Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

El Fenomeno

Gracz
  • Postów

    1 423
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez El Fenomeno

  1. W trzecim epizodzie Chatter Uncut gościem głównym była legenda sceny Los Santos, znana chyba każdemu Fehu "Pandora" Skarsgard, czyli wokalistka zepsołu Soul Evisceration i właścicielka wytwórni Unsainted Records. A niezapowiedzianym gościem okazał się być nie kto inny jak Otis Snyder, jeden z gitarzystów Souls. W szczerej spowiedzi Pandora poruszyła temat dramy z Guardian, opowiedziała o swoich odczuciach wobec lokalnej sceny i o planach na najbliższą przyszłość, a co powiedział i zrobił Otis? Przekonajcie się sami odsłuchując lub oglądając nasz program, ale najpierw skorzystajcie z toalety i weźcie coś do jedzenia, zaczynamy SHOW! Samantha Gutiérrez: Hej wszystkim, słyszymy się w kolejnym bo już trzecim epizodzie programu Chatter Uncut, dziś w naszym studiu gościć będziemy legendę Los Santos - Fehu Skarsgard, znaną wszystkim bliżej jako Pandora, wokalistka Soul Evisceration, właścicielka UNSAINTED RECORDS, wielka postać społecznego życia stanu. Mam też dla Was drobną niespodziankę! Fehu nie będzie dziś sama, jest z nami również gitarzysta zepołu Soul Evisceration - Otis Snyder. Cześć Fehu, Cześć Otis, dobrze Was widzieć po tej stronie, czeka nas dziś rollercoaster. Fehu Skarsgard: Hej Los Santos, hej słuchacze. Powiedziałabym, że mega miło mi tu dzisiaj być, gdyby nie wszystkie okoliczności, jakie przywiodły mnie na Waszą kanapę. Mam nadzieję, że te dwie godziny spędzicie z nami - weźcie popcorn, coś do picia. Otis Snyder: Witam, witam. To ja, jeden jedyny gitarzysta, licencjonowany autor najlepszych kawałków w Los Santos, Vinewood i na całym świecie. Otis Snyder. Autor wielu przebojów i idol wszystkich niestabilnych psychicznie nastolatek! Samantha Gutiérrez: Wejście w gorącym stylu, niczym za starych dobrych czasów - przyznajcie się oglądaliście nałogowo programy pokroju Viva La Bam albo Jackass. Chociaż nie, lepszym pytaniem na sam początek będzie.. Kto i do kogo należał samochód utopiony podczas jednej z waszych ostatnich imprez? Fehu Skarsgard: (parskneła śmiechem) do znajomego. Chciał je umyć, więc wybrał najszybszą opcję. Omar, jeśli nas słuchasz, ściskam mocno, to było piękne. Samantha Gutiérrez: Mam nadzieje że ktoś z Was, ewentualnie waszego otoczenia ma nagranie.. Widząc samochód w wodzie od razu przed oczami mam widok z filmu Project X, kiedy topili tam wóz w basenie. Może odtworzycie to na okładce? Dźwig wyjmujący wóz, a obok cały zespół bacznie przyglądający się pracy. Miły akcent, ale przecież każdy jest świadom dlaczego dzisiaj w ogóle rozmawiamy. W ostatnim tygodniu media społecznościowe niemalże eksplodowały - afera, a może drama z Guardian, agencją ochrony osobistej z którą pracowaliście przecież tak długo. Szepniesz dziś kilka słów na ten temat, prawda. Fehu Skarsgard: Nagranie mam. Pewnie kiedyś gdzieś się pojawi, na pewno inny skrót tamtej imprezy udostępnili chłopaki z Midnight Mayhem. Na pewno niech żałują Ci, którzy tam nie wpadli. Projekt X? My zrobiliśmy tam Projekt U. Fehu Skarsgard: Szepnę? Wszystko zależy o co spytasz, niemniej tak, uwazam, że ten temat jest tym, który warto by rozbrzmiał nie tylko na moim ulubionym LI. Za dużo po prostu się wydarzyło. Samantha Gutiérrez: To będą banalnie proste pytania, nie chcemy zrobić z tego cyrku. Pobicie Rene Hunt, temat wzbudził ogromne zainteresowanie, wiemy jak to wyglądało według świadków, wiemy co powiedział Rene - ale jak to dokładnie wyglądało twoimi oczami, jak dowiedziałaś się o tej sytuacji i co wtedy zrobiłaś? Fehu Skarsgard: Nie, cyrku nie ma co robić.. Co do tematu Rene... Całość była w Distortion. Wpadliśmy wtedy z Huntem tam z różami by porozdawać je ludziom. Był koncert Midnight Mayhem, sporo ekipy z Guardian wpadło wtedy z nami. W pewnym momencie, gdy już impreza się kończyła, z tego co pamiętam, Seth mnie zagaił? W każdym razie, clue było takie, że Rene był zabierany do szpitala i pobity. Pojechaliśmy tam od razu we dwójkę, by zobaczyć co z nim i na ile to jest poważne. Z tego co się wtedy dowiedziałam, został ściągnięty do kibla przez jednego z chłopaków z Guardian - Dimę. Rene myślał raczej, że to rozmowa, a dostał po prostu wpierdol. Umówmy się, ekipa tam do małej nie należy... Kilkoro pozostałych natomiast miało trzymać drzwi od kibla, by nie uciekł. Z tego co zasłyszałam, Logan o tym wiedział. Z resztą, ludzie w szpitalu niestety musieli słuchać naszej wymiany zdań, nie było przyjemnie. Przy wyjasnianiu wszystkiego, wyszło, że poszło o dowcipy Rene. Dima zamiast przekazać czy mi, czy jemu, by się ogarnął - wybrał najbardziej popierdoloną drogę. Ba, nawet jakby mu odwinął bezpośrednio przy czymś, mogłabym powiedziec - okey, Rene jakoś przesadził, gośc nie wytrzymał. Ale robienie jakichś pułapek? Rene może nie należy do najsłabszych, ale zaskoczenie i bycie zamkniętym.. Było kurewsko słabe. Samantha Gutiérrez: A jednak w oświadczeniu Guardian czytamy że treści przedstawione w artykule Chatter Central oznaczonym numerem czwartym są naciągnięciem rzeczywistości, manipulacją i nieprawdą. Myślisz że to zwykły damage control czy po prostu możemy mówić o jawnym kłamstwie i manipulacji z ich strony? Otis Snyder: Tak dziala biznes? I PR. Kazdy dba o swoj zadek. Media szukaja show, podkrecajac atmosfere, druga strona domaga sie sprawiedliwosci, a trzecia strona chce po prostu uciszyc temat. I tak sie to kreci. Fehu Skarsgard: Tak, to prawda... Generalnie, wiadomo, każdy chce ochronić swoje dobre imię. Zwłaszcza, że w przypadku Logana, co by nie mówic - Guardian to jego oczko w głowie co całkowicie rozumiem, bo wiem ile czasu i wysiłku w to wszystko włożył. Co do jednak określeń, że to kłamstwo... no to niestety, nie. Było sporo różnych sytuacji, które nie powinny mieć miejsca. Przykład Rene to jedna tylko z rzeczy. Człowiek jednak myslał, że wtedy to tylko jakieś potkniecie - jeden człowiek odwalił, a poszło lawinowo. Jakby to ując poetycko... powolna droga w dół gdy pewność siebie i ego poszły w górę. Samantha Gutiérrez: Historie ludzi wielokrotnie pokazały nam że nie warto skreślać z góry, każdy ma prawo do błędu bo to ludzka rzecz. Ja, Otis czy nawet ty, każdy z nas popełnia jakieś błędy natomiast ważne jest by wyciągać z nich wnioski i konsekwencje. Czy w tej sytuacji toczyła się jakaś sprawa karna lub cywilna? Rene otrzymał jakieś zadośćuczynienie? W ostatnim programie mówił że koleś, sprawca całego zamieszania przestawił mu szczękę. Fehu Skarsgard: Nie podam Ci dokładnej listy obrażeń, bo to było dawno temu. Mamy jednak dokumenty ze szpitala z dokładnymi informacjami. Nie, nie było żadnej sprawy. Było spotkanie, tak samo Loganowi tłumaczyłam, że jak po tej sytuacji mamy ufać im w zakresie bezpieczeństwa? Mimo wszystko, ludzie, którzy mieli ochraniać, dodam, DOROŚLI FACECI, zamiast porozmawiać, gdzie to też ich PRACA, woleli pobawić się w jakieś zasadzki. Litości. Wracając, do pytania, Rene chciał przeprosin. Od Logana się doczekaliśmy. Dima został od nas odsunięty i typ potem się rozpłynął. Widocznie nawet durne przeproszenie było zbyt dużym wisiłkem i wolał uciec z podwiniętym ogonem. Otis Snyder: Cala ta afera jest rozciagana jak ser w pizzy typu 4 sery. Szczerze mowiac, nie wiem czy ktokolwiek zyja ta drama poza mediami i obiema stronami. Nikogo to nie obchodzi co "gwiazdki" maja do siebie. Nikogo nie obchodzi czy Rene dostal forse czy Logan przeprosil. Taka prawda. Ta sytuacja powinna skonczyc sie na oswiadczeniach i prywatnie, nie powinna nigdy trafic na tak duza skale. Fehu Skarsgard: Cóż, prawda. Ale oto jesteśmy. Samantha Gutiérrez: Więc ostatecznie wtedy przyznał się do winy, a teraz odwraca kota ogonem i umywa ręce, cwane zachowanie - ale sama dopiero powiedziałaś, na EGO innych nie mamy wpływu. Jednak w takiej sytuacji należy pochylić głowę i przeprosić, a nie brnąć w kolejne kłamstwa, a ich chyba trochę było. A jak odniesiesz się do zarzutów dotyczących łamania NDA przez pracowników Guardian, byłaś świadkiem takich zdarzeń, słyszałaś coś czego właściwie nie powinnaś słyszeć? Fehu Skarsgard: Nie wiem co autor miał na myśli w artykule - tutaj raczej Wasza strona powinna podać przykłady o co chodzi. W moim przypadku, było naruszenie NDA, ale to jest już kwestia którą ewentualnie rozwiążemy prawnie, po prostu. Świadkowie są, uprzedzając kolejny statement. Samantha Gutiérrez: Myślę że właśnie to chcieli usłyszeć nasi słuchacze Fehu, pozostawamy jednak na tą chwilę temat Guardian. Natomiast pozostańmy w temacie wytwórni Unsainted, co było dla Ciebie najtrudniejsze na samym początku, w etapie formowania wytwórni? Fehu Skarsgard: Unsainted w sumie powstawało w momencie zmian składu Soul Evisceration, odchodzenia mojego od Astaroth Records, które prowadził Eelis Forsberg. Najtrudniejsze? Nie wiem. Wiele rzeczy było trudnych - chyba najbardziej to to, czy w ogóle to przetrwa miesiąc, zwłaszcza, ze stawiamy na artystów którzy nie do końca się tym świętym PR, o którym Otis wspomniał, przejmują. Było sporo zamieszań, to na pewno - dużo tutaj pomogł mi świętej pamięci Kelly. Samantha Gutiérrez: Rest in peace Kells - w ostatnim czasie poinformowaliście o zakontraktowaniu chyba najbardziej świecącego duetu 2024 roku, czyli YODADDY i MYWAY z LIBIDUO. To dla jednych było lekkie zaskoczenie bo chłopaki uderzają w inny gatunek, choć z drugiej strony nazwa waszej wytwórni mówi sama siebie. Możesz zdradzić nam kulisy ich zakontraktowania? Fehu Skarsgard: Nie no, nigdy nie zamykaliśmy się na żaden gatunek. W kwestii raperów, po prostu Ci szybko odpadają ze sceny, albo wdają się w jakieś akcje zbrojne, nie mówiąc, że jak trafiali się sensowni, to nie przekonywali nas po prostu swoją formą, liryką i podejściem. Z resztą, sam Kelly, Seth Dagaard, czy Sethulous to dobre przykłady, że nie samymi czystymi ciężkimi brzmieniami żyjemy... Duet Libido był długo u nas na tapecie, nie ukrywam. Chyba najciekawsze co padło po ich kontraktowaniu, to pytanie czy to przez ich spinę z Kayes. I tutaj w sumie nie ukrywam, że spodobało mi się w nich to, że nie szukają poklasku. Robią swoje, mówią swoje. Jak z kimś ida na rymy, to po prostu oczekują odpowiedzi z kontrami. A czy to pada, czy nie, to już inna bajka. Otis Snyder: Zreszta, nawet ja nie siedze tylko w ciezkiej muzie. Zajmuje sie tez produkcja i uderzam w rozne brzmienia. Punk rock, dark pop, hip hop, trap i wiele innych, wiec Unsainted Records to ostoja dla wszystkich artystow, ktorzy chca rozwinac skrzydla. Bez wzgledu w jakim gatunku. Samantha Gutiérrez: Kayex.. Przepraszam, Kayes - narobiła ostatnio sporo zamieszania w programie który lubisz, poza tym pojawił się drobny wyciek od MyWay, gdzie określiła Chase Love mianem simpa, co ty na to? Myślisz że to jedna z bardziej fałszywych lasek z przemysłu muzycznego? Ta pierwsza sytuacja odbiła się echem przede wszystkim, zwróćmy uwagę na to jak zmieniły się sądaże polityczne, choć nie polityka jest tutaj najważniejsza. Tak po prostu jej zachowanie, myślisz że co chciała tym osiągnąć? Fehu Skarsgard: Nikt nie wyciąga starych brudów bez jakiegoś biznesu w tym. Myślę, że panowie w długich relacjach mogą mi tutaj przyklasnąć. A tak, to czy jest najbardziej fałszywa, lub czy jest fałszywa? Nie wiem, nie znam jej personalnie - nasze jedyne rozmowy, to była chyba głównie na cmentarzu, potem gdy pisała mi o feat. Co do tematu w Juicy Talk... no kuuuuurwaa... lubie ten format, temat był ciekawy, bo jest tematem - rzeką. A poszło w wyciąganie jakiegoś syfu. Molestował cię ktoś? Robił Ci krzywdę? Zgłoś to, a nie robisz szopkę po ogromnym czasie. Zwłaszcza, że to gadanie bez pokrycia i dziwi mnie, że po róznych akcjach z oskarżeniami seksualnymi, ludzie tak zareagowali gwałtownie, nie oczekując jakiegokolwiek pokrycia, wyjaśnień. Tu dobrym przykładem byłaby reakcja ludzi na aferę Tilla - wokalisty Rammstein. Zarzucono mu molestowanie, a ludzie potrafili poczekac. Tutaj myslę, że gdyby Chenille nie była politykiem to by nie poszło aż takim echem. Z resztą, po tym jak Kayes potrafiła swojemu adoratorowi przywalić w twarz, nie chce mi sie wierzyć, że od tak dałaby sobie wejść na głowę "przyjaciołom". Co do tekstów o Chase, nie wiem jak się do siebie odnoszą. Tutaj musiałabys Miłosnego pytać jak z tym się czuje. Samantha Gutiérrez: ma'am Rosario Duarte-Rubio niemalże od razu po emisji programu odniosła się do jego treści, skrytkowała to. I choć nie bronię tutaj zachowania Kayes czy prowadzącej programu, tak chyba można skrytkować zachowanie Rubio, czasem czuć po niej gorącą krew - Jessica Montanez stała się jej ofiarą. Myślisz że jak długo będziemy jeszcze czekać aż przeprosi i wyrazi skruchę, doczekamy się tego w tym tygodniu, czy skalę można poszerzyć nawet do miesiąca lub roku? Fehu Skarsgard: (parskneła śmiechem) Prędzej myśle doczekamy się, że Marquis North zacznie tańczyć na koncercie Maxine Koci. Nie no, nie wiem. Z politykami mi mega nie po drodze. Rosario co dobrze robi, to na pewno zamieszanie. Rzuci coś, ludzie się na to rzucają, a potem umywa ręce. Bo co jej zrobisz? Dziwi mnie, że Jessica, czy Voice of Beauty nie poszło z tym prawnie. Mimo wszystko, mogli mocno oberwać, jeśli ktoś nie chciał się zagłebiać w sytuacje, pochodzenie Jessici i tak dalej i tak dalej... Bardziej mnie tu skrzywiła akcja wobec prowadzacej Juicy Talks. Skrytykowała artykuł, gdzie wyciąga się stare rzeczy, robiąc to samo - c'mon. Ludzie nauczcie się kurwa ciskac się w czasie rzeczywistym i konfrontować. Wyjdzie to Wam na dobre. Samantha Gutiérrez: To jest właśnie ta gorąca krew o której wspomniałam, impuls do działania. Brak pomyślunku kończy się niestety w taki lub podobny sposób, wspomniałaś o Marquis North.. Dwa słowa na temat cenzury którą nałożyło Daily Globe na odcinek podcastu w którym występował? Fehu Skarsgard: A to chyba się Richard odniósł do tego? Chyba tak... nie wiem. W sensie, czasem mam wrażenie, że Daily Globe albo mocno czegoś pilnuje, albo nie pilnuje wcale. Tutaj mogę dać przykład wywiadu Juniora z CRG. Pociskał mnie, po usunięciu swojego posta... jakby to zrobił jeszcze celnie? Sama bym mu pogratulowała. Ale rzucił parę głupot, redaktor nie potrafił tego zweryfikowac. Ba, ten sam redaktor potem prosił mnie o wywiad i kontre. Mówię - masz wszystko w poście u mnie. Czego Wam brakuje? Szkoda mi marnować czasu słuchaczy, na tak chujową aferę, która ani nie da im kontentu, ani nie jest sensowna. To jak Otis powiedział. To by była pożywka tylko dla niego, dla mnie na dopaminę i dla mediów na jakieś zasięgi. Co do Northa? Kurde, no - ja sama lubie podejście Marquisa. Myslę, że wtedy Dialy by miało i zasięgi i mogłoby nawet posilić się o wyciągnięcie odpowiedzi na istotniejsze dla nich pytania. Swoją drogą, pozdrawiam Marquis Cię mocno. Tutaj jednak główne pytania muszą padać do Sutliffa, zwłaszcza, że to jego okresla się za poplecznika Lloydow, którym North nadepnął nieco na... klawisz od pianina. Samantha Gutiérrez: Fehu dam Ci chwilę oddechu. Otis, biedaku - siedzisz tutaj i tylko czasem coś dopowiesz, nie myśl że o tobie zapomniałam. Jak się masz w ostatnim czasie i kiedy znowu zobaczymy Cię na wielkiej scenie? Otis Snyder: Ja mam sie swietnie. Wracam do muzyki, planuje ruszyc tez cos solo, wlasne projekty, ale nie zapominam o Soulsach. W marcu jest rocznica Soulsow wiec napewno wtedy pojawimy sie znow na scenie, a w przerwie? Siadamy do studia i pracujemy nad nowymi kawalkami. Kazdy na to czeka, brakowalo nam tego. Samantha Gutiérrez: Ja odbieram to jako zapowiedź czegoś wielkiego. To banalne pytanie, ale chcę je zadać - z czego właściwie jesteś najbardziej dumny jeśli chodzi o przygodę z muzyką? Może jakiś konkretny kawałek, ewentualnie performance na scenie, jak to widzisz? Otis Snyder: Zazwyczaj dzialam w cieniu, jestem typem samotnego wilka. Moj performance na scenie to raczej spontaniczne akcje, ktora zapadaja w pamiec, a w studio? Poza czarowaniem na gitarze, przy duzej czesci kawalkow spedzalem jako producent. Zajmowalem sie mixem i masterem. Nie mam konkretnego show, ktore przynosi mi dume. Kazde show to dla mnie powod do dumy. Kazdy kawalek jest czyms wiecej dla mnie. Ale jak juz mam cos wytypowac, to pamietam dwa wystepy, ktore mi zapadly w pamiec. Pierwszy to byl wystep w Oceans, gdzie spontanicznie zagralem przerobke Scotty Doesn't Know, a drugi wystep byl w naszym lokalu, gdzie w polowie koncertu wjechalem na scene na wozku z flaga Ameryki (smiech). Fehu Skarsgard: (zaśmiała się) o boooże, pamiętam to! Ta przeróbka to była mocna rzecz w tamtym czasie. Myśleliśmy do końca, że to będzie typowa wersja a ten wyskoczył nam z EELIS DOESN'T KNOW... W obliczu mojego rozstania z Forsbergiem, to przyniosło sporo ubawu. Flagę mam do dziś za to w naszym camperze. Samantha Gutiérrez: Kochasz swoją brodę albo włosy, może oba? Otis Snyder: Co to za pytania do chuja, haha. Yeah, kocham moja brode i wlosy. Szczegolnie brode, bez niej wygladam jakbym upadl w dziecinstwie na plytki przy porodzie. Samantha Gutiérrez: Yeah? Wielkimi krokami zbliża się do nas Celebrity Awards. Domyślasz się już chyba o co chcę zapytać. Ile nagród musi zebrać wytwórnia lub zespół Souls żebyś zgolił brodę? Odważysz się rzucić publicznie jakąś realną liczbę? Otis Snyder: Zgole brode jak bede spal na milionach w posiadlosci na Vinewood i bedzie mi wszystko jedno. Nie ma opcji, ze zgole brode wczesniej. Mowie powaznie, nikt nie chcialby mnie widziec bez brody. Z Celebrity Awards tez chyba sytuacja nie jest pewna. Ostatnim razem, przez caly ten szum, mialem wrazenie ze nie dostaniemy zaproszenia na kolejna edycje. A nie mam zamiaru sie pojawiac jak Kanye na Grammy z rozneglizowana zona przy boku. Fehu Skarsgard: Jak mi odpulisz z tych milionów i willi to mogę wpaść jako nieroznegliżowana nie-żona. Kurwa jakie ciężkie słowo. Samantha Gutiérrez: Tchórz, tchórz.. To może ty Fehu, nie broda a włosy? Powiedzmy że tak do ramion, ja strzelam że zgarniecie łącznie sześć nagród - jako wytwórnia i zespół razem wzięci. Podejmiesz się takiego wyzwania? Jeśli będzie ich więcej niż sześć to ja ścianm włosy do ramion, idziesz na to? Fehu Skarsgard: Czy to podchodzi pod promowanie hazardu? Samantha Gutiérrez: Cięcie, cięcie.. Nagrywamy jeszcze raz. Otis Snyder: Ja mam zgolic cala brode, a ona tylko wlosy do ramion? Co to za sprawiedliwosc. Fehu Skarsgard: Nie mam brody. Otis Snyder: To leb na zero. Samantha Gutiérrez: Ale masz długie włosy Fehu - polegniesz ty albo ja, ale jeśli boisz się porażki.. To ok, rozumiem.. nie każdy ma tyle odwagi, prawda? Fehu Skarsgard: Porażki? To po prostu tak miałka stawka, że nie warto mi tutaj nawet podnosić rękawicy. Z resztą, Otis tak samo. Postaraj się bardziej, wierzę w Ciebie i siłe improwizacji kochana. Samantha Gutiérrez: Nie mam zbyt wiele do zaoferowania, stawka miałka.. A jednak tak długie włosy wydają się być dla Ciebie ważne. Wrócimy jeszcze do tego tematu - Fehu kiedy kolejny album? Fehu Skarsgard: Mam pomysł na konkurs, jak tak bardzo chcesz się bawić. Przed galą, jak ogłosza wszystkie kategorie i nominowanych - puścimy opcję wystawienia typów przez ludzi. Osoba, która będzie miała najlepsze picki, zgarnie ode mnie... nie wiem, 100 tysięcy. Jak będzie kilka takich osób, z tym samym zajebistym wynikiem, to się wylosuje. Album? Niedługo mamy rocznicę, więc na nią chcemy coś przygotować dla słuchaczy, zwłaszcza, że jak to pięknie Yodaddy ujął mi gdzieś w komentarzach - starczy dram, pora poruszać się z muzą znowu. Mój solowy album też powoli powstaje, zwłaszcza, że cyk cyk, kwiecien blisko - szykujcie się na coroczne show. Samantha Gutiérrez: Możemy się spodziewać trasy koncertowej? Solowa trasa a może z zespołem? Fehu Skarsgard: Nie no, Soulsi to zawsze był mój priorytet i będzie ponad solowe utwory. Pewnie w końcu się zbierzemy... Mi się marzy odwiedzić na pewno Norwegię i Włochy... Otis, Ty stawiasz na jakieś miejsca? Vegas? Samantha Gutiérrez: Hej! To moja kwestia, Otis gdzie najbardziej chciałbyś zagrać? Otis Snyder: w CALEJ Ameryce i stolicach wszystkich krajow, ale na to zabraknie mi chyba zycia. Fehu Skarsgard: Nie no, kurwa. Przecież jakbysmy do Vegas wjechali to tam tydzień. Nie mówiąc o Nowym Jorku. A w Texas na Rodeo... Samantha Gutiérrez: To ambitny plan Otis, możemy pójść w nieco innym kierunku. Wytypujcie jedno państwo z każdego kontynentu naszego globu, możecie sprecyzować też miasto. Otis twój pierwszy strzał, jeśli Ameryka Południowa, to gdzie chcesz zagrać? Otis Snyder: Panama. Samantha Gutiérrez: Panama.. To jeszcze Ameryka Środkowa, ale niech będzie - a ty Fehu? Fehu Skarsgard: Dalej z Ameryki południowej, czy północnej? Samantha Gutiérrez: Południowa bądź środkowa, oba? Otis Snyder: Środkowa? Nawet nie wiedziałem. Oglądałem Prison Break i tam uciekali do Panamy to tak palnąłem, hehe. Fehu Skarsgard: (zasmiała się głośno) Bez kitu, było tam coś takiego hahahah. I co, tam w strojach z więzienia byśmy grali? Czułabym się jak przy tribute dla Slipknot hahahaha. A u mnie? Ty nie wiem, Alabama brzmi jak opcja. Otis Snyder: Alabama to w ogóle Ameryka Północna. Samantha Gutiérrez: (śmiech) Tasmania doczeka się Waszego koncertu? Fehu Skarsgard: Nie wiem. Możliwe? Mamy jeszcze 3 osoby do decyzyjności, przypomnę. Wattie pewnie postawi na szkocje, Noah na swoje tereny ojczyste, a Morgan powie, że byleby było piwo i mu obojętnie - więc obstawmy Niemcy i Oktoberfest. Samantha Gutiérrez: Co racja to racja, powoli zbliżamy się do końca, nie chcę Was tu przetrzymać do bladego świtu. Fehu, możemy spodziewać się twojej współpracy z Lumii? Fehu Skarsgard: A skąd to pytanie i czemu akurat z Lumii? Samantha Gutiérrez: Z tego co udało nam się zauważyć żyjesz w dobrych stosunkach z małżeństwem North, miałaś nawet swój epizod z okazji Halloween - ostatnio pokazałaś cudny kubczek, więc może czas na jakąś paletkę do makijażu w sam raz na Wasze koncerty? Fehu Skarsgard: No bo ja się trzymam dalej tego co kiedyś rzuciłam - jak dorosnę chcę być ładna jak Nevaeh. Z resztą, personalnie uważam ją za jedną z normalniejszych osób w tym branżowo-przedsiębiorczym cyrku. Co do Lumii, nie wiem? Ja z kosmetykami jestem głupsza niż z perkusją i to Ci każdy potwierdzi. Jak coś zaproponują to kto wie. Ewentualnie może ogarną coś do pielęgnacji brody to z Otisem skoczymy? On do dbania, ja by mi wyrosła. Nie wiem, nie wiem... A Marquisa lubię za jego podejście, po prostu. Samantha Gutiérrez: I na sam koniec trochę wolnej gadki, rzuć jakiś temat, skomentuj coś od siebie, jakaś przestroga dla innych? Może coś co najbardziej Cię denerwuje, a może chcesz podzielić się czymś nowym z naszymi słuchaczami. Może chcesz dopowiedzieć coś na temat Guardian lub planów na kolejną imprezę? Fehu Skarsgard: Czekaj... która to kamera tu miga... Komentarz? Chętnie. Do pewnego grona, które tak namiętnie o mnie nawija od jakiegoś czasu. Zapraszam, byście popieprzyli o tym do mnie, a nie spierdalali gdy jestem obok. Chyba, że czekacie na moment w Juicy Talk, to lepiej nie czekajcie paru lat, bo wtedy mogę już żyć na Islandii i mieć to w dupie. A tak to chcę pozdrowić ekipę z Unsainted. Jesteście super, chociaż czasem moja siwizna dostaje od Was siwizny. A i kocham Maxine za jej foty. Otis Snyder: Wspierajcie moje marzenie o willi na Vinewood i koncercie w Panamie w stroju z Prison Break to zobaczycie mnie szybciej bez brody. Dotacje mozna wysylac po kontakcie ze mna na Lifeinvader, hehe. Fehu Skarsgard: Bez kitu, otworzymy na to onlyfans, to ponoć modne. Samantha Gutiérrez: Pokażecie tyłek do kamery? Otis Snyder: Jestes pewna? Samantha Gutiérrez: SHOWTIME Fehu Skarsgard: Nie. OF to nie tylko kontent seksualny do chuja. Oooo! (pokazuje na Otis który rozpina rozporek na wizji)) Fehu Skarsgard: PANIE I PANOWIE! JUŻ TO NIEDŁUGO NA OFICJALNY ONLYFANS SOUL EVISCERATION Samantha Gutiérrez: TO BYŁ WŁAŚNIE OTIS SNYDER I FEHU SKARSGARD! DZIĘKUJEMY ZA WASZĄ OBECNOŚĆ! Odcinek zakończył się rzutem kamery gości - wypinającego tyłek Otisa i wskazującą na niego Fehu, w tle poleciał jeden z ostatnich kawałków Pandory, a w radiu można było usłyszeć w późniejszej porze dyskografię solowej kariery Pandory a także kawałki Soulsów. W najlepszym peaku podczas LIVE na V-Tube obecnych było prawie 210,000 użytkowników. Poza tym LIVE leciał również w radiu i radiu internetowym.
  2. NOWE/ZMIANY Maksymalna wartość kapitału przedsiębiorstwa w branży zostaje zwiększona z obecnej kwoty $1,000,000 do $5,000,000. Obecne wyceny przedsiębiorstw zmienione zostają w parcele. A więc zmianie ulega sposób generowania dochodu w przedsiębiorstwach branżowych. Więcej informacji na DC branży. W przypadku skrajnie i nagminnie niepoprawnego odbywania duty przez graczy pod grupą (np. bieganie po dachach, odgrywanie stosunków seksualnych z innym graczem, dachowanie autami czy typowe odwalanie), gracze karani będą usunięciem paydaya. Lider ma obowiązek pilnować graczy, którzy są pod panelem grupy oraz ich wykorzystywania duty undercover (dla grup które posiadają taką opcję). Zapraszanie osób, bądź znajomych niezwiązanych kompletnie z życiem przedsiębiorstwa/projektu/organizacji, w celu uzyskiwania przez nich korzyści majątkowych, również spotykać będzie się z utratą paydaya. Zakazuje się korzystania z komendy /duty związanej z przedsiębiorstwem/projektem/organizacją, w trakcie pobytu postaci na Cayo Perico (Paradise Island), chyba że uzyskano wcześniejszą zgodę opiekunów wyspy. Przedsiębiorstwa otrzymują nową kategoryzację by lepiej zrozumieć ich status rozpoznawalności - sprawa ma się analogicznie do statusu rozpoznawalności profili postaci, całość przedstawiona zostaje poniżej: Underground (nowe) Lokalne przedsiębiorstwo (★) Krajowe przedsiębiorstwo (★★) Międzynarodowe przedsiębiorstwo (★★★) Światowa przedsiębiorstwo (★★★★)
  3. El Fenomeno

    Audio LUX

    Brak aktywności, archiwum
  4. Richard Mille Japan Collection & fly with Breitling like Hibiki.. ROYAL® GENÈVE x Hibiki Takita Gussét® - La Féminine Lingerie Hibiki Takita - Royal Frost Business EXPO 2025 & LAROCQUE Charity Banquet
  5. W najnowszym odcinku podcastu Chatter Uncut gościć będziemy członków zespołu Midnight Mayhem i Rene Hunt wokalistę, a także basistę kapeli Sloppy Toppy. W szczerej spowiedzi goście naszego programu opowiedzą o ostatniej głośnej kontrowersji wobec lokalnej agencji ochrony, a także o trudach Początek transmisji już o 22:00 - bądź z nami i słuchaj naszej audycji na 101.9 FM, naszym radiu internetowym lub obejrzyj to na V-Tube! W drugim odcinku podcastu na gorącym fotelu zasiądą członkowie zespołu Midnight Mayhem oraz basowy wariat ze Sloppy Toppy - Rene Hunt! Wiecie, co to oznacza? ZERO filtrów, ZERO ściemy, prawdziwa spowiedź bez cenzury! 💥 A nasz prowadzący? Heh, on już dobrze wie, gdzie wbić szpilkę. Czy są gotowi na pytania, które dosłownie rozpalają sieć? Przekonajcie się! W roli prowadzącego wystąpi tego wieczoru Tyler Crowe. A w roli gości będą: Rene Hunt, Franky Sivlermist & Brantley Kirby Tyler Crowe: Z małym opóźnieniem, które mam nadzieję, że nikogo nie zabolało, słyszymy się w drugim epizodzie Chatter Uncut, z pewnością cholernie długo wyczekiwanym. Nie będe mówił o sobie, więc przejdę do moich gości - Rene Hunt, jeden z najbardziej charakterystycznych wąsów na scenie muzycznej. Kiedyś - gitarzysta Divebomb, aktualnie skupiony na gitarze basowej w kochanym przez wszystkich Sloppy Toppy, próbujący jednocześnie sił w solowej twórczości. Rene Hunt: Zapomniałeś dodać, że jeden z najlepszych wąsów...Postaram się za to nie obrazić? Ale to ja, yeah..Cześć wszystkim- Z tej strony, piękny basista Hunter z Sloppy Toppy. Tyler Crowe: Jeden z najlepszych? Mógłbym się z tym kłócić, Rene.. Ale wtedy nie przedstawiłbym reszty moich gości. Poza wąsaczem, posłuchacie jeszcze dzisiaj Brantley Kirby i Franky Silvermist - oboje zrzeszeni z Midnight Mayhem - zespołem, o którym w ostatnim czasie robi się coraz głośniej. Tyler Crowe: W dużej mierze za sprawą ich ostatniego wydania, o którym na pewno porozmawiamy jeszcze w tym epizodzie. Brantley - perkusista, Franky - gitarzysta, dobrze Was widzieć, chłopaki. Brantley Kirby: Strzała, miło tutaj być. Z tej strony Brantley, ale może być po prostu Kirby. Jeszcze raz siemano wszystko. Franky Silvermist: Przede wszystkim dzięki za zaproszenie, Witam los santos z tej strony Franky. Tyler Crowe: Przed chwilą wspomniałem o Waszym ostatnim projekcie, a skoro minęło od tego...dwie minuty? Myślę, że to odpowiedni czas, żeby do tego wrócić. Jakie to uczucie, chłopaki? Przelać swoją muzykę na namacalny produkt, którym możecie podzielić się ze słuchaczami? Brantley Kirby: To niesamowite uczucie, poważnie! Jesteśmy z tego projektu bardzo dumni, włożyliśmy w to ogrom czasu. Cieszy nas też, że zostało to docenione przez tak ogromną wytwórnie jak Unsainted. Pewnie gdyby był z nami wokalista, dodałby coś więcej na ten temat. Tyler Crowe: To musi być cholernie przyjemne uczucie, szczególnie patrząc na to jakie liczby i opinie zbiera ten krążek. Nosi on nazwę "Outsiders", dlatego powiedzcie mi - co naprowadziło Was właśnie na ten tytuł? Jesteście życiowymi outsiderami, schowanymi z boku czy może jednak chodzi tu o sytuacje na scenie muzycznej, w której jesteście na tyle charakterystyczni i oryginalni względem reszty, że odcinacie się od nich grubą linią? Franky Silvermist: Wzięło to się z tego, że podążamy cały czas w kierunku który my wyznaczamy, nie patrząc na opinie publiczna która nie zawsze jest pozytywna a przede wszystkim jesteśmy cały czas soba. Tyler Crowe: To dobre podejście, moim zdaniem - wiele mówi się o tym, jak bardzo zakłamanym miejscem jest show-biznes i jak wiele fałszywych wartości widzą ludzie, Wy dzięki swojemu sprzeciwieniu się możecie zachować twarz i pokazać tym fałszywym wartościom środkowy palec. Tyler Crowe: Rene, Twój solowy projekt ukazał się mniej-więcej dwa tygodnie temu - wiemy już jakie uczucie dotknęło chłopaków z Midnight Mayhem po wydaniu swojego, dlatego powiedz nam - jak Ty traktujesz swoją EP, jak poczułeś się, kiedy cała ta praca przerodziła się w finalny efekt? Rene Hunt: Woah, nie sądziłem że wyskoczysz z takim pytaniem? Ale okay - Nad tą epką pracowałem długi czas, pare mięsięcy mi na tym zeszło bo ciężko było się podnieść po tym co się stało. Moja praca, miałabyć w stu procentach skierowana w kierunku mojej zmarłej kobiety... Jak się poczułem? Napewno lepiej niż wcześniej, nie będę kłamał. Zawsze poczujesz się lepiej, jak będziesz miał okazje wykrzyczeć światu co się stało i co się w tobie gotuje, yeah? Tyler Crowe: Nie mam zamiaru rozdrapywać starych ran, ale uważam, że pomimo całego bólu, jaki idzie za tym projektem, na pewno pozwolił on wielu osobom na wyrzucenie z siebie tego, co dotychczas trzymali w środku - co jednocześnie nie było dla nich dobre. Tyler Crowe: Brantley, Franky - traktujecie swoją twórczośc jako swego rodzaju polę do wyrzucenia z siebie wszystkiego, co męczy Wasze głowy? Czy raczej podchodzicie do tego mniej personalnie? Brantley Kirby: Wiesz...jak siadam za perkusje to czuje się sobą. Przy produkcji kawałków zapominam o swoich problemach, staram się oddać wszystko co dobre. Na pewno słuchacze odczują to co mamy do przekazania na naszym krążku. Franky Silvermist: Wiesz, co? Wiadomo, że jak łapie za gitarę to zrzucam zbędny balast z barków i wszystko staje się łatwiejsze. Wiadomo, że nie jest zawsze kolorowo ale tak nasza twórczość, muzyka jest pewnym lekiem na te tak zwane ciche momenty… Po prostu zawsze daje z siebie sto dziesięć procent. Tyler Crowe: Oddajecie siebie w tym, co tworzycie i to słychać, czuć - i mówię tu do całej trójki. Midnight Mayhem dopiero co wydało album, o którym wspominam już nawet nie wiem który raz - Sloppy Toppy też zdaje się nie schodzić z języków ludzi - jakie macie w takim razie plany na najbliższą przyszłość..? Tyler Crowe: Myślicie o jakiejś trasie koncertowej - Brantley, Franky? A może szykują się nowości od Sloppy Toppy, Rene? Albo od Ciebie samego? Rene Hunt: Co do Sloppy Toppy, bo to chyba najbardziej ruchliwy temat? Zajmujemy się czymś grubszym, yeah...Planujemy niebawem ogłosić naszą trase koncertową, ale też nie chce za dużo mówić teraz bo jeszcze przyjdzie na to czas...Z dalszych planów, staramy się nie zachlać? A Rizzy ostatnio zwołał ekipe... Rene Hunt: Która ma zamiar wybudować tor do kręgli w piwnicy...Wiesz, odstroimy się w ciasne spodenki i będziemy rzucać kulą licząc że któryś z nas wygra? Myśle że to akurat zajebisty pomysł. Tyler Crowe: Brzmi to dobrze, Rene, pod warunkiem że dostaniemy z tego jakieś zdjęcia albo nagrania. I szczerze mówiąc, jestem w szoku, że jeszcze nie zobaczyłem Rizzy G, który wpada tutaj przez drzwi w samych majtkach.. Jak to wygląda u Was, chłopaki? Zacieracie dłonie na potencjalną trasę? Rene Hunt: Pomysły mamy zawsze dobre, ale to raczej wszyscy wiedzą...Ale najlepsze ma raczej Eddy? Ostatnio sam próbował odtworzyć słynny film ze słoikiem, wszyscy go od tego odciągali ale był zajebiście uparty...Co do trasy, próbujemy podejść do tego jak najbardziej profesjonalnie Brantley Kirby: Jeżeli mamy uchylić rąbka tajemnicy to na ten moment zaczęliśmy działać nad pewnym projektem, co do trasy? To raczej kwestia czasu. Tyler Crowe: Pewnym projektem...Franky, chcesz zdradzić coś więcej? Może jakaś mała podpowiedź? O ile to nie projekt w postaci odtworzenia filmiku "one man, one jar", bo wtedy możecie mieć na karku Eddy'ego ze Sloppy'.. Franky Silvermist: hahaha..Jeżeli mamy uchylić rąbka tajemnicy to na ten moment zaczęliśmy działać nad pewnym projektem, co do trasy? To raczej kwestia czasu. Raczej Kirby wszystko powiedział, mogę tylko powiedzieć tyle, że warto chwilę zaczekać. Tyler Crowe: Nic nam nie powiedzą, masakra. Dla wszystkich zawiedzionych słuchaczy - jestem teraz z Wami, musimy czekać. Na ten moment zboczymy z muzycznych tematów, bo nie bez powodu jesteśmy tu o takiej godzinie, Panowie. To czas na Waszą spowiedź w ostatnim głośnym temacie. Tyler Crowe: Od paru dni, Los Santos żyje artykułem obnażającym zachowanie GUARDIAN, a sam temat w mniejszym lub większym stopniu zahacza o całą Waszą trójkę. Macie tutaj pole do wypowiedzi, w której nikt nie trzyma na Was smyczy i mówicie to, co czujecie.. Tyler Crowe: Rene, będziesz pierwszą ofiarą mojej ciekawości. W artykule przytoczona została sytuacja z Distortion, w której miałeś zostać pobity w łazience przez jednego z członków agencji - co o tym powiesz? **Liczba obecnych słuchaczy do tego momentu wynosi ~83,818** Rene Hunt: Mam się teraz bać? Stary, bardziej boje się matki Raya z naszego zespołu, to pieprznięta laska...Wracając do sytuacji z Distortion, to strasznie popieprzone gówno, poważnie..Zaczeło się od tego, że ważniacy nie wyczuli mojego poczucia humoru? A praktycznie każdy je dobrze zna, wszyscy wiedzą jaki... Jestem..Mówimy tu dokładniej o Dimie? Facet spod szyldu Guardian, który właśnie się przyczynił do przestawienia mojej szczęki. Nie było tu nic poważniejszego, dosłownie głupi żart który obrócił wobec mnie? Rene Hunt: Co ci mogę powiedzieć, chujowo to wszystko wygląda...Jeszcze jakbym dostał wpierdol za coś, co zrobiłem? Okay, wyjebane- Zdarza się. A tu jednak chodzi o to, że ta grupa miała mnie bronić przed takim syfem, a nie sama go napędzać. Tyler Crowe: Doslownie, to brzmi kurewsko nieciekawie. Gość, którego celem i pracą jest dbanie o czyjeś bezpieczeństwo postanowił oburzyć się za jakiś żart? I to jeszcze, kto jak kto, ale Ty czy całe Sloppy Toppy dosłownie słyniecie z charakterystycznego poczucia humoru.. Tyler Crowe: On próbował w ogóle z Tobą porozmawiać, zanim postanowił wyzbyć się logicznego myślenia? Cokolwiek? Rene Hunt: Przestań, bo zaraz wybuchne śmiechem stary...Cała ta ich akcja partyzancka, była dosłownie dzień? Może dwa, po tym jak sobie żartowałem do tamtego kolesia. Nawet się tego nie spodziewałem stary a koleś chyba wolał przejść do czynów, zamiast ze mną pogadać. Rene Hunt: Stary, gdyby on mi powiedział że mu się to nie podoba, to przecież przestałbym? Rozumiem że nie każdy musi lubić takie poczucie humoru, no ale jak widać...Chyba jego duma została bardzo urażona - Co najlepsze, nie tylko on brał udział w tej akcji, myśle że ponad połowa tych gości z Guardian Tyler Crowe: Czyli to nawet nie było tak, że jego reakcja była natychmiastowa, on potrzebował dwóch dni na przetworzenie tego wszystkiego i mimo tego, wybrał najchujowsze możliwe następstwo? Pojebane, serio.. Tyler Crowe: Brantley, Franky - Wasze nazwiska też pojawiły się w tym artykule, była mowa o sytuacji z Mirage Night Club i - cóż, nazwijmy to wymyślnymi - zaczepkami w Waszą stronę. O co w ogóle chodziło? Franky Silvermist: Więc tak przyszliśmy z kirby'm do Klubu mirage, przy barze zaczepili nas chłopaki z guardians, nie wiem ilu ich dokładnie było, ale doszło do ostrzejszej wymiany zdań głownie w sumie w moim kierunku. Tyler Crowe: Mieli do tego w ogóle jakiś powód, czy to raczej durne szukanie sobie atrakcji? Brantley Kirby: Ciężko właściwie nam ocenić, nie dawaliśmy od siebie żadnych agresywnych ani prowokacyjnych znaków w ich kierunku. Wyglądało to raczej na konflikt jednostronny. Brantley Kirby: Jedyne co przychodzi mi do głowy to incydent na urodzinach w Distortion. Gdzie zostałem wypytany przez członków Guardian. Nie była to przyjemna rozmowa. Tyler Crowe: Wypytany? Co masz na myśli? Brantley Kirby: Zostałem odciągnięty na bok gdzie były partner Fehu zarzucał mi demoralizacje jej po odwyku. Nie wiem co nimi kierowało, grozili mi połamaniem nóg jeśli ktoś się o tym dowie. Mleko zostało wylane więc mówię jak jest. Tyler Crowe: Logan Barkley - chociaż może lepiej byłoby go nazwać "schowaj ten telefon, skasuj to", jak widać połamanie komuś nóg też nie jest mu straszne. Co to za gówno? Tyler Crowe: Mieliście jeszcze jakieś nieprzyjemne sytuacje z tymi ludźmi? Rene, Brantley, Franky? Rene Hunt: Może się wproszę na sekundę, wracając jeszcze do tamtego momentu...Żeby nie było zbędnych niedomówień, żeby ktoś nie tworzył sobie jakiejś zjebanej Narracji. Co do samego pobicia mnie - Dowody w tej sprawie posiadam, mam wszystkie papiery z Medical Center które pokażą w jakim stanie byłem, po zderzeniu się z scianą Guardian. Nie wciskałem się wczesniej między Fehu a Logana, ale wiem że próbowała to ogarnąć żeby wszystko było okej...Ale jak wiemy, Logan? Często nie używa swojego mózgu, sam stwierdził że przyjedzie do mnie do szpitala. **Liczba oglądających w tym momencie wyniosła ~167,017.** Rene Hunt: Udawając że nic się nie stało i że o niczym on nie wie? Finalnie dostałem "przeprosiny" Totalnie wyssane z kutasa, od kogo? Nie od dimy, typowo Logana. Przeprosił mnie tylko tak, żebym się wkońcu odpierdolił i zapomniał o sprawie, ale raczej cieżko o czymś takim zapomnieć, nie? Szczególnie że jego pasja, do napierdalania ludzi się notorycznie powielała. Pytałeś czy były jeszcze takie rzeczy, to ci odpowiadam...Mieliśmy kiedyś luźne spotkanie z Fehu, Wattie i resztą Sloppy- Oczywiście był tam też nasz kochany Barkley..Wszystko byłoby okay, bawiliśmy się w swoim gronie, gadaliśmy o kurwa normalny wieczór nie? Do momentu aż Logan nie strada zmysłów, przez żart Wattiego...Doszło wtedy do rękoczynów, które Logan rozpoczął. Na jego nieszczęście, przejechał się solidnie na tym ale sam fakt, że ten koleś nie używa mózgu, odrazu leci w rękoczyny. Tyler Crowe: Szczerze mówiąc, nie wiem jakie gówno musieliby teraz wymyślić, żeby ktokolwiek uwierzył w ich ewentualne tłumaczenia. Bo przecież nie wyprą się sytuacji z Distortion, nie? Unsainted było we współpracy z GUARDIAN - byli tam, więc co? Nie widzieli? Tyler Crowe: Zderzają sie teraz ze ścianą, tu nie pomoże nawet żaden wyssany z palca, PR-owy statement. Chore gówno, serio. Kto konkretnie był wtedy z Tobą w Distortion, Rene? I kto był potem z Tobą w placówce? Poza wspomnianym...Dimą, jeśli chodzi o lokal na Mirror Park? Rene Hunt: Było to po koncercie chłopaków z mojej lewej, kto był? szczerze nie wspomne ci wszystkich osób, bo po prostu nie pamiętam. Napewno był Seth więc on sam, miałby coś do dodania pewnie...A finalnie gdy trafiłem do szpitala, pojawiła się również Pandora, czytaj Fehu. Tyler Crowe: Po-je-ba-ne. U Was też było więcej takich sytuacji, jak ta z Mirage, Kirby? Franky? Franky Silvermist: Poza tymi sytuacjami o których wspomniał Kirby na całe szczęście nie było już więcej, więc w sumie spotkaliśmy ich dwa razy i każde ze spotkań kończyło się tak jak mówiliśmy. Tyler Crowe: Okay, szczęście w nieszczęściu. Rene, wrócę raz jeszcze do tej sytuacji z Distortion - to było już jakiś czas temu i sam mówisz, że był przy Tobie Seth, potem w szpitalu była Fehu. A mimo to współpraca Unsainted z GUARDIAN skończyła się dopiero po tym artykule.. Tyler Crowe: Jesteś w samym centrum tej sytuacji, jako Ty i jednocześnie jako podopieczny wytwórni - jak na to patrzysz? Na to, że mimo tej sytuacji współpraca dalej trwała? Rene Hunt: Powiem ci szczerze stary...Od tamtego momentu nie miałem jakiegoś kontaktu z tamtymi ludźmi, po prostu odgrodziłem się grubą linią od nich i nie chciałem jakoś do tego wracać. Na wiele rzeczy przy okazji nie mamy wpływu, yeah? Jak wiadomo był to partner Fehu, może ona musiała przejrzeć na oczy? Rene Hunt: Wiadomo, człowiek jest często zaślepiony miłością, nie dostrzega tych negatywnych rzeczy u swojego partnera...Może szkoda że dopiero teraz przejrzała? Ale ważne, że w ogóle ogarneła że facet robil ją totalnie w chuja jeśli chodzi o relacje z jej podopiecznymi. Tyler Crowe: Yeah, co by nie mówić, na pewno fakt jej relacji z Barkley'em mógł zaburzać jej wizję na te sytuacje, świat biznesu zbił się z tym prywatnym. Myślisz, że "robił ją w chuja" też w tej drugiej sferze? Wcale bym się nie zdziwił, patrząc na zachowanie tego gościa. Rene Hunt: Wiesz co? Nie chce rzucać jakimiś swoimi teoriami, bo myśle że to po prostu kurewsko nie fair? Nie zaglądam im do życia prywatnego, do łóżka- Bo to po prostu nie moja bajka, yep? Tyler Crowe: Ayeah, masz rację. Fehu - wierze, że moje pytanie Cie nie uraziło, możesz czuć się zaproszona, znajdę dla Ciebie fotel. Chcecie coś jeszcze dodać, chłopaki, zanim się rozejdziemy? Rene Hunt: Chciałbym powiedzieć, że boli mnie już dupsko od siedzenia na tym fotelu...Troche niewygodne, może zainwestujcie w coś lepszego? I przy okazji, chciałbym pozdrawić Babcie Rizziego- Babciu, jeśli słyszysz...Twój ukochany wnuczek z innej dziury, przyjdzie niebawem. Brantley Kirby: Ja ze swojej strony chciałem tylko pozdrowić naszego brata Oliviera, nie mógł tutaj z nami był niestety. Lara Kozlova kocham Cię! To by było na tyle. Franky Silvermist: No faktycznie coś z tymi kanapami nie tak.... mniejsza, pozdrawiam całą ekipe Unsainted! rock n roll! Tyler Crowe: Odpierdolcie sie od tych siedzeń, booże.. Siedzę na takim samym, okej? Mnie też boli. A tak poważnie, dzięki za możliwość porozmawiania z Wami i otworzenia ludziom oczu na niektóre fakty. Ja nazywam się nie-ważne-kto, najważniejsze żebyście obserwowali Midnight Mayhem i Rene Hunt razem z kochanym Sloppy Toppy. Słyszymy się w kolejnym epizodzie Chatter Uncut, ludzie. **Na koniec wyświetliło się krótkie intro, audycja została zakończona podobnie jak LIVE - w rozgłośni poleciało jeszcze TOP10 RHYTHM RADAR.**
  6. **H. Takita odsłuchuje i uważa Solana za kolejną generyczną artystkę bez talentu.**
  7. **H. Takita kupuje zestaw przede wszystkim dla Marine Energy.**
  8. **Płynąc na fali ostatnich wydarzeń program Starcast z Marquis North w roli gościa zebrał wiele pozytywnych ocen, a co najważniejsze okazał się być najlepiej odsłuchiwanym programem w historii Starcast. Dzięki swojej szczerości Marquis North kolejny raz w krótkim czasie zyskał uznanie, choć dla wielu program z jego udziałem był swego rodzaju dziennikarskim samograjem, tak wywiad w takiej formie od dłuższego czasu był pożądany przez zwolenników i hejterów Northa, na tym wszystkim rzecz jasna zyskała również Malia Yo Parris. Program w jej wykonaniu był ciekawszy niż chociażby program z Maxine Koci w roli głównej - w internecie pojawią się opinie mówiąc wprost o tym że Parris powinna kopnąć w tyłek Daily Globe i powinna wyjść na swoje, zwłaszcza po tym jak zabroniono jej wejścia LIVE z kontrowersyjnym gościem. W tej sytuacji dla Northa może nie być już lepszej okazji do autostrady w celu poprawienia sobie jeszcze bardziej PR, natomiast Malia powinna wykorzystać clout i uderzyć z kolejnym programem zwłaszcza że Fehu otrzymała zaproszenie. A to może okazać się strzałem w dziesiątkę, powód jest banalny - Pandora to legenda sceny muzycznej Los Santos (i nie tylko), a przecież ona sama jest na językach ludzi przez dramę wywołaną artykułem Chatter Central w którym oskarża agencję Guardian o znęcanie się fizyczne/psychiczne nad artystami wytwórni, której właścicielką jest Pandora - między innymi Celebrity Preview zarzucił jej brak wcześniejszej reakcji, a fani są zgodni że chcieliby usłyszeć jakie /gówno/ się wydarzyło za kulisami. Ostatni tydzień jest bardzo intensywny, a przecież jeszcze się nie skończył. Obyśmy jednak nie musieli usłyszeć Peacock płynący nie ust Fehu, a zainteresowanych... I ostatnim pytaniem po publikacji Starcast jest - Czy Rosario Duarte Rubio pochyli głowę i przeprosi? **
  9. **J. Mlynarczyk robi odsłuch po przegranym spotkaniu w Karolinie Północnej - utwierdził się w przekonaniu że gorzka szczerość jest nadal lepsza niż lanie wody. **
  10. **H. Takita ogląda efekty, cofa się myślami do poprzedniego zawodu.**
  11. **H. Takita będąc na bankiecie, zastanowiła się kilka razy czy jest na otwarciu klubu nocnego patrząc na stylizacje niektórych osób - przeczytała artykuł z wzmianką o sobie.**
  12. AKTUALIZACJA 06/02 - 16:10 Schowaj ten telefon, skasuj to - słowa CEO GUΛRDIΛN chwilę po tym jak jeden z jego pracowników dotkliwie pobił jednego z uczestników imprezy przed klubem Bahama Mama. Nagranie trafiło do nas dziś rano, po weryfikacji postanowiliśmy to dla Was udostępnić. Ten koleś ma pozwolenie na broń a katuje na chodniku imprezowicza, może w końcu ludzie przejrzą na oczy, skoro przyjaciel Barkleya do tej pory nie poniósł żadnych konsekwencji. **Przedstawione nagranie wykonane zostało telefonem, mimo że kadrowanie w pewnych momentach nie jest najlepsze, tak widać na nim bójkę i słychać na nim doskonalone słowa tłumu - Jeezzz, to jest to Guardians? I chwilę później wchodzącego w kadr CEO agencji L. Barkley, który wypowiada słowa: Schowaj ten telefon, skasuj to. Treść oznaczona numerem 004 wzbogacona została o tą treść 6 lutego 2025 roku o 16:10, jednak nigdzie nie pada konkretna data kiedy zdarzenie miało miejsce.**
  13. **Przedstawiciel LS Panic JM10 słucha i gdyby miał numer konta, przelałby $100.**
  14. Aby odpowiednio zacząć nasze opowiadanie trzeba przedstawić naszego dzisiejszego gościa, a jest nim podobno profesjonalna agencja bezpieczeństwa personalnego - GUΛRDIΛN. Agencja założona w pierwszej połowie 2024 roku niebawem będzie mieć swoją rocznicę, prężne działania i dotychczasowy dobry PR pozwolił na zdobycie uznania przez śmietankę Los Santos, od gwiazd branży muzycznej, aż po sportowców, polityków czy biznesmenów - każdy kto liczy się w mieście spokojnie mógł zasięgnąć się po usługi GUΛRDIΛN. Pandora wraz z swoją wytwórnią UNSAINTED RECORDS, Kayes, Mlynarczyk, Lloyd, Bazzi, Montero, Duarte-Rubio, Moon czy Horizon to tylko garstka klientów z Los Santos która chętnie korzysta z usług agencji. Ale czy nadal będą to robić po dzisiejszej dawce informacji? Wydarzenia opisywane w tekście nie są ułożone chronologicznie. Dorośli, a przede wszystkim dojrzali mężczyźni z bagażem doświadczeń po służbie w wojsku, jednostkach specjalnych, departamencie szeryfa czy policji - to trzon jaki stanowi personel agencji, wydawać by się mogło że to porządni ludzie od których oczekiwać można profesjonalizmu na najwyższym poziomie, nic bardziej mylnego. Pracownicy GUΛRDIΛN prowadzą swoje własne porządki zatracając przy tym idę elitarnej agencji. Kilka dni temu, bo dokładnie trzeciego lutego 2025 roku w klubie Mirage Night Club podczas swojego wolnego czasu Franky i Kirby z rozwojowej kapeli Midnight Mayhem zaczepieni zostali przez samego CEO agencji tj. Logan Barkley wraz z towarzyszami, a jednocześnie pracownikami agencji. W kierunku artystów z ust przedstawicieli agencji poleciała masa chamskich tekstów, połączona z wulgaryzmami - idioci, cipy, snitche to jedynie część słów która padła w ich kierunku, resztę już sobie darujemy. Sytuacja może być pokłosiem wydarzeń spod lokalu Distortion gdzie Barkley spiął się z Fehu, co było prawdopodobnie zapalnikiem do rozstania się pary - ewidentnie Logan nie wytrzymał ciśnienia, frustracja aż wylewa się uszami. Innym przykładem porządków wobec artystów może być pobicie Rene Hunt przez jednego z pracowników agencji. Całość miała miejsce kilka miesięcy temu w lokalu Distortion, a dokładniej w łazience do której zaciągnięty został członek kapeli Sloppy Toppy, koleś dostał niezły wycisk a w tym wszystkim najlepsze jest to, że GUΛRDIΛN miało go chronić. Efekt był inny, warte podkreślenia jest również to że Hunt nie miał żadnych szans, bo nie dość że nasterydowany koleś tłukł go w łazience, tak kilku innych ochroniarzy trzymało drzwi, by nikt niepożądany nie wszedł do środka. Ostatecznie Rene trafił do jednej z placówek medycznych - to chyba nie powinno tak wyglądać, prawda? Na sytuacje reagowała oczywiście Pandora, która pokłóciła się z ówczesnym partnerem i jednocześnie CEO GUΛRDIΛN. W nocy 25 stycznia 2025 roku podczas imprezy urodzinowej w Distortion, członkowie agencji zrobili istne przesłuchanie wschodzącej modelce Montanez, co według nas podchodzi pod łamanie NDA - przecież wywlekanie tak prywatnych spraw nie powinno mieć miejsca, oprócz wątku łamania NDA ptaszki doniosły nam o tym, że ktoś z GUΛRDIΛN zagroził Brantley Kirby tym że zostanie połamany młotkiem - mamy bingo. Sprawiliście dziewczynie świetny prezent na urodzinowej imprezie, chapeau bas. Warto przytoczyć tutaj również sytuację z Hakael, gdzie po koncercie Soul Evisceration ktoś postanowił sobie zrobić z Fehu manekin treningowy. Ktoś, a dokładniej nasz ukochany CEO GUΛRDIΛN, który rzucił się na swoją ówczesną partnerkę i sprowadził ją do ziemi niczym sprawny futbolista - hej, może LS Pounders znajdą miejsce dla takiego staruszka? Jeszcze w ubiegłym roku podczas interwencji GUΛRDIΛN przed domem Kayes rozegrały się dantejskie sceny - informowaliśmy o tym za pośrednictwem OnSpot. Na miejscu obecny był CEO GUΛRDIΛN i jeden z ochroniarzy, który jak się okazało został zneutralizowany przez zastępców szeryfa ze względu na to, że.. na wyraźne wezwanie by nie sięgał po broń, ten po nią sięgnął. W wyniku czego został aresztowany i z przymusu zwolniony po czasie z agencji. Dno, dna - wy się nazywacie profesjonalistami? Wszystkie zdarzenia choć nie są opisane chronologicznie, przedstawiają ciemną stronę agencji i wyraźny kontrast pomiędzy tym, co próbują udowodnić przed mediami i ludźmi, którzy znaczą coś w Los Santos. Dziś metody wyjaśniania spraw niczym prawdziwi troglodyci, a już jutro Ci sami ludzie obstawiać będą władze tego miasta, przypomnijcie sobie kto ostatnio chronił tyłek Rosario Duarte-Rubio. Uprzedzając pytania o etos dziennikarski, tak mamy świadków, tak mamy dowody i tak, chętnie będziemy przeciskać się w sądzie w imię wolności słowa i prawdy. Czekamy z niecierpliwością na kolejne wątki w tej sprawie, być może po tym krótkim tekście niektórzy otworzą oczy i chętnie podzielą się z nami kolejnymi nowinkami ze świata /elitarnego/ GUΛRDIΛN. Może Fehu, Hunt albo ktoś z Midnight Mayhem wyrazi komentarz w tej sprawie podczas audycji Live? Czujcie się zaproszeni, dajcie tylko znać a prawda poniesie się w świat. Może warto też by ktoś z służb przyjrzał się temu co wyczynia się w tej agencji, komuś przydadzą się dodatkowe badania, oby tym razem CEO nie zasłaniał się kontaktami w FBI, politykami czy innymi wpływowymi ludźmi. AKTUALIZACJA 06/02 - 16:10 Schowaj ten telefon, skasuj to - słowa CEO GUΛRDIΛN chwilę po tym jak jeden z jego pracowników dotkliwie pobił jednego z uczestników imprezy przed klubem Bahama Mama. Nagranie trafiło do nas dziś rano, po weryfikacji postanowiliśmy to dla Was udostępnić. Ten koleś ma pozwolenie na broń a katuje na chodniku imprezowicza, może w końcu ludzie przejrzą na oczy, skoro przyjaciel Barkleya do tej pory nie poniósł żadnych konsekwencji. **Przedstawione nagranie wykonane zostało telefonem, mimo że kadrowanie w pewnych momentach nie jest najlepsze, tak widać na nim bójkę i słychać na nim doskonalone słowa tłumu - Jeezzz, to jest to Guardians? I chwilę później wchodzącego w kadr CEO agencji L. Barkley, który wypowiada słowa: Schowaj ten telefon, skasuj to.**
  15. **JM słucha, wrzuca do jednej ze swoich playlist.**
  16. Akceptuje, na tickecie branżowym dopniemy resztę
  17. Wieczorem trzeciego lutego 2025 roku na mediach społecznościowych należących do wschodzącej modelki z Los Santos pojawiła się nowa sesja zdjęciowa - pierwsza w 2025 roku. Tym razem Takita postawiła na sesję w zimowym klimacie, a ta według podanych informacji odbyć się miała w zupełnie innym stanie - czyli w Kolorado, w okolicach lub samym Aspen. Miejscowości słynącej z ośrodków narciarskich i tabunów turystów. Cała oprawa przygotowana została zatem w naturalnych warunkach, a za aparatem jak zwykle stanęła niezawodna Sireen Bazzi, właścicielka Arabic Photography, a prywatnie przyjaciółka Hibiki. Zdjęcia wykonane zostały w naturalnych warunkach Kolorado i zdecydowanie nie były to najbardziej komfortowe warunki do tego typu kreacji, na wszystkich z nich Takita przedstawiona jest w sposób formalny - wieczorowe sukienki, rozpięte futra i płaszcze co jest celowym zabiegiem by przedstawić kontrast pomiędzy surowym i dzikim klimatem a klimatem luksusu, piękna i elegancji. Sesja może zostać odebrana również w przekroju baśniowej zimy i zimowej księżniczki do czego nawiązuje tytuł sesji - niezależność i wytrwałość stawia czoła surowej naturze. Warta odnotowania jest biżuteria, która w wypadku modelki stanowi duży detal - wcześniej skromna, cienka biżuteria a teraz olbrzymi kontrast i zmiana na biżuterię wartą więcej niż niejeden dom w Los Santos. Wątek biżuterii może mieć powiązania z ROYAL, jubilerem wchodzącym w rynek Los Santos którego główną ambasadorką Hibiki została jakiś czas temu - ale czy jest to krypto reklama możliwości jubilera? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi, ale pewnym jest to że nigdzie nie została zawarta informacja o reklamie ROYAL - natomiast sama sesja pojawia się praktycznie na dobę po wypuszczeniu reklamy jubilera z modelką w roli głównej. Ważnym elementem zdjęć jest filtr umieszczony na bokach/rogach w motywie zamarzającego lodu, który nie tylko nawiązuje do zimnego klimatu, ale również może nawiązywać do lodu w kontekście biżuterii. Zdjęcia mają również pozostawić po sobie wydźwięk bardziej poważnej strony modelki, jednocześnie kontrastując z sesją Bad Bunny czy sesją z okazji Halloween i być może będą otwarciem nowego rozdziału w przygodzie modelki w branży mody.
  18. Późnym południem pierwszego lutego 2025 roku pojawił się pierwszy chart muzyczny od Rhythm Radar, czyli podmiotu zależnego od MMCB - w muzycznym zestawieniu znaleźli się artyści z stanu San Andreas, a przede wszystkim z miasta Los Santos. W zestawieniu znalazły się utwory znane jeszcze z końcówki ubiegłego roku, zatem założyć można że zestawienie jest bazą na kolejne miesiące. Na pierwszym miejscu znalazł się Chase Love z utworem NOMAD ANTHEM, kawałek szturmem podbił scenę muzyczną i w San Ann jest najbardziej odtwarzanym kawałkiem z liczbą 408 mln odtworzeń - kawałek chętnie wykorzystywany jest w rolkach na mediach społecznościowych, trenduje i jest dużym sukcesem artysty. Będąc w tematyce rolek to te występują również często w przypadku kawałków Sloppy Toppy i tak było również w przypadku kawałków HAPPY ENDING I IF I HAD TITS. Love znalazł się również na ósmej pozycji z kawałkiem Chasey, oba wymienione utwory znalazły się na jego grudniowym krążku. Noah Alexander zaskoczył kawałkiem Dead Inside, ten znalazł się na drugim miejscu natomiast na piątym znalazł się WORD OF THE TIRED SOUL, który ciągle zbiera na wyświetlaniach i być może w przyszły miesiącu przebije kawałek z drugiej pozycji - w internacie pojawiło się sporo komentarzy dot. solowej kariery Alexandera, być może EP lub LP w jego wykonaniu byłoby kolejnym sukcesem w karierze? Pewnym zaskoczeniem dla fanów Kayes był powrót do gry RiRi z którą nagrała swój najnowszy kawałek, a ten wywołał falę mieszanych uczuć, co jednak przełożyło się na odtworzenia i zajęcie trzeciego miejsca w zestawieniu. Podobnym zaskoczeniem okazał się kawałek zamykający chart, którym była kolaboracja JR x Lilma, przedostatnim kawałkiem w zestawieniu jest utwór od Oliver Hussler - RESET. Maxine Koci z kawałkiem MY LIFE NEED SAVIN’ zajęła czwarte miejsce, przy tym zaskoczyła swoich fanów o wiele bardziej wulgarnym stylem niż do tego przyzwyczaiła. Na stronie istnieje możliwość odsłuchu wszystkich kawałków z zestawienia, istnieje również możliwość podłączenia się do wirtualnego radia czy odsłuchu tego zestawienia w na stanowej częstotliwości radiowej. OOC - KILKA FAKTÓW Kolejność zestawienia wybierana jest przez zarząd sektora, a na ostateczną ocenę wpływa - rozpoznawalność i ostatnia aktywność medialna artysty, sposób wykonania utworu (promocja, rozgrywka, grafiki/teledyski, trendy, ogólna prezencja tematu) Każda osoba zajmująca miejsce w charcie otrzymuje jednorazowy dodatek do kolejnej wyceny, im wyższa pozycja tym lepiej. Ta sama sytuacja ma się w kontekście rozpoznawalności postaci, czy projektów których uczestniczą np. wytwórnie muzyczne, czy jakieś medialne współprace - oczywiście wszystko z odpowiednim umiarem. Przedstawione zestawienie jest pierwszym, dla nas również testowym zestawieniem; utwory które znalazły się dziś, są w pewnym sensie bazą na kolejne miesiące, w marcu coś może kompletnie wypaść z zestawienia, pojawi się coś nowego, ktoś może spaść z podium na niższe miejsce, wszystko jest możliwe. Temat należy do projektu prowadzonego przez zarząd strefy i należy do projektu MMCB. Miejsca 1-5 przeznaczone są przede wszystkim dla największych artystów, 6-10 dla artystów mniejszych, ale wyróżniających się pośród innymi. W przypadku dodatkowych pytań, te proszę kierować bezpośrednio na tickety serwera branży rozrywkowej.
  19. LOS SANTOS PANIC JM kontynuuje swoją przygodę z koszykarską drużyną Los Santos Panic wchodząc jednocześnie z przytupem w ligę NBA, zdobywa swoje pierwsze indywidualne wyróżnienia, pauzuje przez kontuzje i ociera się o medialne dramy. W bieżącym sezonie jak tylko nie pauzował z tytułu kontuzji to grał we wszystkich spotkaniach w których mógł, najczęściej jednak zaczynając mecze z ławki rezerwowych - pojawiły się pewne wyjątki, których w ostatnimi czasie więcej i wszystko sprowadza się do tego że niebawem na stałe może zawitać do wyjściowej piątki drużyny z Los Santos dzięki swojej solidnej postawie w oficjalnych meczach i treningach. W przekroju ogólnym przekroju rookie pierwsze miejsce zajmuje J. Mlynarczyk, tym samym zajmuje również pierwsze miejsce w zestawieniu rookie zachodniej konferencji, na drugim miejscu znajduje się D. Nash, a więc dwójka byłych graczy ULSA Bruins miesza na parkietach NBA. Statystycznie Mlynarczyk zdobywa 22.1 punktów na spotkanie, 8.7 zbiórek, 2.7 asysty, 1.0 przechwyt na spotkanie, 1.3 bloku i notuje 2.2 strat na mecz - a jego statystyczna skuteczność wynosi około 60% więc jest to fenomenalny wynik. Polak obecnie jest drugim najlepiej punktującym w drużynie, a na trzecim miejscu pod względem zbiórek. Jay zdobywa swój pierwszy tytuł MVP spotkania już w szóstym spotkaniu oficjalnych rozgrywek NBA, było to w trakcie wyjazdowego spotkania w Toronto, wtedy to Panic pokonało Raptors 106 do 95. Mlynarczyk doznał kontuzji biodra w meczu z 76ers przez którą pauzować musiał w trzech kolejnych spotkaniach, ominął wtedy spotkanie z Raptors, Grizzlies i Spurs. Drużyna pod jego nieobecność przegrała dwa z trzech spotkań. Mlynarczyk zdobywa tytuł najlepszego rookie w listopadzie. Mimo dobrego wejścia w sezon wraz z początkiem grudnia objawił się nagły spadek formy, który odnotowany mógł zostać przy spotkaniach z Timberwolves, Heat, Hawks, Blazers, GSW. Kiepska forma Polaka zaczęła się zmieniać wraz z początkiem mini serii kiedy to Panic w krótkim odstępie czasowym trzykrotnie mierzyli się z drużyną Kings, wszystkie trzy spotkania wpadły na konto drużyny z Los Santos. Mlynarczyk wziął udział w świątecznym jarmarku organizowanym przez jednego z partnerów Panic, na miejscu przygotowane zostało stanowisko drużyny które oferowało świąteczne swetry w limitowanej edycji, całość przebiegła w ciepłej atmosferze. Chwilę przed świętami Panic mogło cieszyć się z domowego zwycięstwa nad Pistons, natomiast w noc po wcześniej wspomnianym spotkaniu JM niefortunnie upadł na lodzie co odnowiło kontuzję biodra, tym razem czekała go dłuższa przerwa i nie mógł wystąpić przeciwko: GSW, Kings, Cavaliers, Blazers, Hawks, Rockets - przerwa trwała nieco ponad trzy tygodnie. Pomimo kontuzji jeszcze w grudniu zdobywa tytuł rookie of the month, a także tytuł MVP za tydzień przed świętami. Jake zjawił się na spontanicznym wydarzeniu charytatywnym organizowanym przez schronisko, którego ambasadorem jest od początku gry w Los Santos Panic. Mlynarczyk powrócił do gry w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Mavericks, pokazał się z dobrej strony i udowodnił swoją przydatność w drużynie pomimo kolejnej porażki drużyny. Polak był jednym z organizatorów głośnej imprezy podczas której pojawiła się masa osób, a całość zwieńczona została strzelaniną przed posiadłością w której śmierć poniósł aktywny strzelec. Całe wydarzenie opisane zostało w osobnym artykule przez Chatter Central. Polak sporadycznie pojawia się na większych imprezach i koncertach w Los Santos, w ostatnimi czasie obecny był na większości koncertów kapeli Sloppy Toppy, czy koncertach swoich znajomych. Tuż po drugiej porażce z rzędu, drużyna Paic mierzyła się przeciwko Hornets. W spotkaniu wystąpił Dean Nash, czyli były gracz Bruins z którym Mlynarczyk zdobywał mistrzowski tytuł PAC-12. Oboje wystąpili w wyjściowych piątkach swoich drużyn, a lepszą w tym starciu okazała się drużyna Panic. W następstwie Panic zmierzyło się dwukrotnie z Spurs, dwukrotnie ogrywając drużynę z Teksasu - Polak pokazał się w tych spotkaniach z dobrej strony i zyskał jeszcze większe uznanie fanów drużyny. Po ostatnich spotkaniach w NBA, Mlynarczyk typowany jest do udziału w NBA All-Star Game, według ekspertów ma wziąć udział w meczu gwiazd jako rezerwowy a także w dunk contest. Jay wziął udział w akcji charytatywnej organizowanej przez UNSAINTED RECORDS, wraz z swoją obecną partnerką przekazali na szczytny cel worki z karmą, zabawki i inne potrzebne rzeczy dla psów i kotów.
  20. El Fenomeno

    Keilana Merr

    Archiwum w związku z blokadą postaci.
  21. **Harlow H. włącza bez dźwięku, ogląda efekty swojej pracy.**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin