • Fizyczną wersję EP na płycie CD • Zapalniczkę benzynową • Pluszowe kajdanki • Bodypillow z podobizną Larsa - gitarzysty zespołu • Prezerwatywy Sloppy Toppy XS • 7 plakatów ze specjalnej sesji zdjęciowej Na samym krążku znalazły się hity jak Yucky, Mammoplasty, czy ikoniczne The Ballad of Penny Trait. Całość okraszona gorrrrrącymi plakatami, czy też bodypillow z wizerunkiem Larsa to ich wsparcie na każdą Waszą noc, by była na pewno udana. MIDNIGHT MAYHEM | OUTSIDERS [ALBUM] LINK DO MATERIAŁU Piątego lutego światło dzienne ujrzało wydanie od Midnight Mayhem o nazwie Outsiders. Album zawiera 10 autorskich utworów oraz bonusowy cover utwory Rebel Yell od Billy Idol. Chłopaki poza standardowym wydaniem CD uraczyli fanów również wersją winylową dla koneserów w nakładzie ograniczonym (jedynie 30 sztuki) oraz boxami we współpracy z Leopards Cigarettes. Krążek ten jest dość energicznym tworem, a teksty oscylują wokół egzystencjalnych rozterek, które pozostawiają odbiorcy wiele do własnej interpretacji i szukania w tym swoich własnych odczuć. THE REARVIEW LOVERS | WHERE THE LOVE WEPT [ALBUM] LINK DO MATERIAŁU Krążek o którym wspominaliśmy w przypadku naszego artykułu The Rearview Lovers - Miłość do Muzyki i Śmierć Miłości. Okraszona różnymi kontrowersjami i aferami produkcja, która zdecydowanie w kwestii brzmień przypasuje wymagającym koneserom indie-rock. Dopracowany względem instrumentalnym, tekstowym oraz wokalnym jest z pewnością tym, do czego warto przysiąść i sprawdzić. Dodatkowo premiera albumu wiązała się z wypuszczeniem rozbudowanego merchu, zawierającego bluzy, t-shirty, vinyle czy bucket hat. SOCIAL THERAPY | LIVE FROM DISTORTION [DIGITAL EP] LINK DO MATERIAŁU Social Therapy ku naszemu ucieszeniu nie osiedli na laurach po gorącym powitaniu po ich powrocie. Bardzo huczny koncert, który odbył się na początku lutego, był tylko utwierdzeniem w tym, że ludzie czekali i cieszyli się na informację o reaktywacji projektu składającego się z Jacka Weskera, Victora Dwighta, Wattie Reida oraz Daithiego Pottera. Album Live from Distortion wydany został tylko w wersji elektronicznej i jest zapisem pięciu utworów, które muzycy zaprezentowali tego wieczora swojej widowni. Jak w przypadku tego typu wydań, jest to nie tylko swoista pamiątka, ale również ciekawa prezentacja umiejętności wokalnych i tego jak wszystko brzmi na żywo. Chłopaki nabierają rozpędu, a my wypatrujemy czym jeszcze nas zaskoczą! DOMINIC DOYLE FEAT. SETH RONNIE DAGAARD | BROK3N LINK DO MATERIAŁU Duet Dominica i Setha wprowadza nas w zupełnie inną formę muzyki niż ta, do której dotychczas prezentował nam Dagaard. W czym nas to upewnia, to na pewno to, że Seth uwielbia zabawę formą i niejednokrotnie potrafi pokazać, że wokalnie jak i lirycznie stać go na bardzo wiele. Duet panów prezentuje nam utwór, który w brzmieniu jest dość skoczny i pozytywny, nie jest typową torpedą negatywnego przekazu emocjonalnego. Tekst sam odnosi się, jakby mogło się wydawać, do typowych rozterek po rozstaniu miłosnym, gdzie treść mimo kontrastująca z formą melodyjną po prostu całkowicie ze sobą działa. DOMINIC DOYLE & JADEN MORROW | BREAKING INSIDE LINK DO MATERIAŁU Kolejna współpraca muzyczna Dominica, tym razem z uczestnikiem WIMI NEXT STAR - Jadenem Morrowem. Całość jest zdecydowanie inna od tego co Doyle zaprezentował słuchaczom w utworze z Sethem Dagaardem. Zdecydowanie bardziej wprowadzająca w nostalgie i emocjonalne uniesienie forma z dodatkiem tekstu typowo o odczuciach oraz rozterkach życiowych. Wymowna mocno jest sama okładka albumu, która dla miłośników snucia teorii czy interpretacji jest istną gratką i pozwala na wgłębianie się w swoiste "co autorzy mieli na myśli"? Utwór liczymy, że będzie można sprawdzić na żywo, albowiem Dominic i Jaden wystąpią 8go marca w Nordic Delight! CIEKAWOSTKI ZE SCENY MUZYCZNEJ PIERWSZA TRASA SLOPPY TOPPY! Sloppy Toppy, czyli miłośnicy tekstów, których raczej rodzicom nie puścisz (chociaż powinieneś), wyruszyli w swoją pierwszą trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych! Jest to prawdziwa gratka dla miłośników autorów The Ballad of Penny Trait, którzy mogli na żywo przeżyć prawdziwe mocne show wraz z całą ekipą SP. Patronem trasy, poza wytwórnią Unsainted Records zostało również Patriot Beer, które już od dłuższego czasu przewijało się u chłopaków, czy to podczas ich występów, spotkań, czy też samego wozu jaki posiada Rizzy G. Trasa składa się z 12 punktów, a zdjęcia które okrążają internet z tego co kapela wyprawia wprawiają jednych w zdumienie i szok, innych w całkowite zniesmaczenie, a jeszcze innych w jeszcze większą sympatię do szalonego składu. Nie brakło zdjęć z pokazywaniem pośladków, roznegliżowanymi fankami, czy też... ich menadżera, który musiał stać całkowicie nago pod tourbusem. Kolejnym gorącym momentem był sam początek trasy, gdzie występ został zastopowany przez Eddiego. Muzyk zaprotestował przed kontynuowaniem gdy dopóki członkowie innej kapeli - Midnight Mayhem, nie opuszczą terenu, określając ich faszystami. Całość wywołała niemałe spięcie, zwłaszcza, że obydwie grupy działają pod jedną wytwórnią. Czym jeszcze zaskoczą nas chłopaki? Czy sama gala Celebrity Awards, na którą specjalnie przylecieli okaże się kolejną dawką kontentu dla złaknionych fanów? CIĘŻKIE BRZMIENIA NA SALONACH, CZYLI RHYTHM RADAR ORAZ CELEBRITY AWARDS Niektórzy mogliby powiedzieć, że prędzej piekło zamarznie niż to się stanie, a oto stoimy przed swoistym fenomenem względem ostatnich trendów w muzyce. Poza masą nominacji w Celebrity Awards za rok 2024, Rhythm Radar może być swoistym powodem do dumy każdego metala czy rockmana w mieście. Zaczynając od Sloppy Toppy, które już od dłuższego czasu jest na językach ludzi, idąc dalej widzimy chociażby Dominica Doyle wraz z Jadenem Morrow. Na takim etapie kariery, takie wyróżnienie jest na pewno dobrym wyznacznikiem i kibicujemy, by chłopaki niejednokrotnie jeszcze w zestawieniu się pojawiali. Sam Noah Alexander zajął dwie pozycję, czwartą oraz piątą utworami z jego najnowszej EP. Tytułowe Word Of The Tired Soul oraz Dead Inside, którego teledysk podbił serca. Takie noty przy pierwszym krążku są dobrym wyznacznikiem i pokazuje, jak bardzo trendy w muzyce i tego co słuchają ludzie ulegają zmianom. Na pewno fani Noaha mają powód do dumy, ponieważ wynik ten jest również i ich zasługą. Na pierwsze miejsce wskoczyła Fehu Skarsgard ze swoim najnowszym utworem Like a Shotgun. W przypadku Pandory wydawanie kawałków nie należy do czegoś częstego, więc apetyt był spory. Dodatkowy zwiastun nadchodzącego albumu podgrzewa atmosferę, a sama treść zaczepiająca wiele osób z branży to dodatkowy aspekt, który trzyma ludzi przy jej wersetach, pozwalając na analizę wszystkiego co artystka zawarła w słowach. KRYZYS FIRM OCHRONIARSKICH W przypadku firm ochroniarskich, afera goni tutaj aferę. Poczynając od hucznego artykułu Chatter Uncut na temat Agencji Ochrony Personalnej GUARDIAN, kontynuując po ostatnie głośne zawirowania wokół innej sporej firmy - Gruppe Sechs. W przypadku drugiej, lawina rozpoczęła się, gdy podczas jednego z koncertów ochroniarze obezwładnili widza, przyduszając go do podłogi. Jak sama firma się odniosła, nie otrzymali żadnych wytycznych od organizatora, który dodatkowo spóźnił się na własne wydarzenie. Jest to o tyle zaskakujące, gdyż instrukcje powinny być przekazane przed eventem z racji na bezpieczeństwo i różne podejście artystów czy to do wchodzenia na scenę ludzi, czy formy zabawy pod sceną. Tworzy to swoiste zawirowania w kwestii transparentności i profesjonalizmu ochron w mieście, które podejmują próby wyprostowania swojego PR. Sam artykuł od VENTURE dorzucił niestety oliwy do ognia, wyciągając kolejne brudy na światło publiczne, gdzie samo G6 broniło się chociażby argumentem o.. orientacji seksualnej jednej z byłych członkiń zarządu (?). WIMI NEXT STAR RUSZA PEŁNĄ PARĄ Uczestnicy WIMI odsłaniają swoje karty utworami skomponowanymi stricte pod udział w akcji. Jest to bardzo ciekawa okazja dla świeżych artystów, organizowana przez Daily Globe. Całość oczywiście nie odbyła się bez zawieruszeń gdzie najgłośniejsza zdecydowanie przypadała Glitter Dolls, których była już członkini, wdała się w głośne dyskusje z ludźmi na lifeinvader, finalnie wręcz podżegając do samobójstwa innego muzyka - Dominica Doyle. Całość tej sytuacji skutkowała zerwaniem współpracy Unsainted Records z APEX, na których wydarzeniu Glitter Dolls miały dawać występ. Kolejnym elementem były roszady w składzie Glitterek. Sam Doyle dał występ na tym samym wydarzeniu co dziewczyny, bez uczestnictwa samej Emily. Na szczęście, z całej akcji więcej jest zdecydowanie pozytywów, a do sieci wyszły już utwory uczestników - te możecie znaleźć w mediach społecznościowych WIMI NEXT STAR! FLASHBACKI Z KONCERTÓW fot. Sarah Harper MIDNIGHT MAYHEM W DEAD IN VINEWOOD FOLK METAL NIGHT W DEAD IN VINEWOOD SETHULOUS W DEAD IN VINEWOOD
  13. dziex @Vigdis Ja dzisiaj totalny klasyk, koniecznie do opatentowania na każdej imprezie Nominuje @DeadHTTP @wroniec @BIG RED MACHINE @doozan @dzikqu
  14. Sava

    MACK SINATRA

    ⭐⭐⭐⭐⭐ Polecam, rozumie co to nuta, półnuta, ćwierćnuta, a dodatkowo ma wysoką kulturę osobistą. Podczas gry używa znaków interpunkcyjnych, znaków polskich, a czasem i uraczy jakimś żartem. Gra jest wprost do celu, nie szuka ścieżek na około, byleby naciągnąć drugą stronę, co sobie mocno cenie. Dodatkowo, studio, które jest nowe, wygodne i jak najbardziej spełnia standardy bezpieczeństwa
  15. DATA: 04/03 LOKALIZACJA: DEAD IN VINEWOOD, LA MESA LINE UP: 20:30 ZAPISY 20:50 ZAMKNIĘCIE ZAPISÓW 21:00 ROZPOCZĘCIE ZAWODÓW Druga edycja zawodów Dead in Vinewood, podczas których najlepsi z najlepszych mierzą się w piciu piwa! Liczy się tu czas, technika oraz najbardziej wytrzymała wątroba! NAGRODY #1 $10.000 #2 $8.000 #3 $5.000
  16. **Pandora sprawdziła utwór Jadena. Podoba jej się w jaką stronę wokalnie chłopak idzie. Zostawiła lajka i kom pod materiałem ze swojego konta: 🔥🔥🔥**
  17. **Pandora po powrocie na chacie z zakrapianej imprezy, sprawdziła materiał. Gdy obudziła się ponownie, wróciła do materiału, bo nie pamiętała co w ogóle tam było. Zobaczyła, że wyslała też do Marchessi wiadomość. Uważa, że fajnie, że materiał jest właśnie taki, bo pozwala na różne dyskusje i pokazanie róznych punktów widzenia**
  18. **Pandora zagłosowała podczas upragnionej chwili na kiblu.**
  19. **Ilyan Saggittarius sprawdził track podczas trasy ze Sloppy Toppy. Rozważa odezwanie się do Harmona w związku z aferą**
  20. **Pandora jara sie powrotem Social Therapy i tym co wypuścili. Przekatowała całość w przerwie na sesji nagraniowej soulsów w sali**
  21. Sava

    www.letsgetheavy.com

    AS THEY DREAM CZY KAPELA PROWADZONA PRZEZ GOOGLE CALENDAR WYPALI? Podobno z chaosu powstał porządek. Dzisiaj pochylimy się nad kolejną kapelą z naszego słonecznego Los Santos, która od niedawna trafia do szerszego grona odbiorców, a konkretnie As They Dream. Drodzy Dreamers i nie-Dreamers, zapraszamy Was do wzięcia czegoś do picia oraz do lektury. As They Dream to formacja, która według tego co w sieci piszczy, działa od lat pięciu. Mają za sobą sporo zmian w składzie, głównie na pozycji perkusji, jak i pokaźną ilość mniejszych występów w lokalnych biznesach. Lawirowanie między dwoma, jednocześnie kontrastującymi, ale dopełniającymi się wokalami skradło serca ich fanów, a ulubieńcem tłumów niewątpliwie została Ryujin Min. Kapela na swoim koncie ma jedno wydanie, Tides Of Love, które ujrzało światło dzienne 18-go stycznia i było preludium do hucznie zapowiadanej trasy koncertowej, obejmującej całe Stany Zjednoczone. Do tego, jak wskazały same artystki (bowiem skład kapeli zasilają na ten moment tylko kobiety) całościowo posiadają 20 niewydanych utworów, które prezentowały na swoich dotychczasowych występach. Brak wydań w sieci ich singli zostawił niestety kapelę raczej w gronie lokalnych słuchaczy, którzy byli na ich koncertach i mieli okazję tego posłuchać na żywo. Jest to swoista blokada, gdzie nawet jeśli ktoś usłyszał o nich (chociaż tutaj głównie stawialibyśmy na usłyszenie o samej Ryujin, chociażby z racji na uczestnictwo w American Dart Masters), to dalsze zagłębienie się w twórczość ATD było po prostu niemożliwe. Jak potwierdziła sama Yadira Gwon, basistka kapeli, mimo 20 kompozycji, prace nad pełnym albumem trwają nadal z racji na brak finansów. Osobiście, zdziwiło nas to stwierdzenie, patrząc, że kapela potrafiła zorganizować środki na trasę krajową oraz ma za sobą niemała ilość występów na żywo, zwłaszcza po 5 latach działalności. Dodajmy do tego same występowanie i wręcz partnerstwo z GALAXY, u których na hali dziewczyny wykonały dwa gigi. Niewątpliwie przy As They Dream zrobiło się głośno w dwóch przypadkach: Udział Ryujin Min w American Dart Masters (dalej kibicujemy) Udział Yadiry Gwon oraz Ash Feerick w szumie dotyczącym Nicholasa Harmona O pierwszym mieliśmy przyjemność rozpisać się podczas podsumowania stycznia 2025 i zapraszamy do nadrobienia, jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać sie. W przypadku drugiego punktu, całość zrobiła się dość ciekawa, pokazująca dość niecodzienne i nietypowe podejście kapeli do własnej działalności, pójdźmy jednak po kolei. Po opublikowaniu artykułu na temat The Rearview Lovers, sieć zalały statementy, czy też inne komentarze dotyczące całej otoczki albumu Where The Love Wept oraz kontrowersji z tym związanych. Niewątpliwie atmosferę podsycił chociażby post właśnie Yadiry Gwon, do którego odsyłamy po prostu tutaj: click Drugim z postów, był od Ash Feerick - jednej z wokalistek kapeli. Całość, niewątpliwie uderza w postać Harmona, jak i The Rearview Lovers, dołączając się tym samym do całego zamieszania (niczym Blaze ze swoim DISSEM). Całość, jak można było się spodziewać przy już gorącym temacie, eskalowała dość szybko, a do dysputy podchodziły coraz to nowsze persony. Przy tego typu zamieszaniach, najciekawszym zjawiskiem jest samo poznawanie podejścia artystów do wielu rzeczy. W tym wypadku nie było inaczej i mimo, że utworów As They Dream za bardzo nie posłuchacie (poza czterema z EP i jednego do projektu WIMI Next Star), to możecie poznać jakie podejście do samej branży mają dziewczyny. Jak Ash sama wskazała w swoich komentarzach - byli zwykłym garage bandem, który nie posiadał sponsorów, ani wsparcia, pozwalającego wypłynąć gdziekolwiek dalej. Jest to dość ciekawe określenie, zwłaszcza, gdy miały okazję pokazać się między innymi na Chumash Charity Run, robią za support Sethowi Ronnie Dagaardowi, czy też współpracując od dawna z dobrze prosperującym już Galaxy. Mimo tego, jak same wskazały, w ciągu pięciu lat, nie udało im się zadziałać z wydaniem LP nawet w digitalu, racząc grono fanowskie EP oraz trasą koncertową, których promocja mimo zasięgów była dość pokaźna, zwłaszcza w przypadku self publishingu i braku wsparcia wytwórni. Tutaj można by określić, że zapewne kapela posiada dość mocny management, który potrafił zorganizować im pomoc w tym zakresie, jednak jak określono... menager kapeli został oddalony, ponieważ idealnie zastępuje go google calendar. Przytoczymy tu po prostu słowa Yadiry Gwon, gdzie odniosła się do tematu końca współpracy z Daithi Potter oraz Aimee Levine: Czy można kręcić karierę bez menagera, unikając nudnych spotkań oraz polegając tylko na narzędziach google? Zapewne tak i zapewne niektórym wychodzi to bardzo dobrze, jeśli w zespole są osoby, które poza tworzeniem posiadają jeszcze istotna wiedzę, która pomoże im zagwarantować płynność w działaniu. Jak więc wychodzi to w praktyce, w przypadku As They Dream? Ciekawym przykładem mogłoby tu być samo rozpoczęcie trasy koncertowej, które odbyło się 18go lutego w Galaxy Concert Hall. To właśnie tam, zespół miał dać pierwszy z hucznie zapowiadanej serii występów. Koncert reklamowany był billboardami, które pięknie prezentowały się na mieście jak i w social mediach, gdzie członkinie kapeli udostępniały informację, a gig w Galaxy Concert Hall byłby drugim performance jaki wykonują w tej lokacji. Samo otwarcie bramek planowane na 20:30 napotkało 20-minutowe opóźnienia, gdzie z informacji świadków, na miejscu zabrakło... organizatora. A poza oczekującymi na widowisko ludźmi, czekali na całość również ochroniarze. Po finalnym wpuszczeniu widzów do lokalu, zastanowienie wzbudziła scena, która była tym samym, co prezentowały dziewczyny na swoim poprzednim występie, niepowiązanym z trasą oraz na oficjalne otwarcie samej hali Galaxy. W teorii nie powinno to dziwić, gdyż samo As They Dream potrafiło korzystać już z setupu scenicznego chociażby kapeli Soul Evisceration w lokalu Oceans Bounty Bar, gdzie na ich występie użyczono tego samego rozkładu oraz akcesoriów jakie ułożyła pod swój (innego dnia, spokojnie, to nie był support) załoga SE. W przypadku jednak koncertu trasy koncertowej, mimo dość zachęcającej ceny (albowiem niepełne $30), ludzie oczekiwania mieli jak wobec albumu zespołu - wysokie. Nie brakło zdań, że dziewczyny poszły po niskiej linii oporu, prezentując niemalże to samo co na poprzednim gigu i zapewniając te same atrakcje. Sytuacji nie podratowało na pewno też zamieszanie z ochroną, która widocznie niedoinformowana o charakterze imprezy, zareagowała mocno gwałtownie na tłum bawiący się w typowym do koncertów moshpit, czy pogo. W sieci nie brakło nagrań ochroniarki, która z tonfą wleciała w bawiących się fanów, nie mówiąc o tragicznym zachowaniu oraz duszeniu jednego z widzów. Tutaj bardzo poprawnie zachowała się sama publika, która próbowała reagować do sytuacji, widząc w niej najzwyklejsze zagrożenie życia dla poszkodowanego. Zostawimy miejsce na odniesienie się samej firmie ochraniającej obiekt, z czego w ogóle to zdarzenie wynikało. Czy problemem było słabe szkolenie? Czy po prostu brak informacji co konkretnie będą ochraniać tego wieczoru i brak instrukcji w sprawie ewentualnego przeskakiwania fanów do swoich idolek? Jak zwrócono również uwagę, mimo dużej skali wydarzenia, na miejscu zabrakło opieki medycznej, która w przypadku takich eventów jest wymagana. Brak wsparcia na wyznaczonym stanowisku, które stało puste, czy też ambulansu, który mógłby szybko zareagować do poszkodowanych w wyniku ochroniarskiej interwencji, naraziło ludzi na niebezpieczeństwo i jest rażącym zaniedbaniem. Polecamy tutaj więc dodać notatkę w aplikacji o tym segmencie, by ze sceny nie musiały wybrzmiewać kwestie jak Ash Feerick - "Cmooon, cmooon... Dajcie mu być. - Zostawcie go, wezwijcie.. Jednostkę ratowniczą pod scenę". Kończąc tą rozprawkę, podsumujmy to, co wydarzyło się i jak to wygląda na ten moment w kwestii kapeli, która poszła drogą "samodzielności," na którą tak stawiają. pięcioletnie doświadczenie mocna niestabilność składu, który zmienia się bardzo regularnie określanie się jako garage band, jednocześnie występując na sporym wydarzeniu motocyklowym, czy współpraca z Galaxy rezygnacja z menagera na rzecz google calendar specyficzne inwestowanie w wydanie EP oraz trasę koncertową, bez rozbudowania zasięgów muzycznych poza Los Santos i brak pewności zwrotu biletów Zaniedbania na flagowym i istotnym koncercie przy początku trasy koncertowej Patrząc na wszystko co podsumowaliśmy w tym materiale, ciężko nam określić myśli na temat As They Dream i ich kreacji. Niewątpliwe jest to, że największą uwagę w tym momencie przykuwa wspominana już Ryujin Min, którą publika odbiera bardzo ciepło, co odczuwalne jest na ich występach, czy w sieci. Czy jednak jeden członek zespołu da radę uratować całość, która jest w tym momencie mocno chaotyczna i niezorganizowana? Na pewno będziemy śledzić dalsze poczynania zespołu, by zobaczyć jak daleko da się zajść przy tego typu strukturze działalności.
  22. Sava

    www.letsgetheavy.com

    SHOT'N'ROLL Ogłoszenie powrotu Social Therapy to coś, co wielu entuzjastów muzyki ciężkiej przywitało z ogromnym entuzjazmem. Formacja została oficjalnie zawieszona w październiku 2023 roku z powodów, które nie zostały ujawnione do dziś dnia, ale co jest pewne - kapela zdążyła zbudować solidny fanbase, który niewątpliwie przetrwał po dziś dzień. W poprzednim okresie działalności, Social Therapy zasilała ekipa w składzie: Jack Wesker (wokalista), Alaina Clarke (gitara prowadząca), Victor Dright (gitara basowa) oraz Theodor Hunterly (perkusja). Ich występy zrzeszały masę osób, a utwory szybko były podłapywane, pozwalając dodatkowo odbiorcom na szukanie smaczków, które Wesker przemycał w treści, nawiązując do różnych aktualnych wydarzeń. Nie może więc nikogo dziwić, że gdy kapela ogłosiła zawieszenie działalności, co potwierdziła dodatkowo ich ówczesna wytwórnia - Astaroth Records, dużo osób było niepocieszonych tym. Był to bowiem kolejny projekt, który oddalił się w cień po dłuższym czasie działania. Losy osób z Social Therapy poszły w różne strony. Alaina Clarke rozpoczęła prowadzenie lokalu Distortion, który obecnie dalej funkcjonuje na Mirror Park z innymi właścicielami, zaś Victor Dwight ciągle przewijał się w muzycznym świecie, czy to jako muzyk gościnny na koncertach, czy też na różnego rodzaju wydaniach. O Jacku Weskerze czy Theodorze zapadła kompletna cisza, która pozostawiła jedynie pole dla miłośników teorii spiskowych. W styczniu 2025 roku, czyli ponad rok od zawieszenia, social media kapeli ożyły na nowo, co od razu zostało wyłapane przez ich fanów. Żartobliwe, wręcz memiczne posty wskazywały wprost na jedno - muzycy nabrali nowego wiatru w żagle i ogłosili powrót. Na kolejne ruchy nie trzeba było czekać długo - albowiem szybko internet obiegła informacja o planowanym koncercie w lokalu Distortion, gdzie Social Therapy zaprezentowało się w zupełnie nowym składzie, który wzbudzał różne dyskusje w kuluarach. Z oryginalnej grupy odeszła Alaina Clarke oraz Theodor Hunterly. Na ich miejsce weszli Wattie Reid oraz Daithi Potter. Niektórych zaskoczyła taka zmiana, zwłaszcza, że chociażby Reid jest jeszcze powiązany z Soul Evisceration, a sam Daithi do niedawna występował u boku As They Dream (z czego jak wiemy, posiadają już nową perkusistkę). Samo odejście Clarke i Theo zebrało się ze smutkiem od fanów Social Therapy, którzy byli z nimi od samego początku. Koncert w Distortion na pewno rozmył wiele obaw jakie się pojawiły. Zespół dał mocny występ, zbierając pod sceną rzeszę ludzi, którzy wytrwale bawili się do końca, domagając się bisu od swoich idoli. Co dalej? Czekamy, na pewno oczekiwania i głód nowości od ludzi jest spory. Liczymy więc, że ST dostarczy nam niedługo kolejnej dawki koncertów i materiałów, a my zapraszamy Was w międzyczasie na krótką serie pytań do członków kapeli! 1. Twój ulubiony utwór spoza repertuaru zespołu? JACK WESKER: Living Dead Girl. DAITHI POTTER: Alice in Chains - Them Bones. VICTOR DWIGHT: Klasyk, Bohemian Rhapsody od Queen WATTIE REID: Mój ulubiony?, Ciezko odpowiedzieć o jednym który bardzo cenie, ale gdybym miał stawiać na jeden który mocno ugruntował mój kompas moralny to wskazałbym Rage Against The Machine - Killing in the name of. 2. Twój muzyczny idol, inspiracja lub po prostu ulubiony muzyk? JACK WESKER: Lemmy. DAITHI POTTER: Layne Staley goat, a inspiracja perkusyjna to Joey Jordison. VICTOR DWIGHT: Geezer Butler z Black Sabbath, zawsze w serduchu. WATTIE REID: Wskaże tutaj paru bo jeden to za mało: lokalnie całe Dick In Dixie (RIP), Nikki Sixx (Motley Crue), i mój immiennik Wattie Buchan (The Exploited). Każdy z nich wpłynął po części na postrzeganie życia. 3. Pierwszy koncert na jakim kiedykolwiek byłeś? JACK WESKER: Koncert bezdomnego Pete'a żeby dostać flaszkę. DAITHI POTTER: 2000 któryś, ze starszymi koncert dziadków Iron Maiden. VICTOR DWIGHT: Występ kapeli mojego kumpla ze szkoły, chyba...ciężko powiedzieć WATTIE REID: Suicidal Tendencies. 4. Najbardziej pamiętny występ wraz z zespołem? JACK WESKER: Powrotny i Alterdome. DAITHI POTTER: Reunion w Distortion bo jedyny na którym grałem z Socjalną. VICTOR DWIGHT: Zdecydowanie Alterdrome. WATTIE REID: Festiwal Alterdome sporo swietnych wspomnień. 5. Najlepsza piosenka zespołu według ciebie? JACK WESKER: Survivor i Monitors i nadchodzące. DAITHI POTTER: Fuck your monitors. VICTOR DWIGHT: Fuck Your Monitors. WATTIE REID: Fight The Current. 6. Spokojne ballady czy szybkie kawałki? JACK WESKER: Oba. DAITHI POTTER: Zależy, ale zazwyczaj jebanka, grieg blasty, kartofle, 666, szatan, szatan. VICTOR DWIGHT: Wszystko zależy od nastroju ale jestem fanem ballad. WATTIE REID: Przy moim ognistym temperamencie zdecydowanie szybkie kawałki to jak dolewka do baku camaro z mocarnym v8 fuck yeah! 7. Głębokie teksty czy pisanie o byle czym? JACK WESKER: Im więcej znaczenia tym lepiej, okazjonalnie coś o byle czym można wydać, byleby nie było to co chwila i tylko to. DAITHI POTTER: Dla mnie tekst powinien mieć przekaz, przecież nie jesteśmy raperami. VICTOR DWIGHT: Głęboki tekst to podstawa. WATTIE REID: Głębokie dotykające różnych problemów od polityki po mroki psychiki. 8. Ulubiona solówka wszechczasów? JACK WESKER: Crazy Train. DAITHI POTTER: The Survivor od Social Therapy, Wattie Reid, to marka - najszybsze paluchy w Santos. A tak poza solówkami to outro Pantera Floods. VICTOR DWIGHT: Solówka z Hotel California. WATTIE REID: Van Halen - Eruption. 9. Praca w studiu czy granie na żywo? JACK WESKER: Na żywo. DAITHI POTTER: Granie na żywo. VICTOR DWIGHT: Na żywo wygrywa zawsze. WATTIE REID: Uwielbiam obie formy z lekka przewaga grania na żywo. 10. Granie na festiwalu czy kameralnie w pubie? JACK WESKER: W pubie kiedy ktoś może najebać drugiemu. DAITHI POTTER: Festiwal. VICTOR DWIGHT: Pub, tego klimatu nic nie zastąpi. WATTIE REID: Granie na festiwalu to zupełnie inny poziom emocji, zdecydowanie wielkie tłumy bawiące się do naszej twórczości. 11. Gdybyś nie był muzykiem to kim? JACK WESKER: Trupem. DAITHI POTTER: Pewnie sprzedawałbym hot-dogi albo został aktorem. VICTOR DWIGHT: Pewnie nikim ciekawym. WATTIE REID: Prawdopodobnie barmanem. 12. Kim chciałeś zostać w dzieciństwie? JACK WESKER: Dorosłym. DAITHI POTTER: Tym kim jestem. VICTOR DWIGHT: Od zawsze chciałem grać. WATTIE REID: Muzykiem. 13. Najbardziej absurdalne wspomnienie z koncertu? JACK WESKER: Rzucanie dildosami w tłum. DAITHI POTTER: To, że grałem w As They Dream. VICTOR DWIGHT: Akcja z dildosami na Alterdrome. WATTIE REID: Chyba pierwszy dzień alterdome gdzie zapomnieli dać nam identyfikatory i ze znajomymi wspinaliśmy się na kontenery by ominąć ochronę na strefie dla artystów ostatecznie nam się udało. Podczas naszego występu przygotowałem sporo dildo w wiadrze wyrzucając je w tłum podczas premiery Halucinating a lot miały na sobie grafikę z uśmiechnięta buźką. Mam nadzieje ze niektórym się przydały podczas samotnych nocy. 14. Akustycznie czy na pełnych przesterach? JACK WESKER: Mix. DAITHI POTTER: Full przester. VICTOR DWIGHT: Trochę tego i trochę tego ale akustycznie to zawsze miła odmiana. WATTIE REID: Pełne przesteru z ścianą dzwięku. 15. Piwo czy whisky? JACK WESKER: Irlandzka. DAITHI POTTER: Piwko. VICTOR DWIGHT: Oba? Ale prędzej whisky. WATTIE REID: Oi! mate zdecydowanie whisky szkocka z regionów highland mocno dymna torfowa z nuta bryzy i wodorostów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin