Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 18.02.2021 w Odpowiedzi

  1. Rynek muzyczny w Los Santos w ostatnim czasie dość się ustabilizował, fakt ten funduje wszystkim odbiorcom dość szeroki wachlarz przedstawicieli różnych gatunków – tych bardziej znanych i mniej znanych. W styczniu bardzo głośno było o wytwórni 021 Records, która mówiąc wrecz kolokwialnie „z buta” weszła w show business. „Kto jeszcze kilka miesięcy wstecz był w stanie pomyśleć, że roBB z kontrowersyjnego składu MTM będzie w stanie rozwinąć taką działalność?” ~ takie pytania zadają sobie redaktorzy portali muzycznych i jest to bardzo dobre pytanie, bo raper zaskoczył wszystkich, którzy kojarzyli go tylko z ulicą i kontrowersyjnymi zwrotkami. Najgłośniejsze przedsięwzięcie stycznia w pewnością należy do 021 – mowa tutaj oczywiście o pełnoprawnym albumie ich kolektywu, który wyróżnił się i marketingowo i muzycznie (a nawet w kwestii skandalu – sprawa JeffshaGa). Suga Records dalej trzyma się mocno mainstreamu, głównie za sprawą swoich filarów – Protaisa i Da KayKay; typowo muzycznie jednak Kay była częściej na językach za sprawą swoich ostatnich materiałów (premiera longplaya i ep'ki) w porównaniu do Protaisa, który na portalach zjawiał się głównie za sprawą swojego życia prywatnego. Kolejna reprezentantka Suga – Trini Purr jest mocno w cieniu swoich znajomych po fachu. Ludzi zastanawia jednak nagłe zniknięcie Galaxy Corp z show businessu, szczególnie, że podopieczna owego przedsiębiorstwa – Nunzia De Mattia nabiera stale rozpędu, uskrzydla się, a jej projekt „Selected EP” pozwolił wszystkich utwierdzić w tym fakcie, publiczność czeka na jakieś informacje od Maddy Cardoso. Crowed – można śmiało powiedzieć: wzniosło dwie nowe gwiazdy – Keshauna Bravleybrooka i Raven Lockheart za co Nina Kruykova powinna dostać ukłon od fanów nowych artystów, krytycy muzyczni jednak obawiają się, że zbyt szybka rekrutacja świeżych podopiecznych zatraci Crowed i finansowo i w umiejętnościach gospodarowania czasem, mówi się o tym, że jakosć jest ważniejsza od ilości. MTM roBB na dobre zadomowił się w mainstreamie i nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć. Własna wytwórnia, bardzo udany debiut jego kolektywu 021, kolaboracja z wszechobecnie znanym produktem E-Cola. Robin jest określany przede wszystkim jako idol dzieciaków z biedniejszych dystryktów, który daje im nadzieję na lepsze jutro. Jeśli nie zwolni tempa to będzie miał szansę zostania chodzącą ikoną w tej kwestii. „Wzniósł się na szczyt nie mając praktycznie nic oprócz swoich muzycznych predyspozycji i hobby do składania rymów” ~ twierdzą jego słuchacze. Fani MTM najbardziej doceniają propagowaną przez rapera lojalność do swoich przyjaciół z kliki – dlatego też bardzo wtrząsnęły nimi plotki o wydaleniu rapera z kolektywu, które na szczęście okazały się nieprawdą. Kolejne obawy dotyczą śmierci MTM Isleya, fani bali się, że śmierć jego kumpla odciśnie mocne piętno na psychice artysty; a nawet, że jemu też grozi jakieś ewentualne niebezpieczeństwo. Jednak ostatni teledysk do „Soul Stealer” te obawy zmniejszył, bo roBB pokazał, że nie zamierza zwalniać tempa, wszyscy mocno czekają na jego solowy album. Związek rapera z kontrowersyjną do jej pory w sprawach miłosnych DA KAYKAY przeszedł „próbę”, a ich zaręczyny są odbierane pozytywnie i pokazują, że roBB będąc facetem z niełatwą przeszłością jest w stanie się ustabilizować. Echo jest dalej drugi w 021 w kwestii rozpoznawalności. Współpraca z marką odziezową Blaguers wyszła mu na plus w kwestiach typowo komercyjnych i pozwoliła na rozszerzenie swoich zasięgów. Echo, jednak w porównaniu do swojego kolegi roBBa jest uznawany za dość „nieokrzesanego” artystę – mowa tutaj o jego otwartej kłótni z Nunzią De Mattia w Talk Show Joe Scarpino czy jego tajemniczej sprzeczki z Protaisem, w której brał udział również Attari (ludzie dalej nie wiedzą o co chodzi, zaczynają wręcz myśleć, że był to żart i część jakiejś akcji promocyjnej). Jego „nieokrzesanie” jest jednak jego cechą charakterystyczną, która pomaga mu się wyróżniać. Fani rapera chcą tylko dwóch rzeczy – pierwsza, najważniejsza to jego solowy, dopracowany album a druga – chcą wiedzieć jak wygląda jego sytuacja z Reeceyem z MTM, który ostatnio otwarcie zaczepił go w swoim utworze, a potem co jeszcze głośniejsze – upublicznił jego zdjęcie po pobiciu. Jego milczenie wpływa na jego niekorzysć, szczególnie, że sam Echo też lubił nawiązywać do swojej ulicznej przeszłości. Jeśli ludzie teraz chcą fajerwerków to na pewno w pierwszej kolejności na linii Reecey – Echo, bo wcześniejszych potyczkach w całym show businessie zrobiło się trochę za spokojnie. Może to cisza przed burzą? JeffshaG zaliczył najgłośniejsze zakończenie kariery w ostatnim czasie i powiedzmy sobie szczerze – ciężko będzie to pobić. Redaktorzy, który porównywali go do Kyle Tejadora zdecydowanie byli jasnowidzami i strzelili prosto w dziesiątkę. Nagłówki, które już ponad miesiąc temu mówiły „JeffshaG bardziej potrzebuje dobrego adwokata, niżeli dobrego menadżera” były strasznie prawdziwe. Artysta najpierw po swojej otwartej „potyczce” z Protaisem został wydalony z kolektywu i wytwórni 021, a także jego menadżerka Nina Kryukova zerwała z nim kontrakt. Gdy już wydawało nam się, że cały konflikt został zażegnany, a JeffshaG powinien wyciągnąć z niego wnioski trafił do więzienia z wyrokiem dożywocia za wszystkie swoje felony. 021 podobno mimo wszystko (co jest dość miłym posunięciem z ich strony, zważając, że zakończyli współpracę z artystą) wspiera rapera w jego wznowionej rozprawie. JeffshaG jest jednak świetnym przykładem zniszczenia sobie życia, które mówiąc wprost – mogło być świetne i piękne. Jest zniszczonym potencjałem, a nawet pewnego rodzaju lekkim pośmiewiskiem i przestrogą dla wszystkich. Raper po prostu bardziej, niż street creditem pochwalił się głupotą – szaleńcom może to imponuje. W końcu ile słyszy się o słowach „żyj szybko, umrzyj młodo”? No – w tym przypadku „żyj szybko, skończ za kratami”. MC Leclerc nie jest już teraz znany tylko jako „ten z 021”. Teraz, dodatkowo ludzie kojarzą go z jego słynnymi wersami o „rekinie ludojadzie”, które są dość pozytywnym, internetowym memem. Niby daje mu to jakąś rozpoznawalność ale powiedzmy sobie szczerze – jaką? MC Leclerc miał być faktycznie MC, a do tego baaaardzo dużo mu brakuje. 021 jest na fali po udanym albumie kolektywu, jeśli raper nie wykorzysta tego szumu do indywidualnych projektów to będzie kolejnym synonimem zaprzepaszczonej szansy. Leclerc nie jest raperem, którego widzimy w chartsach czy na playlistach streamingowych, powinien wziąć się w garść. Attari jest bardzo produktywnym artystą, systematycznie wydaje nowe projekty czym bardzo plusuje – redaktorzy jednak zarzucają im mało wyróżniającą się strategię marketingową i czekają na coś niekonwencjonalnego w tej kwestii, bo promocja w social mediach to w dzisiejszych czasach must have, a nie główny punkt promocji. Fani docenili jego szczery post, który dotyczył jego problemów psychicznych, artysta został spropsowany za swoją otwartość i nagłaśnianie problemu jakim jest depresja, co pewnie na swój sposób mogło dać siłę osobom zmagającym się z podobnymi problemami. Ludzie jednak obawiają się, że Attari w dalszym ciągu jest mocno zatracony widząc go na imprezach pod wpływem środków odurzających, największych plotkarzy zastanawia też jego związek z Trini Purr. Da KayKay nie próżnowała. Jej debiutancki projekt „Attention” spełnił oczekiwania fanów, szczególnie, że ostatnio artystka dorzuciła niespodziawany dodatek czyli epkę „Sexual Attention”. Piosenkarka jest ikoną zmysłowości, nie boi się okazywać i mówić o swojej kobiecości w odważnych tekstach swoich utworów, jest prawdziwą show businessową seks-bombą i nie zna tematów tabu. Świetnym posunięciem artystki była jej sesja zdjęciowa z Diego Conslotto, którą pokazała, że oprócz posiadania świetnego wokalu jest także dobrym materiałem na modelkę. Jej szkoła taneczna się rozrasta, a pomysł z pokazami tanecznymi promującymi jej płytę był dobrym ruchem – powinna pomyśleć nad podobnymi w przyszłości. Fani liczą, że jej następny projekt będzie jeszcze głośniejszy, oczekiwania są spore. Niektórzy nie dowierzają, że słynna łamaczka serc Kay się zaręczyła, a jej związek z Robinem jest prawdziwym „power couple” i taką też ma otoczkę, publiczność pokochała ten „ship”. Meave jest również jedną z najbardziej bezkonfliktowych osób w branży rozrywkowej przez co bije od niej pewna pozytywność. Protais przez ostatni czas kojarzył się głównie z aferami z swojego życia prywatnego. Widocznie po wydaniu niespodziewanej, wręcz anty-mainstreamowej ep'ki Demon Loves Too zrobił sobie przerwę od większych muzycznych przedsięwzięć. Sama wspomniana ep'ka też była owiana aferą, bo dotyczyła jego kłótni z byłą partnerką – Tiarą Chibandą, a sam fakt, że została nagrana dosłownie w jeden dzień też zasługuje na wyróżnienie. Co było potem? Kontrowersyjny występ w Talk Show Joe Scarpino z JeffshaG'iem gdzie raperzy doprowadzili do bójki na live, wygrana w freestyle battle w tym samym programie, a jeszcze później zapoczątkowanie akcji #jeffshagisover, od której media były naprawdę gorące – konflikt jednak tajemniczo szybko został zakończony oficjalnie. Co było później... Działanie na własną rękę w sprawie porwania Tiary przez co raper przez przeciwników i media zajmujące się pracą służb porządkowych został określony jako nieodpowiedzialny i ryzykujący swoje i cudze życie. Jedni mówią „cyniczny”, drudzy mówią „pewny siebie”. No – a na koniec głośne rozstanie z swoją partnerką Tiarą. Fora internetowe w tej kwestii obrzucane są skrajnymi postami – jedni uważają, że Protais faktycznie pewnie był casanovą i to jego wina, inni, że Tiara w końcu od początku nie była zwolenniczką monogamii i to ona zniszczyła romantycznie wyznania rapera. Jednakże i artysta i modelka są chwaleni za na pierwszy rzut oka „spokojne rozstanie”, bo obyło się bez rzucania mięsem w mediach. Współpraca Protaisa z Electroroke w kwestii marihuany miło zaskoczyła fanów tej używki i pozwoliła utrzymać raperowi miano hedonisty, który nie stroni od alkoholu czy innych substancji. Najbardziej wścibskich fanów zastanawia teraz co Protaisa łączy z tatuażystką Flavią Jimenez. Tiara Chibanda to prawdziwa wichura branży rozrywkowej, która balansuje ciągle między różnymi skrajnościami – i tak od kilku miesięcy. Pamiętacie czasy, gdy Chibanda kojarzyła się tylko z fit-postami na Lifeinvaderze? Te czasy już dawno przeminęły. Na pewno bez żadnego „ale” modelka zasługuje na pochwałę w kwestii ciągłego rozwijania swojej fundacji charytatywnej, która aktualnie w mieście jest największym przedsięwzięciem charytatywnym. Dostaje za to ciągłe oklaski od różnych grup społecznych i bardzo ociepla tym swój wizerunek. Jej współpraca z Vangelico działa także na jej korzyść, szczególnie, że kolekcja, której jest twarzą otwarcie wspiera społeczność LGBT – przez co Tiara dalej pozostaje tą „poprawną politycznie” i lubianą przez różne dyskryminowane mniejszości. Modelka niespodziewanie jednak pokazała pazur w potyczkach z Kylie Amalą – czy to na LI czy podczas ich sprzeczki w Gigante Pizzeria, fani mocno się zdziwili jednak ta mogła liczyć na ich poklask. Najbardziej smutna część wydarzeń z kariery modelki z pewnością dotyczy jej porwania i okupu $250.000. Publiczność była wstrząśnięta i obawiała się, że modelka z tak traumatycznego wydarzenia nie pozbiera się zbyt szybko; modelka jednak pokazała siłę tworząc kolekcję „Tempora Anni: Autumna”, która jest określana sztuką. Wielkie poruszenie wywołał również fakt, że przyznała się, że choruje na afektywną dwubiegunowość i otwarcie wspiera ludzi z problemami psychicznymi nakłaniając do dbania o zdrowie psychiczne. Wspomniana kolekcja przekonała ludzi, że Tiara Chibanda jest wręcz artystką o wrażliwej duszy, a nie tylko komercyjną modelką, która pozuje dla największych marek. Jeśli chodzi o życie prywatne aktualnie Tiara jest synonimem niestabilności – plotki portali o jej romansie z Joe Scarpino po pewnych zdjęciach, nagłe kłótnie z byłym partnerem Protaisem (gdzie na początku wyglądali na szczęśliwą parę), później zerwanie, a teraz kolejny punkt programu i dobre pytanie – co modelkę łączy z menadżerem 021 – Phillipem Hollandem? Wścibscy paparazzii czekają na kolejne dawki informacji. Williams Pictures dalej głównie kojarzone jest z serialem „No Choice”. Obsada serialu powinna postawić jednak w dalszym ciągu na autopromocję, by nie kojarzyli się tylko z jedną rolą i niczym więcej. Sama wytwórnia czasem wyróżnia się dobrymi pomysłami (np. nawiązanie współpracy z Keshaunem Bravleybrookiem w najnowszym odcinku w sprawie soundtracku, wspólpraca z Loganem Moreau). Jeśli chodzi o serię „No Choice” publiczność najbardziej kojarzy Victorię Reeves, która w social mediach dostaje całą masę świeżych ksywek w nawiązaniu do swojej fryzury – ta jednak wyjątkowo dobrze odbija piłeczkę i widać, że ma dystans do siebie. To dobry ruch z jej strony. Następna pod względem popularności jest Marissa Allison, czyli serialowa Jane. Williams Pictures chcąc dopieścić swój serial powinno pomyśleć nad bardziej spójnym scenariuszem i fabułą. Keshaun Bavrleyrbook jest świetny w łamaniu obrazu stereotypowego Afroamerykanina z Chamberlain Hills. Podąża ciągle własną drogą i stylem nie zwracając uwagi na chamskie docinki swoich przeciwników. Artysta jest jednym z filarów Crowed, a także można określić go „dobrą duszą” show businessu przez liczne akcje charytatywne z swojej strony. Lekkie brzmienia, dobroć, własny styl – w ten sposób można kojarzyć Keshauna. Bavrleybrook zdecydowanie wypracował sobie wizerunek „tego grzecznego”, więc wszelkie przewinienia i skandale z jego strony będą dziwić wszystkich wokół podwójnie. Jesli artysta dobrze wykorzysta swój debiut to jego zapowiedziana płyta „Rain” będzie miała szansę na sukces i muzyczny i medialny. „Naprawdę, Kesh, nie możesz tego zniszczyć. Mamy dosyć artystów, którzy niszczą swój potencjał. Pokaż nam świetną muzykę i świetną promocję” ~ Alishia Cramford, Wassup Los Santos. Raven Lockheart bardzo dobrze wykorzystała swoją wcześniejszą współpracę z Vangelico, dzięki której ludzie zwrócili uwagę na nią – jednakże nie wiedzieli kim ona jest. Teraz artystka już dobrze pokazała całej publiczności swoje „prawdziwe ja”. Redaktorzy, którzy już miesiąc temu twierdzili, że Raven może być diamentem, który potrzebuje wyszlifowania mieli rację. Crowed bardzo dobrze szlifuje ten diament robiąc z niego drugi (obok Keshauna) filar wytwórni. Raven swoim klipem do „New Life” skradła serca nawet najbardziej wymagających krytyków. „To dobrze brzmi, dodatkowo dobrze wygląda – widzieliście te ujęcia?” komentują sprawę reporterzy zajmujący się bardziej cięższymi brzmieniami. Rockmenka swoją współpracą z Protaisem pokazała też, że nie zamyka się na jeden gatunek muzyczny. Raven jest w tej samej sytuacji co kolega z jej wytwórni, Keshaun. Jej debiutancka płyta także ma szanse na sukces muzyczny i medialny, ona nie może tego zaprzepaścić. Nie może zastopować. Lil Lems w ciągu dalszym – nawet po dołączeniu do 021 Records nie wykazał się niczym specjalnym. W ostatnim czasie słyszeliśmy o nim tylko w kontekście jego współpracy z Attarim – a to za mało, jeśli chce się pracować na sukces. Fani mają nadzieję, że jego ostatnio zaprezentowany snipper na live jest zapowiedzią czegoś mocnego. DJ Doom ucichł ostatnio na dobre, był widziany CZASEM na celebryckich imprezach. Nic nie trwa wiecznie, sława też. Jeśli artysta nas niczym nie zaskoczy to może być średnio. Pamiętacie jeszcze czasy, gdy Dominic był prawdziwym, santowskim królem imprezy? Cholera, czasy się zmieniają, Doom – fani chcieliby widzieć Cię na kolejnym rave party. Nunzia De Mattia znacznie lepiej spisywała się w ostatnim czasie – jeśli mielibyśmy ją porównywać do Dooma. Czuwanie nad konwencję programową Astrid Nillson z strony zaplecza audio, otwarcie rave party organizowanego przez Galaxy - bardzo udanego, wydanie debiutanckiej ep'ki (z udaną kolaboracją z KayKay), własny odzieżowy merch. Nunzia wraz z Protaisem w ostatnim czasie zorganizowała też udaną, celebrycką imprezę urodzinową na jachcie. W kontekście jej życia prywatnego przez ostatnie dni jednak najbardziej huczą portale plotkarskie nawiązujac do jej ostatniego zdjęcia z Maddy Cardoso – uważa się to za oficjalny coming out i nowy związek w branży rozrywkowej Los Santos. Jeśli chodzi o twórczość, fani jednak zastanawiają się co dalej, szczególnie, że Galaxy gdzieś przepadło. DJ'ka ma predyspozycje do naprawdę sporej sławy, bo oprócz gry po klubach wyróżnia się własnymi projektami i ciekawymi kolaboracjami. Kyle Colbert widocznie skupił się w ostatnim czasie na swojej karierze no i w tym kontekscie mamy tutaj sukces sprzed kilku dni - 3 miejsce na Grand Prix Diriyah w Arabii Saudyjskiej. W jego życiu prywatnym cisza, ostatnia gorętsza fotka dotyczyła jego pocałunku z Kylie Amalą. Fani są zadowoleni z jego sukcesów, chcą jednak jeszcze większego kontaktu z swoim idolem, może Colbert powinien pomyśleć nad jakimś eventem/projektem, który pomoże rozwojowi motosportu w mieście, skoro akurat w Los Santos na swój sposób jest jego ikoną. Logan Moreau nie próżnuje, a nawet jego wszelkie działania komercyjne mają styczność z jego hobby co się chwali. Jego występy pod szyldem Redwood Racing są odbierane pozytywnie, jednakże największy boost sławy w ostatnim czasie na pewno zafundował mu kontrakt z marką Pfister – commercial z nim w roli głównej wyświetla się w internecie i telewizji, co znacznie zwiększa jego zasięgi. Ludzie na forach internetowych zastanawiają się czy Moreau mógłby kiedyś współpracować z Colbertem (swoim dawnym konkurentem z LSRL) w kontekście jakiegoś większego, motosportowego projektu. Diego Conslotto dalej jest na topie, jeśli chodzi o fotografów w mieście. Wcześniej współpraca z Tiarą Chibandą zwieńczona udanym bankietem charytatywnym, teraz dosłownie gorące zdjęcia z Da KayKay. Conslotto wie jak robić dobre zdjęcia – wcześniej gra neonów, teraz płonący Cheetah, jego koncepcje rzucają się w oczy. Jeśli jakaś wchodząca gwiazda modelingu chce większego rozgłosu czy sławy to powinna pchać się przed obiektyw Diego w pełnej sesji zdjęciowej. Portale plotkarskie zastanawiają się przy okazji czy fotograf nawiąże jakąś potężniejszą współpracę z Daisy Delaney, która już dla niego pozowała; byłby to dla niej niezły boost zasięgów. Trini Purr wydała ep'kę z dosyć ciekawymi utworami, ciekawymi wizualizacjami i teledyskami, jednakże ta obeszła się bez większego rozgłosu za sprawą niewystarczającej promocji. Artystka powinna wziąć niezbyt zadawalający profit finansowy i słabe zasięgi za zimny prysznic i wyciągnąć z niego lekcje na przyszłość. Pearl ma naprawdę dobre predyspozycje – jest w dobrej wytwórni, współpracowała już z topowymi artystami a dalej żyje w ich cieniu. Brakuje jej siły przebicia – tylko dlaczego? Brakuje jej czasu na własną twórczość? Jest leniwa? „Mamy nadzieję, że jej ostatnia kolaboracja z Keshaunem i jej ostatni pobyt w Suga Tower jest zapowiedzią czegoś większego, bo jeśli Trini Purr nie ruszy się do pracy to nie wróżymy jej dobrej przyszłości. Pokazała nam na swoim ostatnim projekcie, że ma pomysł na swoją muzyką, niech ona w końcu to wykorzysta.” ~ mówią krytycy muzyczni. Flavia Jimenez jest dalej jedną z najbardziej znanych tatuażystek w Los Santos. Fakt, że kawałek skóry pod igłę oddają jej przeróżni celebryci jeszcze bardziej napędza jej biznes i rozgłos. Ale to, że Flavia zna się na sztuce tatuażu już wszyscy dobrze wiemy. Ludzie czekają na informacje co dalej z jej tajemniczym, zapowiedzianym dłuższy czas temu projektem, o którym mówiła na Lifeinvaderze. Wnioskując po grafice „F.J. Wear” domyślamy się, że chodzi tu o większy projekt z własną marką odziezową – ale czy to prawda? Fani czekają na potwierdzenia lub negacje, a dziewczyna musi zacząć działać skoro jest na fali. O Flavii sporo się też mówi w konkteście jej świeżej relacji z znanym raperem Protaisem, ludzie zaczynają wierzyć, że łączy ich coś więcej, niż tylko przyjaźń, a tatuażystka zapełni serce rapera po rozstaniu z Tiarą. Jest to dość niecodzienne połączenie, którego za bardzo nikt się nie spodziewał – ludzie na razie spekulują i chcą kolejnych pikanterii w tej kwestii. Federacja Violent Fighting Federation prawidłowo promuje się w social mediach i bombarduje swoją publiczność nowymi informacjami. Jednakże zakontraktowani zawodnicy powinni też trochę postawić na autopromocję, bo przy okazji promując siebie będą też promować nadchodzącą pierwszą galę VFF. Mieszkańcy Los Santos zainteresowani sportami walki są bardzo ciekawi jaki event z strony federacji dostaną, a ta nie może popełnić flopa, bo później może być kojarzona z falstartem. Naughty Los Santos czasem tak bardzo wyróżnia się staranną fabułą swoich filmów, że ludzie żartobliwie zastanawiają się czemu ich targetem są tylko filmy pornograficzne, a nie także bardziej rozbudowane seriale. Sama dbałość o montaż jest także na dobrym poziomie. Naughty Los Santos zadziwia, szokuje, bawi – przez to rzuca się w oczy i utrwala w pamięci swoich odbiorców. Philip Holland rzuca się w oczy od samego początku swojej obecności w 021 Records na stanowisku menadżera. Portale muzyczne zawdzięczają mu świetnie zaplanowaną strategię marketingową płyty kolektywu 021 – Fire In The City czy udaną kolaborację MTM roBBa z bardzo rozpoznawalnym produktem E-Cola i dyskutują jakie asy w rękawie Holland ma planując promocję albumu solowego Robina. Publiczność chwali również jego inicjatywę z startem programu Celebrity Garage, która jest prawdziwą gratką i dla fanów świata muzyki i dla fanów świata motoryzacji. Takich menadżerów szuka się z świecą, szczególnie, że z perspektywy trzeciej osoby jego relacja z swoim podopiecznym roBBem wygląda na bardzo przyjacielską. Portale plotkarskie zastanawiają się co łączy Hollanda z świeżą singielką – Tiarą Chibandą, fani modelki ciągle plotkują na ten temat oceniając to połączenie, a natrętni paparazzi starają się namierzyć prawdopodobną świeżą parę na mieście w celu zrobienia nowych, gorących zdjęć. Bee Bee Blade bardzo szybko zdobył popularność w mieście stając się wręcz prawdziwym freshmanem wytwórni 021. Ciekawe, naprawdę huczne imprezy w całym mieście, wyróżniający się styl są zadziwiające – szczególnie, że ten jest jeszcze dzieciakiem. Bee Bee wydając swój ostatni projekt „They Don't Understand Me (EP)” pokazał wszystkim, że nie jest tylko młodym DJ'em, który chce porwać jak największe tłumy do imprezy na parkiecie, a jest także świadomym artystą. Każdy utwór na ep'ce jest zaplanowany od A do Z, ma swoją genezę, przesłanie i sens. Blade otwarcie i odważnie mówi o swoich przypadłościach obnażając się z tym przed swoimi odbiorcami, nawiązuje do wielu celebrytów. Jest bardzo intrygującą, nową osobą na scenie. Crowed zdecydowanie musi postawić na szybką promocję swoich podopiecznych. Póki co pseudonimy takie jak Highlander, Noe giną bez większego feedbacku. W ostatnim czasie Ha$hi trochę wzięła się w garść ale publiczność dalej czeka na mocny marketing promujący jej twórczość. Etienne i Daisy mają predyspozycje do zasiania trochę świeżości w lokalnym modelingu, który do tej pory kręci się głównie wokół Chibandy tylko muszą „uderzać”. Fani czekają na komercyjne współprace z ich strony i te bardziej podchodzące pod sztukę, np. ciekawe sesje zdjęciowe. Ohashi Yuki i Nina Kryukova mogą mieć pełne ręce roboty – ale chyba warto? Kryukova zdaje się być zdecydowaną kobietą, która wie czego chce – dała nam już tego pokaz po szybkim zerwaniu współpracy z JeffshaG'iem przy jego aferze i to się chwali. Ohashi na pierwszy rzut oka ma dobry kontakt z swoimi podopiecznymi i zbiera kontakty wśród innych twarzy show businessu. Wytwórnia musi to przekuć w projekty. Śmierć zawsze bardzo dobrze sprzedawała się w show businessie. Tak jest też w przypadku MTM Isleya, który po tym jak zginął w strzelaninie odnotowuje rosnące wyświetlenia. Fani przy okazji stoją mocno przy fakcie, że Isley był autentyczny w swoich słowach, a jego spektakularna śmierć na miarę gościa spod ciemnej gwiazdy to wszystko potwierdza. Sprawa ta przyniosła też boost sławy innym członkom kolektywu. Głośno zrobiło się o MTM Reeceyu po jego powrocie, zwłaszcza za sprawą jego ostatniego kawałka „Redrum Pt. 2”. Raper otwarcie zaczepił Bavrleybrooka, Echo, Lil Lemsa, Trini Purr czy Sprunk Lee. Nawiązywał również do zmarłej tragicznie Tigah Boo czy Beara. Są to z pewnością najbardziej ostre i kontrowersyjne wersy w ostatnim czasie. Ludzie ubolewają, że nikt z zaczepionych nie odniósł się do wersów Reeceya, bo liczyli na niezłą aferę. Fani rapera liczą, że to dopiero początek, a jego kolejne projekty będą hitem, nie tylko muzycznym ale i medialnym, bo artysta coraz bardziej zaczyna przebijać się do szerszego grona odbiorców. Największy portal społecznościowy Lifeinvader w ostatnim czasie odnotował spadek pozycji na rynku i malejące wartości akcji na giełdzie, a wszystko za sprawą nowego CEO. Poprzednim dyrektorem był Kyrton Flowa, jednak ten z nieznanych przyczyn opuścił stanowisko i berło władzy przekazał kontrowersyjnemu Johnny’emu Petardowi. Zabawa pod wpływem narkotyków w GLOW, zaniechana próba samobójcza na dachu Maze Bank, masa wulgarnych komentarzy na Lifeinvader.co pokazuje nam, że Petard jest niestabilny emocjonalnie. Czy tak powinien zachowywać się przedstawiciel jednej z potężniejszych marek w San Andreas? Odbiorcy są wyraźnie zniesmaczeni brakiem profesjonalizmu ze strony najważniejszej osoby z zarządu.
    24 polubień
  2. O NAS • NOMINUJ GWIAZDĘ • CEREMONIE Vinewood Walk Of Fame jest organizacją zarządzaną przez komisją selekcyjną, nagradzającą sławne persony z przemysłu rozrywkowego, zasłużone podmioty i organizacje. Honorowane publiczne pomniki, osadzone wzdłuż chodników przyjmują kształt pięcioramiennych gwiazd otoczonych materiałem lastryko i mosiądzem. Walk of Fame stanowi największą rolę w branży turystycznej miasta. Znajduje się na kultowej alei, tętniącej życiem i zatłoczonej ze względu na swoją popularność w kulturze celebrytów- Vinewood Boulevard. Rozciąga się na trzy bloki miasta od Meteor Street na wschodzie do Las Lagunas Boulevard na zachodzie, przecinając Power Street i Alta Street. Niewielka część gwiazd również wznosi się po zachodniej stronie Power Street, na północ od Vinewood Boulevard. Za zgłoszenia nominacyjne celebrytów odpowiadają fani poprzez zgłoszenie dostosowanego wniosku w wyznaczonych terminach za pośrednictwem formularzu online. Wyróżnieni artyści są zobowiązani do uiszczenia należności w wysokości $50,000 za koszta związane z ceremonią i instalacją gwiazdy. Kategoryzacja emblematów. • Klasyczny aparat filmowy reprezentujący filmy. • Odbiornik telewizyjny reprezentujący nadawaną telewizję. • Mikrofon radiowy reprezentujący audycje radiowe. • Płyta fonograficzna reprezentująca nagranie audio lub muzykę. • Gwiazda kategorii specjalnej reprezentuja emblematy unikalne dla zasłużonych.
    21 polubień
  3. __________________________________ ______________________________
    12 polubień
  4. Z pozdrowieniami dla @aikon i ekipki białasów bo fajnie mi się gra z nimi te epizody.
    10 polubień
  5. SIDEWALK OFFENDERS Vespucci - turystyczne serce Los Santos. Majestatyczna plaża kwitnąca ogromem atrakcji. Jeden z najpopularniejszych punktów na mapie Miasta Świętch. Promenada obsiana straganami z lichej jakości chińskim szmelcem, wydeptana dziesiątkami tysięcy kroków, stawianych przez przybyłych z całego globu. Kilka kroków wgłąb lądu zmienia zupełnie obraz dzielnicy. Z kolorowego i gwarnego cyrku trafiasz w smutne przecznice żyjące własnym rytmem. Rytmem nie zaburzonym przaśnością. Rytmem dyktowanym przez szarą codzienność mieszkańców. Choć sama promenada i główne ulice dystryktu wydają się być istną gąbką, chłonącą każdy wolny cent z rządowej skarbonki, to przylegające do nich osiedla wybijają z sennej wizji "centrum świata". Z sennej wizji wybijają też elementy spędzające większość dnia, snując się między komunalnymi projektami, w które Vespucci Beach Sidewalk opiewa. Elementy nazywane często miejscowym kryminałem, gangami, świrami i całą gamą pejoratywnych przymiotników. Czym się zajmują? W większości przypadków, pochłanięci robieniem niczego, w chwilach wolnych od robienia niczego, pochłonięci drobną przestępczością. Większość z nich to pozerzy, którzy potrafią przepuścić zarabiany przez tydzień szmal w jeden wieczór, by zaimponować tępej blondynce poznanej na plaży. Żaden z nich nigdy nie próbował nawet podjąć się legalnej pracy. Znajdą się tu charaktery, które zarabiają w taki sposób licząc na lepsze życie. Są też goście z bogatymi starymi, bawiący się gangsterkę, tylko po to aby szpanować przed dziewczynami. Niektórzy chcą jedynie podnieść sobie poziom adrenaliny. Offenders znają się od lat szczenięcych. Razem imprezują i razem wpadają w kłopoty. Wśród młodych offenders panuje silna potrzeba asocjacji i lojalności. Formują się w pseudo-gangi, które w ulicznej księdze nie trafiają nawet na margines. Vespucci nigdy nie było miejscem wolnym od zorganizowanej przestępczości. Wszak tam gdzie są turyści, są też pieniądze, a te przyciągają zorganizowane grupy przestępcze trzęsące lokalnymi klubami nocnymi, coffeeshopami i kasynami. Dzielnica to terytorium gangu Vespucci Shoreline Crips, przez co bezpieczeństwo offendersów codziennie staje pod znakiem zapytania. Etniczny i rasowy konflikt, między lokalnymi czarnymi gangsterami, a offendersami - mieszanki latino i białych, sukcesywnie przyczynia się do zaciskania więzi wśród tych drugich. Spaczeni patologią, której nie brakuje w mirze domowym, offendersi szukają wzorów do naśladowania. Wzorów tych nie należy szukać daleko. Wśród offendersów wybijają się jednostki - autorytety. Są nimi starsi bracia, kuzyni, ziomki ziomków, wyrabiający swój street credit na przeróżne sposoby. Najbardziej widoczni przywdziewają skórzane kamizelki z Genghis Khanem wyszytym na plecach - Nomadzi ███████ MC. Vespucci Beach Sidewalk; Skate plaza, skwer miejski i siłownia - główne spoty offendersów - młodzieży o niezadawalającej reputacji. Niebieski budynek - Genghis Khan Pub & Music Venue - prowadzony przez byłego Prezydenta ███████ MC Los Santos, aktualnie Nomada ███████ Nation. W tej okolicy dochodzi do największej liczby przestępst: Uliczna dealerka - ich klientami są turyści. Ruchliwa promenada czyni proceder łatwym i niemalże anonimowym z racji przytłaczających ilości twarzy mijanych w tłumie. Kradzież kieszonkowa - dla zwinnego kieszonkowca, slalom w samym sercu tłumu przynosi zysk w postaci przeróżnych fantów, sprawnie wyłowionych z torebek, kieszeni, plecaków i nadgarstków nieświadomych niczego ofiar. Vespucci Projects - jedno z nielicznych pozostałości projektu komunalnych mieszkań w Vespucci. Wylęgarnia offendersów. Sąsiedztwo owiane złą sławą przez wydarzenia z przeszłości. Liczne policyjne rajdy i agresywną strategię walki z przestępczością zorganizowaną. Niegdyś sąsiedztwo kilku identycznych budynków, mieszczących kilkadziesiąt rodzin. Dziś, to samotny, nadgryziony upływem czasu blok z betonu, sąsiadujący z stosunkowo nowymi posiadłościami, które swego czasu można było nabyć za śmiesznie małe pieniądze, w ramach projektu przemiany wizerunku Vespucci. ~ ██████ MC [CENSORED] - ███████ MC SAN ANDREAS CHAPTER Wątek ███████ MC w tej grupie to pewnego rodzaju spoiwo dla wszystkich jej członków. Luźno powiązanych ze sobą offendersów łączy chęć, czy też rozpoczęty proces dołączania do grona motocyklowej braci, która bardzo imponuje łapczywym na poczucie przynależności dzieciakom. Aktywni Nomadzi pracują nad uruchomieniem oddziału ███████ MC w Vespucci, a właściwie nad wznowieniem jego działalności, którą przerwał niegdyś wewnętrzny konflikt. Po dziś dzień w aglomeracji Los Santos ostał się jedynie oddział pod dowódctwem Deana Greene. Młodzież uczy się kultury MC, zasad i reguł, przez spędzanie czasu w obecności mentorów. To rozwiązanie pozwala stworzyć organizację - parasol, w której odnajdzie się każdy, a w której nie każdy mogłby się odnaleźć, gdyby organizacja opierała się wyłącznie na klubie motocyklowym. Traktujemy temat klubu poważnie, bo w większości interesujemy się kulturą bikerską i ostatnią rzeczą, na jaką chcemy sobie pozwolić, to stworzenie karykatury rzeczywistego klubu, a o co w środowisku roleplayowym bardzo łatwo. Dzięki takiemu podejściu czerpiemy same profity. Gracze mogą piąć się po szczeblach przestępczej kariery, nie będąc blokowanymi brakami w zakresie wiedzy o kulturze MC. Zgodnie uznaliśmy, że w żadnym przypadku, klub nie jest cudowną bramą do przestępczego świata i brak kamizelki nie przeszkadza wcale w karierze bandyty. Kluby, sczególnie te określane mianem "outlaw", są jedynie tworami, które w sposób szczególny przyciągają i czerpią korzyść członków-przestępców. Dzisiejszym priorytetem i mentalnością członków klubu jest przynależność do pewnej grupy, posiadanie szeregu silnych i gotowych do walki braci i w przypadku tych najbystrzejszych - akumulacja profitów ze swej przestępczej fuchy. Wzbogacający się członek klubu, to ten, który potrafi działać na własną rękę i robić numery, bez klubowej pomocy. A najbogatrzymi są ci, którzy potrafią mnożyć przez klub. Pierwszy poziom wtajemniczenia w grupie offendersów będzie niezmiernie daleki od finału w postaci naszywki członka ███████ MC, jednak będzie już pierwszym krokiem kryminalnej kariery. Dalej, kolejne kroki będą łączyć ścieżkę przestępczą z tą klubową. Choć, nie wykluczamy scenariusza, w którym ścieżki te nie zejdą się, a offender nigdy nie zostanie członkiem ███████ MC. Wszystko zależy od chęci i nastawienia graczy, a tym samym postaci zasilających organizację. Jest to dość nietypowy i innowacyjny plan na grę, choć wszyscy pokładamy w nim nadzieje. Liczymy, że faktyczne tworzenie oddziału i proces nauki o świecie bikerów zainicjowany i odbywający się juz w świecie In-Character, będzie przyjemną odskocznią od przestępczej codzienności, do której każdy przywykł. Tym samym, w naszym gronie pojawią się określenia takie jak hang - around, którym określany będzie każdy offender wykazujący zainteresowanie klubem. Pojawią się też wszystkie funkcje adekwatne do klubu motocyklowego. Na ulicy będą działać wanna-be, czyli nowi wśród grona ekipy z promenady. Zatwardziali offendersi będą stawać się street creditowcami. Nie chcemy by ulica posiadała jakieś z góry narzucone i nazwane hierarchie, niech decyduje spryt i rozsądek. WEST COAST MC CULTURE Jak wszędzie, tak i w świecie klubów motocyklowych dochodzi do reform i zmian. Czas biegnie nieubłaganie, a kultura bikerów, jak każda inna kultura ulega zmianom. Dziś, nie istnieje coś, co do niedawna nazywaliśmy klimatem MC, który można było kreślić grubą linią. Na klimat danego klubu, a nawet poszczególnego oddziału wpływają jego członkowie. Tysiące członków klubu, to tysiące charakterów, które mają tyle samo części wspólnych, co zupełnie różnych. Nie ma jedynej słusznej muzyki, nie ma jedynych słusznych glanów, czy słusznych tłustych włosów. Na dany chapter oddziaływuje, państwo, region i miasto, w którym funkcjonuje i którego ludnością jest zasilany. W przypadku Los Santos, czy stanu San Andreas, dominującą grupą etniczną zasilającą ███████ MC są latynosi. Ma to związek zarówno z historią klubu, jak i z faktem, że latynosi to najliczniejsza grupa etniczna w San Andreas. Tym samym charakter klubu odbija światło emitowane przez jego członków, trafiają się rozmowy w języku hiszpańskim, słychać co jakiś czas muzykę latynoską. Klub zasilają ludzie młodzi i to również oddziaływuje na modowe trendy wśród klubowiczów, na dominujący gatunek muzyczny i na wiele innych spraw, które kreowane z głową przyniosą nam unikalny i ciekawy klimat NASZEGO klubu motocyklowego. Planujemy utworzyć miejsca do gry, nie tylko dla swojego hermetycznego środowiska ale jak na poważny klub przystało, pewną część dochodów pragniemy wygenerować w sposób w pełni legalny i naturalny dla MC. Chcemy tworzyć miejsca, do których wkroczenie nie będzie opiewało w strach przed odzianym w skórę bikerem ale będziemy dbać o obopólny szacunek w miejscu publicznym czy komercyjnym działającym pod skrzydłami ███████ MC. Nie zamieszczamy w aplikacji żadengo poradnika młodego motocyklisty (taki został już popełniony w odpowiednim dziale). Nie przygotowujemy podręcznika z zagadnieniami z zakresu wiedzy o klubach, kulturze i zasadach. To wszystko chemy przenieść do świata gry. Od nowoprzybyłych, nie wymagamy zdania egzaminu z teorii i kilku godzin lektury (choć w żadnym przypadku nie odradzamy poszerzania wiedzy na tematy wszelakie). Uznaliśmy, że przyjemniejszą formą przygotowania do członkostwa będzie nabywanie wiedzy od doświadczonych kolegów przy butelce zimnego piwa, czy spalając blunta na słonecznej Vespucci Beach. Zapraszamy do wspólnej gry i zasilania motocyklowej braci ███████ MC. Aplikację przygotował: Th3Pitter Czechu Treść merytryczna i graficzna: Th3Pitterr Czechy Szybki Ekipa: @Czechu @Th3Pitterr @gobblin @Mars @BartusP @Brakso @Gablik @SmokeWeed @zozim @Maksy @Pejt @Szym00n @Wiktor @Hajsu @Skuucx
    9 polubień
  6. Czym jest The Carnage? To projekt ligi walk ulicznych o bardzo prostym systemie funkcjonowania. Zawodnik wchodzi umówioną kwotą (z zasady $5.000), jeśli wygra - zgarnia $3000 z wpisowego przeciwnika. Walki te są pozbawione zasad jeżeli chodzi o reguły gry. Może walczyć grupą kilku osób na inną grupę. Jeśli dwóch zawodników zaznaczy, że chce walczyć ze sprzętem, to też nie ma przeciwskazań, liczy się show i zabawa publiki. Co z tym Character Killem? Ciekawiej się robi jeśli obaj zawodnicy zgodzą się walczyć do końca, czyli IC dobić przeciwnika. Chcemy wprowadzić element hazardu o mocnym ryzyku, jeśli się przyjmie, to wyjdzie dobra gra wpływająca na dyplomację organizacji przestępczych i wydarzenia fabularne. Tutaj gra by była na wysokich kwotach, a sama walka IC nazywana walką "bez zasad". Postać wchodzi w to kwotą minimalną $30.000, gdy wygra - zgarnia $30.000 przeciwnika, a organizator zrzeka się procentu z tej walki. Gracz prowadzący przegraną postać zobligowany jest wówczas do wykonania CK, a postać wygrana do odegrania zmasakrowania leżącego z BW przeciwnika. Ten tryb walk przewidziany jest tylko dla postaci zrzeszonych w org. przestępczych, w pozostałych udział mogą brać wszyscy (chyba że postać walcząca jest rzeczywiście długo budowana - chcę uniknąć ludzi zakładających postacie tylko do walki, w którą inni pompują pieniądze). Gość wygrany po walce na CK z automatu powinien cieszyć się szacunkiem w świecie przestępczym, a organizacja powinna urosnąć "w oczach innych" (a także IMO gamemasterów jako "ta" o większych wpływach), ja będę tak grał i namawiam każdego, żebyśmy stworzyli atmosferę street creditu w tym projekcie i zrobili coś razem na tym serwerze. Jakie są zasady? Jak się o tym dowiedzieć IC? O zasadach zachowania podczas /eventu/ i spotach będę informował drogą IC podczas umawiania terminu. Z reguły spot będzie wysyłany Life Invaderem przed wydarzeniem lub /w - po prostu nie mamy aplikacji typu Telegram / Signal. Zaraz po nim wysłany będzie spot zapasowy na wypadek wjazdu LSPD, ale to już przegadam IC z każdą organizacją, do której moja postać ma dostęp. Jeżeli takiej nie ma, a chciałaby dotrzeć do informacji o tym evencie, to niedługo pojawi się temat w dziale "Co słychać w światku przestępczym". Póki co IC zatrudniłem kilku ludzi, którzy mają roznosić informację po mieście, może traficie na siebie konwencjonalną metodą podczas interakcji z nimi. Częstotliwość imprez - co dwa tygodnie, czasem co tydzień. Wszystko zależy od zainteresowania. Tak naprawdę za minimum odpalenia eventu stawiam sobie cztery ustawione walki. Jeżeli będzie walka z elementem CK, to walk towarzyszących będzie odpowiednio więcej. Do LSPD & SD Jeśli uda się waszym postaciom dostać informację o takim zbiegowisku, to będzie super. Tylko błagam, zagrajcie tak, żeby mieć bardziej na względzie realny interes. Myślę, że dla służb lepsze jest przyjście undercover, udokumentowanie postaci obecnych i stworzenie hierarchii różnych organizacji, które tam będą. Nie sądzę, żeby zespół operacyjny wolał wjechać czterema radiowozami i rozwalić imprezę przed rozeznaniem kto jest z kim. Oczywiście mówię o walkach bez CK, na tych z CK wiadomo - chronić życie i takie tam. To tylko dygresja, ale zagracie jak chcecie. W każdym razie jestem otwarty na otwarte umysły, zamknięty na zamknięte. Bukmacherka Na miejscu będą prowadzone szybkie zakłady bukmacherskie. Warto wpaść, popatrzeć, dorobić się i poznać kilka osób ze świata przestępczego. System jej będzie zależny od ilości osób zaangażowanych. Liderzy organizacji przestępczych Chciałbym wierzyć w to, że wszyscy chętnie wejdą w interakcję z tym projektem. Anyway, walki do CK to jest dobry sposób do gry, jeśli ktoś z organizacji IC wam podpadnie. Albo wygra i zgarnie pieniądze dla organizacji, albo przegra i problem z głowy. To samo z natarczywymi wanna-bes, których IC nie jesteście pewni. Chcę zachęcić lidera każdej organizacji do interakcji, bo otworzy wątek na grę. Od wewnętrznych walk w celu wyłonienia najlepszego zabijaki, po właśnie skazywanie niesubordynowanych członków na walkę o śmierć i życie (i zarobek). Ponadto jak chcecie mieć kogoś "w tym biznesie" to chętnie przyjmę do pomocy z waszej organizacji tego kogoś (za %, wiadomo). To samo z ochroną eventu i tzw. "paktem", o którym chcę już informować drogą IC. Za całość projektu od strony organizacyjnej jest odpowiedzialne Lost MC, ale zachęcamy do brania udziału innych organizacji przy tworzeniu z tego "tradycji". Jeśli IC się jakaś organizacja zobowiążę do pomocy w ochranianiu wydarzenia czy umawiania ludzi, to dostanie odpowiedni procent od zarobku. Interakcja, interakcja, interakcja. Po więcej informacji zapraszam na discord - pawlik#7927. Bardzo chętnie omówię już ze szczegółami z zainteresowanymi.
    9 polubień
  7. **W godzinach wieczornych na v-tube pojawiła się kolejna zajawka następnych materiałów z Fox Magazine od motoryzacyjnych świrów. Film jest zrobiony kompletnie amatorsko, i zawiera w opisie uwagę o tym że wszystkie sceny były kręcone na zamniętym torze przez profesjonalnych kierowców**
    9 polubień
  8. **Na stronie CROWED.COM oraz na Lifeinvader zamieszczona została sesja zdjęciowa dwójki modelów Daisy Delaney, oraz Etienne Lesauvage, która była promocją istniejącej nieopodal Los Santos winnicy "Marlowe Vineyard". Zamieszczone zdjęcia ze wspomnianej sesji można zakupić online w rozmiarach: 20x30, 30x40, 30x45.**
    7 polubień
  9. Znowu mamy do czynienia z ludźmi, którzy popierają wszystko statystyką irl. To jest gierka a nie program z netflix, jeżeli mamy ograniczać dystrybucję narkotyków/broni do napisania na discordzie "SIEMA TO JA XD692137P0L4K z strony gunsandammo.noscam.onion CHCĘ AK" to po co w ogóle grać w RP, lepiej postawić bota ogólnodostępnego, który teoretycznie sprawdzi się tak samo w tym zadaniu. Na innym serwisie to funkcjonuje już wystarczająco długo, żeby zobaczyć jaki to jest syf ograniczający tą część gry do zwykłego podrzucenia paczki bez większych konsekwencji.
    7 polubień
  10. Jest to zorganizowana grupa przestępcza działająca na terenie Los Santos i części obszaru stanu San Andreas trudniąca się handlem narkotykami (głównie kokainą), korupcją, wymuszeniami, oraz praniem pieniędzy. Głową organizacji jest Javier Samaniego a jego zastępcą Felix Herrera. Grupa swoje działania notuje od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych, lecz końcem roku dwutysięcznego dwudziestego struktura organizacji mieszczącej się w Vice City uległa rozbiciu przez organy ścigania. Kilkoro ocalałych z obławy postanowiło emigrować do innego miasta w celu wzbogacenia się na przemycie i handlu kokainą. Nowym celem na mapie stało się miasto Los Santos, miasto które w swoich sidłach trzyma wiele osób spod ciemnej gwiazdy, w tym wielu handlarzy detalicznych i hurtowych, więc przebić jej będzie się niełatwo - zwłaszcza, że poprzedni łącznik z którym dokonywali interesów tylko gdy dowiedział się o postawieniu grupy z Vice City przed wymiar sprawiedliwości usunął się w cień i zerwał wszystkie kontakty z nimi związane. Charyzma i doświadczenie w interesach nie powstrzymało Javiera Samaniego by odbić się od dna i nawiązać nowe znajomości w tym przestępczym półświatku. Ekipa od Javiera, cechuje typowo latynoski temperament, porywczość i stanowczość w dążeniu do wyznaczonego celu. Z obserwacji organów zwalczających przestępczość zorganizowaną może wynikać to, że grupa od Javiera jest silnie uzbrojona. Skupia się głównie na handlu kokainą, usiłuje raczej pozyskiwać klientów jak i nawiązywać pakty o nieagresji aniżeli próbować ładować się w wojny. Samaniego i Herrera planuje rozwinąć znacznie dzielnicę Del Perro jak i Vespucci Beach, a także sprawić, że każda wciągana "kreska koksu" będzie pochodziła od nich samych. Pojawienie się bardzo łatwo dostępnej, czystej kokainy w tamych okolicach to właśnie ich zasługa. Plotki głoszą, że organizacja Samaniego przejęła także część doków, by ułatwić sobie przemyt kokainy do Los Santos. Struktury Organizacji nie są do końca znane ze względu na ich przemyślany sposób działania jednak z niepotwierdzonych źródeł można się dowiedzieć, że organizacja nie zrzesza jedynie ludzi o kolumbijskich korzeniach. tutaj nas znajdziecie: Bahamas Mamas Club Habanero&Teguila Bar
    6 polubień
  11. Żegnaj Poruczniku Warfield, kiedyś się spotkamy
    6 polubień
  12. **Etienne Lesauvage przez cały czas prężnie udziela się w social mediach, dość często uaktualniając swój profil zdjęciami z amatorskich sesji, imprez itp.** **Ostatnio Etienne często widywany był w towarzystwie piosenkarki spod wspólnego szyldu CROWED STUDIOS, w różnych miejscach co generowało wśród ludzi plotki na ich temat. Dwójka została wspomniana w paru wersach debiutanckiego utworu znajomego Etienne, Kiddy'ego GARBAGE DISPOSAL, został również napomknięty w poście od Mask Off.** **Młody model wystąpił ostatnio w całości teledysku Hailee "Ha$hi" Cruz - "Inside Swirl", na filmiku danego utworu widziany był w bliskich scenach z Ha$hi, co mogło nakręcić całą plotkę o ich związku, dodatkowo Etienne pojawił się w utworze swojego dobrego znajomego, początkującego rapera Kiddy'ego, dokładnie w utworze DRUNKMASTER.** **Dnia 18.02.2021r finalnie na stronie CROWED.COM pojawiła się sesja walentynkowa dla Marlowe Vineyard, w której brał udział Etienne Lesauvage razem z modelką Daisy Delaney, sesja zgodnie z zapowiedzią miała pojawić się w czasie walentynek, ale z niewyjaśnionego powodu osunęła się data jej publikacji.**
    5 polubień
  13. **Na złomowisku ROGERS Salvage & Scrap doszło do strzelaniny, ilość ofiar śmiertelnych według różnych informacji wacha się od 2 do 4**
    5 polubień
  14. Wprowadzić regulacje dot. darkwebu. Łamanie regulacji i zdrowego smaku/rozsądku mocno karać. Lekarstwo na wszystko.
    5 polubień
  15. I właśnie przez te specyficzne podejście graczy używających tego rozwiązania uważam, że po prostu powinno zostać ono bezpowrotnie wyrzucone. Obaj siedzimy na RP kopę lat i wiemy, że prawie nikt nie będzie się spotykał IC i rozgrywał tego sensownie. Może w tej kwestii warto zadziałać zapobiegawczo i pozbyć się czegoś, co nigdy nie działało na polskiej scenie poprawnie?
    4 polubienia
  16. No to się zgadzamy. Moim zdaniem zlecanie mokrej roboty na darknecie też jest bez sensu, bo nadal takie rozwiązanie spłyca temat, ucina interakcje i minimalizuje potencjalne konsekwencje, więc jest zbyt atrakcyjne, by osoby działające w tej branży całkowicie IC (bez forumowego grania) mogły konkurować z osobami wystawiającymi swoje usługi na forum. Widzicie w ogóle jakieś zalety tego darkwebu? Sensowne zastosowanie? Realne zapotrzebowanie na coś takiego?
    3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin