Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 11.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
[Biznes/Klub] MIRAGE NIGHT CLUB
nvrxth i 21 innych polubił temat przez zniszczyc.samotnosc
Czas dobiegł końca... Chciałam serdecznie podziękować starej ekipie @Hopely i @Alanitoo oraz tej nieco nowszej @SA7MON_ i @Pavlo za prowadzenie klubu i miejsca rozrywki dla wszystkich ze spolecznosci aż tak długo + podziękowania dla samych gosci czy osob, ktore dawały fajne show na scenkach, pozdro dla was. Kilka wspomnień na koniec: Archiwum.22 polubień -
[11/01] [EP] Isolde 'IV' Vaughn - Burning Nights
Verevi i 16 innych polubił temat przez tenshinekk
"Burning Nights" Isolde 'IV' Vaughn **Chwilę po godzinie 20:00, dnia 11/01/2026 na prawie każdą platformę streamingową wpadła cała EP'ka w wykonaniu Isolde 'IV' Vaughn. Słuchacz mógł z wielu różnych źródeł dotrzeć do sześcio-punktowego projektu undergroundowej artystki.** **"Burning Nights" to muzyczna opowieść o pięciu demonach, symbolicznych bytach, które nie są jedynie fantazją, lecz personifikacją emocji, traum i wewnętrznych walk autorki. Każdy utwór przedstawia innego demona, pojawiającego się w snach i myślach wokalistki, będącego odbiciem cienia, pamięci, spokoju, gniewu i ciszy. EP'ka prowadzi słuchacza przez kolejne etapy tej konfrontacji: od pierwszego "oswojenia" cienia, przez coraz intensywniejsze i bardziej brutalne emocje, aż po finałowe, najbardziej bolesne rozliczenie z samą sobą. To osobisty i świadomie niepokojący projekt muzyczny, w którym forma, narracja i wokal stają się narzędziami szczerego wyznania, a każdy demon jest kolejnym krokiem w zrozumieniu własnego wnętrza. ** 0. intro **Isolde postawiła na bardzo ciekawe intro do swojego projektu. Przez większość czasu występuje dosyć długi track samej muzyki, lecz jeśli słuchacz przesłucha około 40 sekund, uda mu się odsłuchać pewną rozmowę. Rozmowa ta jest symbolem konwersacji dorosłej Isolde ze swoją młodszą wersją o demonach, które dopiero w późniejszym czasie zaczęły ujawniać się w jej myślach. Całość może wywołać ciarki na skórze u niejednej osoby - i właśnie o to chodziło wokalistce.** (tekst w klipie) 1. Umbraeta **Umbraeta - pierwsza piosenka projektu, znana już słuchaczom, bo swoją premierę miała dokładnie miesiąc temu. Jest to również pierwszy demon opisany przez Isolde i jednocześnie ten, którego w pewnym sensie udało jej się "oswoić". Utwór wprowadza w świat całego projektu, a towarzyszący mu klimatyczny, półprofesjonalny teledysk stanowi wizualne odzwierciedlenie emocji i wewnętrznych przeżyć autorki. ** (tekst w klipie) 2. Memora **Memora - druga piosenka projektu wokalistki i jednocześnie drugi demon, który co jakiś czas nawiedza jej sny. Utwór wyróżnia się nietypową formą - większość tekstu prowadzona jest z perspektywy demona, natomiast refren i outro należą już do samej wokalistki. Taki podział narracji nadaje kompozycji niepokojący charakter i wyraźnie odróżnia ją od pozostałych utworów na EP'ce, mogąc szczególnie zaciekawić słuchaczy swoją konstrukcją i klimatem. ** (tekst w klipie) 3. Amorphus **Amorphus - trzecia pozycja projektu muzycznego Isolde. Jest to jednocześnie piękna i trudna piosenka, jaką wytworzyła. Tematem utworu (z zamysłu) jest demon miłości, pokusy i porządania.. Ale czy autorka w stu procentach tak opowiada? Niezbyt. Przede wszystkim tytuł posiada w sobie numer dwa, co oznaczałoby, że piosenka została nagrana poraz drugi. Znajomi Isolde, którzy słyszeli pierwszą wersję mogą być lekko zdezorientowani, że postawiła na całkowitą zmianę utworu i porzucić nawet nagrany teledysk. Jednak ta wersja jest 'aktualna' i dla wokalistki bardzo bliska sercu. Nie opowiada tylko o Amorphusie, lecz o kimś realnym. Kimś, kto zmienił jej świat.** (tekst w klipie) 4. Furivia **Furivia - czwarty utwór na EP'ce początkującej piosenkarki. Artystka stawia tu przede wszystkim na czyste emocje i potężny wokal, którego nie boi się używać jak broni. Utwór został zaśpiewany i nagrany z wyczuciem oraz siłą, które mogą budzić zazdrość niejednego słuchacza. Melodia nie jest przypadkowa – ma oddawać wrażenie, jakby przed odbiorcą naprawdę stanęła Furivia, demon furii, wojny i ognia. Uważni fani mogą rozpoznać ten kawałek, ponieważ Isolde wcześniej udostępniła w mediach społecznościowych wolniejszą, lżejszą wersję z próby przed nagraniami.** (tekst w klipie) 5. Mortifera **Mortifera - piąty i ostatni utwór cyklu, najciemniejszy portret demona, będący jednocześnie rozliczeniem z samą sobą. Piosenka jest żalem skierowanym zarówno do dawczyni śmierci, jak i do własnych wyborów, przeniesionym na surowy tekst i ciężką melodię. Finałowe linijki przełamują demoniczną narrację intymnym wyznaniem: przeprosinami wobec matki i wdzięcznością za ocalenie. To zamknięcie cyklu w ciszy, bólu i świadomości, że mimo wszystkiego można jeszcze żyć.** (tekst w klipie) **Zamknięcie projektu nie przynosi jednoznacznego ukojenia ani prostych odpowiedzi. To raczej moment zatrzymania się i spojrzenia wstecz.. Na wszystkie demony, które zostały nazwane, opisane i dopuszczone do głosu. EP'ka kończy się świadomością, że nie każdy cień da się pokonać, ale niektóre można zrozumieć, a inne przetrwać. Ten projekt jest śladem drogi Isolde: bolesnej, chaotycznej, lecz prawdziwej. Pozostawia słuchacza z ciszą po ostatnim dźwięku i myślą, że nawet po spotkaniu z najgorszym demonem wciąż można żyć dalej.** Mały spoiler OOC:17 polubień -
Organizacje publiczne wręczyli Ci kolejną blacklistę za złamanie zasad zdjęcia tej blacklisty, którą pomogłem ci zdjąć. Zacząłeś się kłócić. Jeśli mówię NIE, to NIE. A nie, że Ty zaczynasz robić wojne, bo ktoś ci zwrócił uwagę, żebyś kogoś nie karał za to, że dzień wcześniej ktoś inny kazał tej osobie tak wozić samochód (chodziło o takiego monster trucka, którego kazaliśmy wozić na lawecie- a że nie ma pojazdu w grze, który mógłby przewozić "w sposób zgodny" to założenie było takie- że tym może- ty dowaliłeś się do gracza - PRZYPOMNĘ ZE JAKO SASP xD ze monster truck wystaje poza lawetę.. człowieku. Ty byłeś w SASP a nie w HP żebyś miał egzekwować przepisy dot transportu ponadnormatywnego. Pozdrawiam. PS. Pisałeś mi na PW, że zrozumiałeś swój błąd a jednak dalej.. dalej to ciągniesz ten temat. Co, za tydzień znowu napiszesz że rozumiesz? xd11 polubień
-
Rot The Riot
OGpintek i 9 innych polubił temat przez Panda Krul
Zamykamy organizację. Chcieliśmy dograć jeszcze akcję na koniec, by pożegnać się z klasą, zakończyć wątki na postaciach, dopinając to na ostatni guzik, ale nie będzie nam to dane. Event mający zakończyć organizację miało polegać na wysadzeniu jednego z radiowozów biura szeryfa i trafieniu naszych postaci na dożywotnie pozbawienie wolności za użycie materiałów wybuchowych (w usa każde użycie materiału wybuchowego jest traktowane jak zamach/terroryzm). Piątego stycznia bieżącego roku zostałem zapytany przez opiekuna sektora, czy przenosimy się na konkurencję, potwierdziłem, że idziemy tam zobaczyć, jak jest. Po tej sytuacji, dalej nadsyłaliśmy informacje i pytania odnośnie naszej akcji końcowej pod kryptonimem ,,Last Dance'', lecz niestety bez żadnego odzewu ze strony opiekunów. Dlatego dajemy sobie spokój. Nie jest to żadna ofensywa kierowana w kierunku zarządu półświatka - ten akapit jest oznaką naszej bezsilności w zaistniałej sytuacji. Dziękuję wszystkim którzy przez ten krótki okres dołożyli cegiełkę do naszej organizacji, poprzez bycie członkiem projektu, czy po prostu wchodzenie z nami w interakcję. Przewinęło się sporo nicków, wiele ciekawych postaci ic i często jeszcze ciekawszych osób ooc. Razem stworzyliśmy tutaj coś wspaniałego, trzymajcie się i może do zobaczenia kiedyś tutaj, czy gdzie indziej.10 polubień -
10 polubień
-
Ruchy spółki: Przygotowano interaktywny kalendarz adwentowy w ramach akcji advent2025, mający na celu codzienne angażowanie odbiorców w okresie przedświątecznym. Udostępniono trzy aktualizacje platformy BLENZ Insight w ramach akcji #advent2025: Trendów Zimowych Kampanii, umożliwiający szybkie zrozumienie kierunków komunikacyjnych, formatów i narracji najlepiej rezonujących z odbiorcami w okresie świątecznym. Holiday Performance Checker, pozwalające ocenić optymalne momenty publikacji oraz potencjał zaangażowania treści w sezonie zimowym, wspierając planowanie działań w oparciu o dane, a nie intuicję Christmas Marketing Essentials, umożliwiające szybkie uporządkowanie i weryfikację kompletności świątecznej komunikacji. Przeprowadzono rozmowę z marką ROYAL® GENÈVE dotyczącą dołączenia do akcji prezentowej #advent2025, w ramach której partner zaoferował customową sztabkę złota w pełni dostosowaną do akcji oraz jeden z ekskluzywnych itemów ze swojego kalendarza adwentowego. Zaproszono Mirage Reserve do udziału w akcji prezentowej, w ramach której zaoferowano sześciopaki bezalkoholowego piwa do wygrania w codziennych losowaniach. Podczas akcji #advent2025 udostępniono trzy „przecieki”: Creative Brief Generator, Brand Self-Audit oraz Trend Radar. Wszystkie stanowiły fragmenty nadchodzącej aplikacji BLENZ Analysis, pozwalając użytkownikom po raz pierwszy zapoznać się z jej funkcjonalnościami. Opublikowano komunikat pre-launch w mediach społecznościowych, którego celem było strategiczne zaspoilerowanie kolejnych etapów ekspansji BLENZ. Udostępniono Year-End Snapshot BLENZ 2025, podsumowujący działania i kierunek marki w trzech filarach: Focus Areas, Key Learnings oraz Direction. Opublikowano post w mediach społecznościowych sygnalizujący przygotowania BLENZ do nowych programów współpracy, pełniący funkcję subtelnej zapowiedzi działań opartych na bezpośrednich relacjach, bez otwartego onboardingu ani publicznego naboru. Zaprojektowano dwa produkty dla Mirage Reserve: etykietę do napoju Mirage Citrus Spice oraz puszki do drinków powstałe we współpracy z As They Dream, łącznie tworząc spójną i atrakcyjną wizualnie linię produktów. Opublikowano post w mediach społecznościowych prezentujący rozwój geograficzny BLENZ, informujący o rozszerzeniu obecności marki o nowe lokalizacje: San Francisco i Miami Social Media: Wydatki: $238,000 LINK9 polubień
-
I to jest właśnie Twój problem. z resztą szkoda na Ciebie czasu i pisania 20 raz tego samego celem wytłumaczenia, bo ty po tygodniu znowu napiszesz to samo. Masz zero szacunku do drugiej osoby. pozdrawiam serdecznie9 polubień
-
no bo gospodarka nie jest problemem, tylko to, że nie ma egzekwowania tego co i jak ludzie grają. Finalnie mamy barmanów w supercarach, zero podziału na jakąś wyższą-niższą klase, bo normą jest że poznajesz ludzi na grupie rodzinka z 30 wozami, 3 willami które są zbudowane jak w jakiejś incepcji. Kase można dać na /datek, ale no ludzie nie pilnowali poziomu na serwerze, sektory widać, że nie były prowadzone z pomysłem od jakiegoś czasu i dalej jest to chaotyczne - mamy tego efekty. Nie mówiąc, że każdy sektor sobie żyje osobno od dawna.8 polubień
-
392. Pożar na Alta Street! Powodem - butla z gazem?
Rezer i 5 innych polubił temat przez Brzoziak304
Written by Aoi Namgyu - Daily Globe 11/01/2026 W dniu 6 stycznia 2026 roku około godziny 19:22 przy Alta Street w dzielnicy Vinewood wybuchł pożar w budynku mieszkalnym. Na miejsce wysłano zastępy Los Santos County Fire Department ze stacji 39 w City of Davis, ambulans z Eugenics Medical Center oraz kilka załóg Los Santos Police Department. Los Santos Police Department ewakuowało budynek oraz jego najbliższą okolicę przed przyjazdem strażaków. Zastępy LSCoFD po przyjeździe od razu przystąpiły do akcji gaśniczej wewnątrz budynku, wykonując także wentylację pionową na dachu obiektu. Ponadto, w objętym ogniem mieszkaniu ujawniono butlę z gazem, która została wyniesiona i przelana celem zapobieżenia jej wybuchu. Nikt nie został ranny. Swoje czynności na miejscu prowadzili zarówno oficerowie Los Santos Police Department, jak i śledczy z wydziału ds. podpaleń departamentu ognia. Sprawa na chwilę obecną jest w toku, LSCoFD w swoim komunikacie prasowym nie uwzględniło informacji na temat przyczyn pożaru. LSPD pomimo wysłanej prośby o komentarz dotyczący rzeczonego incydentu, nie udzieliło go, zaś sami oficerowie obecni na scenie skutecznie utrudniali pracę mediów, co wskazuje, że sprawa może mieć drugie dno. Na czas działań Alta Street była zablokowana na odcinku od "Alei Gwiazd" aż po następną przecznicę.6 polubień -
[LEA] Czarna lista organizacji publicznych.
Brzoziak304 i 4 innych polubił temat przez Jakub15
@Sasuczke - niepoprawna kreacja oficera oraz ucieczka od gry IC.5 polubień -
[Spółka] Mirage Reserve
Michaelsen i 3 innych polubił temat przez SA7MON_
Ruchy: Zakup ciągnika siodłowego jako dopełnienie floty logistycznej klik Zlecenie BLENZ zaprojektowania etykiety i grafik dla nowego, świątecznego produktu Mirage Citrus Spice Ogłoszenie Mirage Citrus Spice poprzez posty na LI oraz najpopularniejsze billboardy klik Zakup LI Pro wersja HOT W związku z poszerzeniem floty logistycznej do spółki została zatrudniona osoba na stanowisku kierowcy ciężarowego klik Przeprowadzona została rozmowa z vCEO Heritage Motors odnośnie stoiska na wydarzeniu motoryzacyjnym organizowanym przez Mirage Reserve - Pit Stop Festival klik Zlecono BLENZ zaprojektowanie i stworzenie czterech różnych nadruków na puszki dla nowych drinków spod szyldu Mirage we współpracy z zespołem muzycznym As They Dream Wypuszczono cztery różne smaki drinków w puszkach we współpracy z As They Dream - 4 osoby, 4 smaki klik Wywieszono billboardy przedstawiające drinki Mirage Reserve x ATD klik Pojawienie się na wydarzeniu Aero Fest organizowane przez SkyLove. Wystawienie stoiska Mirage Reserve Wydatki: $400.500,00 Social Media: Logistyka:4 polubienia -
po prostu moka kafe zyje jak berlinskie tureckie rodziny w jednym domu i dziela sie samochodoami bo 15 braci na raz kupuje lambo na podzial zeby kazdy mogl sie pobrandzlowac milion lajkow pod ta odpowiedzia bym dal, problem egzekwowania i administracji tym jak ludzie stosują łatwą do przyjęcia gospodarkę, z którego wynikł nagły spawn lesbijek japonek scigantek nigdy nie zostal rozwiazany, bo lebki se postawily na liczbe na liczniku zamiast jakosc rozgrywki4 polubienia
-
Los Santos Auto Club, ulokowany w dzielnicy Textile City, powstał z bardzo prostej potrzeby. W mieście gdzie motoryzacja żyje całą dobę, brakowało miejsca, w którym pasjonaci mogliby spotkać się na luzie, bez napinki, bez oglądania się za siebie i bez strachu, że kolejny zlot skończy się niepotrzebnym zamieszaniem. Klub miał wypełnić tę lukę. Zachować ducha ulicy, ale nadać mu forme, w której ludzie czują się swobodnie i bezpiecznie. Założyli go Anthony Lennox i Tyler Navarro - dwójka kumpli, których od dziecka kreciła motoryzacja. Anthony, 34-latek z Chicago, dobrze zna zapach smaru i dzwiek klucza uderzającego o metal. Dorastał w warsztacie ojca, tam nauczył się mechaniki, tuningu i tego, że dobre auto to coś znacznie więcej niż środek transportu. Po śmierci ojca na kilka lat odsunął się od motoryzacji, ale Los Santos na nowo rozbudziło w nim pasję. Wrócił do półlegalnych wyścigów i szybko wciągnął się w lokalną scene. Tyler pochodzi z Madrytu, a jego historia brzmi podobnie. Dzieciństwo w warsztacie, naturalna zajawka i przeprowadzka do Los Santos jako osiemnastolatek. Najpierw łapał różne pracę, jednak koniec końców wrócił do tego, co zna najlepiej — do mechaniki. Pracował w kilku garażach, zdobywając doświadczenie od podstawowych napraw po zaawansowany tuning. Poznali się z Anthonym przy robocie, a gdy zaczęli gadać o tutejszej scenie, szybko wyszło na jaw, że widzą to samo: ogromny potencjał który się marnuje. Tak narodził się pomysł na Los Santos Auto Club. Cały obiekt zaprojektowano tak, by odpowiadał nie tylko kierowcom, ale też ludziom, którzy po prostu kochają patrzeć, słuchać i żyć motoryzacją. Sercem klubu jest tor - kontrolowany, ale stworzony z myślą o prawdziwych emocjach. Proste odcinki dla tych, którzy chcą poczuć moc swojego silnika, oraz zakręty pozwalające sprawdzić umiejętności i zachowanie auta. To miejsce zarówno dla japońskich klasyków, europejskich sedanów jak i amerykańskich muscle carów. Tuż obok toru znajduje się duży parking ekspozycyjny, gdzie mają odbywać się tematyczne zloty: JDM Nights, Muscle Car Sundays, spotkania miłośników europejskich klasyków i masa innych wydarzeń. Każde z nich ma tworzyć społeczność, która nie tylko pokazuje auta, ale też buduje kulturę motoryzacyjną miasta. Na terenie klubu powstały też dwa w pełni wyposażone stanowiska mechaniczne. Każdy może tam samodzielnie dopracować swoje auto: czy to szybki tuning przed wieczornym przejazdem, czy regulacja silnika. Chodzi o to, żeby kierowcy mieli swoje miejsce i odpowiednie warunki. Do tego dochodzi strefa chilloutu - mały bar, leżaki, muzyka. Niby nic wielkiego, ale to właśnie tam toczą się rozmowy, rodzą nowe znajomości i wymienia się doświadczenia. To motoryzacja w czystej formie: bez presji, bez krzyków, bez spiny. Po prostu ludzie z tą samą zajawką. Klub planuje rownież organizować legalne wyścigi uliczne na trasach zamykanych specjalnie na czas wydarzeń. Dzięki współpracy z władzami mają powstać odcinki o różnym charakterze: krótkie sprinty, dłuższe i bardziej kręte trasy prowadzące przez industrialne części miasta. Ale Los Santos Auto Club nie chce ograniczać się tylko do ścigania. Chodzi o stworzenie miejsca otwartego dla każdego — niezależnie od tego czy ktoś dopiero zaczyna, czy ma za sobą lata doświadczenia. Klub chce nadać nowy kierunek kulturze motoryzacyjnej Los Santos. To nie tylko tor, parking i bar. To projekt, który ma łączyć ludzi, tworzyć historie i budować przyszłość lokalnej sceny. Miejsce, które z czasem ma stać się drugim domem dla fanów motoryzacji, pełnym światła reflektorów, zapachu paliwa i prawdziwej, niepodrabialnej zajawki.3 polubienia
-
2 polubienia
-
Venice 13
war on drugs oraz jeden pozostały polubił temat przez aikon
Codziennie dostajemy jakieś informacje o wątpliwie przeprowadzonych akcjach, nagminnie korzystanie z czatu OOC podczas różnych akcji w tym z użyciem broni. Daliśmy szanse po pierwszej akcji z waszym udziałem, dłużej nie możemy tego akceptować. Archiwum.2 polubienia -
[LEA] Czarna lista organizacji publicznych.
Michaelsen oraz jeden pozostały polubił temat przez southLAnd
@Kamil92 - Działanie na szkodę serwera, celowe usunięcie interiorów i setów ubrań frakcji po jej rozwiązaniu. @MrDENTASTICKS - Szkodnictwo, działanie na niekorzyść projektu. Po rezygnacji liderów frakcji usuwasz z discorda frakcyjnego graczy frakcji, reklamując przy tym konkurencyjny serwer. @kapoczek - Mass DM pod panelem Los Santos Police.2 polubienia -
The Paddies - Struggles of the Irish Community
EricHarris1999 polubił temat przez L1V
Irlandczycy nigdy nie mieli łatwego startu w Ameryce. Kiedy pierwsze fale emigrantów docierały do portów Wschodniego Wybrzeża, zamiast obietnicy „ziemi obiecanej” czekały na nich najcięższe prace – na torach kolejowych, w dokach i fabrykach, gdzie pot, brud i zmęczenie były codziennością. W wielu witrynach widniały napisy „No Irish Need Apply”, a całe dzielnice emigrantów traktowano jak getta, w których bieda i przemoc były tak naturalne jak zapach alkoholu w pubach. W takich warunkach rodziło się nowe pokolenie – twarde, uparte i nauczone, że świat nigdy nie poda im ręki. Irlandzcy chłopcy dorastali w ciasnych mieszkaniach robotniczych dzielnic, ucząc się, że przetrwanie wymaga sprytu i ostrożności. Ich codzienność kształtowały bary, ulice i muzyka, a zdolność do przewidywania zagrożeń była jedyną walutą, która naprawdę się liczyła. To właśnie wtedy powstawały pierwsze zrzeszenia, które łączyły wspólne pochodzenie i gniew wobec niesprawiedliwości. Dziś irlandzka diaspora w Ameryce jest dowodem, że ciężka praca może odmienić los. Potomkowie dawnych robotników prowadzą firmy, uczą na uniwersytetach i z dumą świętują dzień św. Patryka w sercu wielkich metropolii. Dawne getta zamieniły się w dzielnice kultury, a zielona koniczyna stała się symbolem sukcesu. Ale nie wszyscy wyszli z cienia przeszłości. Niektórzy, mimo kolejnych pokoleń, nadal żyją w biedzie – nie czują się pełnoprawnymi Irlandczykami, a jednak wciąż dźwigają brzemię historii swoich przodków. To przypomnienie, że historia, choć daje dumę, pozostawia też rany, które nie goją się łatwo. Dzieci irlandzkich emigrantów dorastają w cieniu tej historii, w dzielnicach, gdzie zanikające fabryki pozostawiły po sobie bezrobocie, tanie bary i jeszcze tańsze marzenia. W takich miejscach młodzi ludzie szukają własnej drogi – jedni w sporcie, muzyce czy edukacji, inni w ulicznych metodach przetrwania. Kultura skinhead staje się narzędziem tożsamości i przetrwania, symbolem przynależności do własnego środowiska i pragmatyzmu. Subkultura skinheadów w Stanach Zjednoczonych ukształtowała się w latach 80. XX wieku. Inspirowana brytyjskimi skinami młodzież robotnicza łączyła muzykę punkową i ska z własnym stylem życia. Początkowo ruch miał charakter społeczno-kulturowy, wyrażając sprzeciw wobec dominujących norm i frustrację wynikającą z trudnej sytuacji ekonomicznej. Z czasem część środowisk przyjęła ideologię białej supremacji, tworząc tzw. rasistowskich skinheadów. Współcześnie rasistowscy skinheadzi przetrwali dekady, choć ich działalność przybrała nową formę. Nie funkcjonują już w dużych, hierarchicznych strukturach, lecz w małych, mobilnych grupach, które spotykają się na nielegalnych koncertach hatecore, w barach czy garażach, a równocześnie wykorzystują internet do propagandy i rekrutacji. Nadal odpowiadają za ataki na tle rasowym, wandalizm i brutalne starcia podczas protestów czy demonstracji skrajnej prawicy. Najbardziej rozpoznawalne środowiska to wciąż Hammerskins i powiązane bojówki neonazistowskie, których symbole – „88”, „14” czy swastyki – regularnie pojawiają się na murach miast. Często współpracują z paramilitarnymi milicjami i alt-rightem, tworząc sieci wsparcia i wymiany informacji. Choć propaganda przeniosła się częściowo do internetu, przemoc fizyczna pozostaje ich znakiem firmowym. Skini przyciągają głównie młodych ludzi z biednych środowisk, którzy – podobnie jak ich poprzednicy – szukają siły we wspólnocie opartej na gniewie i nienawiści. Dziś ich działania to mieszanka tradycyjnego gniewu ulicznego i nowoczesnych metod komunikacji, pozwalająca pozostać groźnymi mimo rozdrobnienia środowiska. Morningwood w Los Santos uchodzi za jedną z bardziej reprezentacyjnych dzielnic, ale nie wszystkie osiedla dzielnicy mają taki sam status. Niektóre, zamieszkane głównie przez mniejszość irlandzką, popadały w zaniedbanie – bloki wymagały remontów, infrastruktura podupadła, a problemy społeczne narastały. W tych rejonach zaczęło powstawać zrzeszenie młodych skinów, głównie Irish-Americanów i Irlandczyków mieszkających w Stanach od kilku lub kilkunastu lat. Część członków wcześniej mieszkała w Bostonie, skąd przybyli do Los Santos po serii incydentów, które uczyniły ich obecność w mieście problematyczną. W Bostonie napięcie rosło – ich działalność, obejmująca drobne przestępstwa uliczne i starcia subkulturowe, sprawiła, że utrzymanie pozycji było trudne. Po przybyciu do Los Santos postanowili połączyć siły, wykorzystując nowe otoczenie i anonimowość wielkiego miasta. Morningwood, z mieszanką reprezentacyjnych i zaniedbanych osiedli, okazało się idealnym miejscem do konsolidacji. Dzięki połączeniu doświadczeń bostońskiej ulicy z lokalnymi realiami zrzeszenie zdobyło większą siłę operacyjną i strategiczną przewagę w kontrolowaniu wpływów. Jako początkująca grupa utrzymują luźne kontakty z innymi ekipami w USA – przede wszystkim w Bostonie, Nowym Jorku i Filadelfii. Powiązania te pozwalają wymieniać informacje o lokalnych zagrożeniach, zdobywać brakujące dobra i sprzęt. Grupa pielęgnuje też kontakty z Irlandią, które wzmacniają poczucie tożsamości i dumy z pochodzenia. Członkowie nowej fali skinów wykazują chłodną kalkulację, pragmatyzm i zdolność wykorzystania własnych zasobów, zarówno wiedzy o ulicy, jak i praktycznych umiejętności. Ich celem nie jest ideologia ani gloryfikacja przeszłości, lecz kształtowanie otoczenia według własnych zasad – tworzenie świata bardziej przewidywalnego i „sprawiedliwego” w ich oczach. Działania zrzeszenia obejmują handel, drobny przemyt, narkotyki, hazard, ochronę lokalnych interesów i planowe poszerzanie wpływów w dzielnicy. Każdy członek ma jasno określoną rolę, a ruchy grupy są planowane z zimną precyzją. Część członków wykazuje skłonności do ideologii White Power, ale nie jest to nadrzędnym celem ich działania. Dla większości priorytetem pozostają pragmatyzm, przetrwanie i kontrola nad wpływami. White Power pojawia się głównie w formie symbolicznej i kulturowej – elementy estetyki skinhead i muzyki łączą się z podkreślaniem irlandzkiego pochodzenia i dumy z korzeni. Na tle Los Santos grupa jest wciąż niewielka i niepozorna. Nie ma jeszcze kontaktów w innych częściach miasta, nie posiada poważnych zasobów ani ustalonej pozycji. To zarówno jej siła, jak i słabość. Działa z czystą kartą, może budować swoją historię powoli, krok po kroku, ucząc się od błędów i obserwując otoczenie. Jednocześnie brak stabilnych struktur oznacza, że każdy błąd może być kosztowny, a nieprzewidziane wydarzenia – groźne. OOC:1 polubienie -
Ghost on Retainer (Jonathan Watson)
Mat_225 polubił temat przez Gerberinni
Jonathan Watson to mężczyzna po trzydziestce, którego pierwsze lata działalności przestępczej nierozerwalnie związane były z ulicą Venice Beach w Los Santos. Dorastał w otoczeniu, w którym szybkie pieniądze zawsze wydawały się bliższe niż uczciwa praca, a granica między codziennością a półświatkiem była na tyle cienka, że większość ludzi przestawała ją zauważać. Ten chłopak zaczynał od drobnych kradzieży, prostych oszustw i udziału w obiegu narkotyków na poziomie ulicznym, funkcjonując w kręgach, gdzie reputacja liczyła się bardziej niż nazwisko. Choć na początku jego rola była marginalna, z czasem zaczął rozumieć mechanikę tego środowiska, kto wydaje polecenia, kto je wykonuje i dlaczego jedno źle postawione słowo potrafi kosztować więcej niż pieniądze. Działania, które początkowo sprawiały wrażenie chaotycznych i przypadkowych, z biegiem lat okazały się etapem nauki. Uczył się cierpliwości, wyczucia sytuacji i umiejętności funkcjonowania w cieniu. Szybko zrozumiał, że przeżywają nie ci, którzy są głośni, lecz ci, którzy potrafią zniknąć wtedy, kiedy trzeba, i pojawić się dokładnie tam, gdzie jest ich miejsce. Z czasem, dzięki kontaktom budowanym na przestrzeni kolejnych lat, znalazł się w orbicie wpływów jednego z szanowanych członków gangu motocyklowego działającego na terenie Venice Beach. Relacja między nimi nie była przelotną współpracą. Zaczęła przypominać specyficzny układ zaufania. Ten człowiek wykonywał zadania wymagające chłodnej głowy, terminowości i dyscypliny, a w zamian otrzymywał coś cenniejszego niż pieniądze: stabilność i ochronę. Zlecenia, które na początku miały charakter prostych przysług, z czasem przybrały bardziej odpowiedzialną formę. Mężczyzna zajmował się sprawami organizacyjnymi, logistycznymi i kontaktowymi, często działając w tle, bez przypisywania jego osobie oficjalnej roli. To właśnie wtedy ukształtował się jego styl funkcjonowania, unikanie niepotrzebnej ekspozycji, brak afiszowania się z przynależnością do konkretnych środowisk i konsekwencja w realizacji powierzonych mu zadań. W kręgach półświatka zaczęto postrzegać go nie jako przypadkowego chłopaka z ulicy, tylko jako kogoś, kto pojawia się w sytuacjach wymagających lojalności i milczenia. Równolegle budował własną pozycję wśród lokalnych przestępców, stopniowo przejmując rolę pośrednika między mniejszymi ulicznymi grupami a bardziej zamkniętymi strukturami. Nie działał impulsywnie, każdy kontakt, każda rozmowa i każde powiązanie tworzyły sieć zależności, z której potrafił korzystać wtedy, gdy wymagała tego sytuacja. Uzyskana protekcja ze strony wspomnianego motocyklisty pozwalała mu funkcjonować w relatywnie bezpiecznym otoczeniu, jednocześnie otwierając drogę do działań związanych z obiegiem towaru i zasobów trafiających dalej do pomniejszych szajek na terenie miasta. Pozostawał przy tym skryty, omijając sytuacje, w których jego nazwisko mogłoby zostać powiązane wprost z jakąkolwiek grupą. Momentem przełomowym w jego drodze była narastająca presja organów ścigania na oddział Hells Angels MC Venice Beach i ostateczne zamknięcie lokalnej struktury. Wiele osób z tego środowiska zdecydowało się zniknąć, wtopić w tłum albo całkowicie wycofać z miasta. On nie poszedł tą drogą. Osoba, z którą współpracował od lat, pozostała w Los Santos, a wraz z nią zachowały się także możliwości, kontakty i przestrzeń do dalszego działania. Zmieniła się struktura, ale nie zmieniła się zasada, lojalność obowiązywała dalej, tylko w innej formie. Po rozwiązaniu oddziału mężczyzna zaczął funkcjonować w jeszcze większym stopniu jako freelancer, operując poza formalnymi ramami, lecz wciąż pozostając w ścisłej współpracy z tym samym kręgiem wpływów. Jego pozycja opierała się na reputacji kogoś, kto nie rzuca słów na wiatr, unika niepotrzebnych konfliktów i potrafi odnaleźć się w realiach zmieniających się szybciej niż układy i sojusze. Stopniowo poszerzał zakres swojej działalności, łącząc rolę pośrednika, organizatora oraz osoby utrzymującej nieformalne relacje pomiędzy różnymi środowiskami funkcjonującymi w miejskim półświatku. Nie był graczem pierwszego planu, ale to właśnie tacy ludzie najczęściej trzymają w rękach nici łączące poszczególne elementy przestępczego ekosystemu.1 polubienie -
Hej! Pierwszy dzień nowego roku to zawsze wyjątkowy moment - czas podsumowań, planów i nowych pomysłów. Dla nas to również dzień, w którym przychodzimy do Was z najważniejszą informacją od momentu powstania serwera. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, chcemy się na chwilę zatrzymać. Dziękujemy Wam. Dziękujemy za każdą godzinę spędzoną na serwerze, za każdą akcję którą stworzyliście, za każdą historię którą opowiedzieliście swoimi postaciami. To Wy tworzycie ten świat i to dzięki Wam Vibe jest tym, czym jest. Życzymy Wam wszystkiego najlepszego w 2026 roku! Niech ten rok przyniesie Wam mnóstwo udanych akcji, niezapomnianych historii, fabularnych zwrotów akcji i satysfakcji z rozgrywki. Niezależnie od tego, czy gracie gangsterów, policjantów, biznesmenów czy zwykłych mieszkańców Los Santos - życzymy Wam, żeby każda sesja była warta Waszego czasu. A teraz do rzeczy - bo mamy Wam naprawdę dużo do powiedzenia. Dlaczego było u nas tak cicho? Wiemy, że przez ostatnie miesiące było u nas wyjątkowo cicho. Mniej aktualizacji, mniej newsów, mniej komunikacji - rozumiemy, że mogło to wyglądać niepokojąco. Chcemy Was zapewnić, że nie było to zaniedbanie ani brak pomysłów. Wręcz przeciwnie - od września pracowaliśmy nad czymś znacznie większym niż kolejny update. Całą naszą energię skierowaliśmy na projekt, który zmieni przyszłość serwera: kompleksową migrację Vibe Roleplay na nową platformę. To ogromne przedsięwzięcie, które wymagało przepisania znacznej części naszego kodu od podstaw. Zdecydowaliśmy się nie mówić o tym wcześniej, ponieważ chcieliśmy mieć pewność, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Dziś możemy oficjalnie potwierdzić: Vibe Roleplay przenosi się na RAGE Multiplayer. Dlaczego opuszczamy Alt:V? To nie jest decyzja podjęta z dnia na dzień. Monitorowaliśmy sytuację platformy Alt:V od dłuższego czasu i niestety wnioski są jednoznaczne. Chcemy być z Wami szczerzy i przedstawić fakty tak, jak je widzimy. Zmiana właściciela i kierunku rozwoju W lutym 2024 roku Alt:V oficjalnie ogłosiło partnerstwo z Majestic RP - jednym z największych serwerów na platformie. Na oficjalnym Discordzie pojawiła się wiadomość "Welcome to alt:V Majestic RP!", a Majestic RP dołączyło do struktury zarządzającej platformą. "Even with the exciting addition of a large server like Majestic RP, please rest assured that our existing servers will continue to receive the same level of support from us as before." - Alt:V, luty 2024. Niestety, jak się okazało, ten tekst źle się zestarzał. Kilka miesięcy później, w czerwcu 2024, Alt:V ogłosiło "Strategic Financial Partnership" - Majestic RP stało się oficjalnym partnerem finansowym platformy. Od tego momentu sytuacja zaczęła się pogarszać. Kulisy tego, co dokładnie wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami, nie są publicznie znane - ale efekty widzimy wszyscy. "We understand there may be concerns about the influence of our financial backers. It is important to clarify that our governance structure, defined by contract, ensures no single party can dictate the future of alt:V. While we can't share all the details, we assure you that multiple voices contribute to our direction and strategy." - Alt:V, czerwiec 2024. Minęło półtora roku. Widzimy, jak to się skończyło. Co to oznacza w praktyce? Platforma, która powinna być neutralnym narzędziem dla wszystkich serwerów, jest teraz powiązana z jednym konkretnym projektem. Rozwój oryginalnej platformy praktycznie ustał, a zasoby zostały przekierowane na potrzeby nowego właściciela. Majestic RP stworzyło własny fork platformy - Majestic Launcher i to na nim koncentrują się prace rozwojowe. Brak aktualizacji i wsparcia Ostatni publiczny update na discordzie Alt:V pochodzi z 16 sierpnia 2025 roku. To ponad 4 miesiące kompletnej ciszy. 10 grudnia 2025 roku Rockstar Games wypuścił aktualizację GTA V - "A Safehouse in the Hills". Każda taka aktualizacja wymaga od platform multiplayer wydania patcha kompatybilności. RAGE:MP miało go gotowego tego samego dnia, w ciągu kilku godzin od premiery DLC. A Alt:V? My musieliśmy kombinować na serwerze z ręcznym downgrade'em gry i czekać kilka dni na oficjalne wsparcie. Martwa społeczność i brak komunikacji Discord Alt:V jest praktycznie martwy. Kanały wsparcia technicznego świecą pustkami. Pytania pozostają bez odpowiedzi. Nie ma informacji o planach rozwoju, nie ma roadmapy, nie ma żadnej komunikacji na temat przyszłości platformy. Kiedy ostatnio widzieliście oficjalny post od twórców Alt:V o tym, co planują? Kiedy ostatnio odpowiedzieli na pytanie społeczności w rozsądnym czasie? My też nie pamiętamy. Niepewna przyszłość Pozostanie na Alt:V to ryzyko, którego nie chcemy podejmować - ani my, ani Wy. Nie mamy żadnych gwarancji, że: Platforma będzie działać przy kolejnych aktualizacjach GTA V Problemy techniczne będą naprawiane w rozsądnym czasie Platforma nie zostanie całkowicie zamknięta lub przekształcona wyłącznie na potrzeby Majestic RP Dla jasności: nie mówimy, że Alt:V nie działa dzisiaj. Mówimy, że nie ma żadnych gwarancji na jutro. Każdy projekt, który pozostaje na tej platformie, ryzykuje stabilność w długoterminowej perspektywie. Dlaczego RAGE Multiplayer? Wybór nowej platformy nie był przypadkowy. RAGE:MP to obecnie najbardziej stabilna i aktywnie rozwijana platforma do GTA V. Oczywiście rozważaliśmy również FiveM, największą platformę na rynku. Ostatecznie jednak odrzuciliśmy tę opcję z dwóch kluczowych powodów. Po pierwsze, FiveM zostało przejęte przez Rockstar Games w 2023 roku, co oznacza, że platforma jest teraz bezpośrednio zależna od korporacji i jej decyzji biznesowych. Po drugie, FiveM nie wspiera technologii, których potrzebujemy do dalszego rozwoju naszego serwera. RAGE:MP daje nam większą niezależność i elastyczność techniczną. Wiemy, że część z Was może pamiętać RAGE:MP z 2020 roku - wtedy, gdy Vibe Roleplay powstawał na Alt:V. W tamtym czasie to Alt:V było lepszym wyborem: RAGE:MP miało problemy z synchronizacją, aktualizacje były nieregularne, a platforma nie nadążała za rozwojem. Dlatego wybraliśmy Alt:V. Ale od tamtej pory sytuacja całkowicie się odwróciła. RAGE:MP przeszło gruntowną transformację - dziś to stabilna, aktywnie rozwijana platforma z profesjonalnym wsparciem. Alt:V natomiast poszło w przeciwnym kierunku. Aktywny development RAGE:MP to platforma, która żyje i się rozwija. Regularne aktualizacje, szybkie łatki kompatybilności, aktywne naprawianie błędów. Kiedy Rockstar Games wypuszcza nowe DLC do GTA V, zespół RAGE:MP reaguje w ciągu godzin, nie dni. Dostosowanie do ostatniej aktualizacji GTA V zajęło im około 30 minut. To pokazuje, że za platformą stoją ludzie, którym zależy na jej użytkownikach. Ogromna i aktywna społeczność Liczby mówią same za siebie. W tym momencie na RAGE:MP gra jednocześnie około 65 000 graczy, a rekordowy peak to 84 000. Na platformie działa ponad 260 aktywnych serwerów. To nie jest niszowy eksperyment - to sprawdzony, globalny standard dla społeczności GTA V RP. Dla porównania - to więcej graczy niż wiele samodzielnych gier multiplayer na Steamie. Wsparcie dla GTA V Enhanced RAGE:MP oficjalnie wspiera GTA V Enhanced - nową wersję gry z ulepszoną grafiką i wydajnością. To oznacza, że gracze korzystający z nowszego sprzętu i preferujący lepszą jakość wizualną będą mogli w pełni cieszyć się rozgrywką. Alt:V takiego wsparcia nie oferuje i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Źródło: Forum RAGE:MP - Enhanced Beta Aktywna komunikacja ze społecznością Discord platformy jest aktywny - pytania techniczne otrzymują odpowiedzi, problemy są adresowane, feedback jest zbierany i uwzględniany. To może wydawać się oczywiste, ale po doświadczeniach z Alt:V wiemy, jak cenna jest zwykła, ludzka komunikacja między twórcami platformy a jej użytkownikami. Sprawdzona stabilność RAGE:MP działa od lat. Przetrwało wiele aktualizacji GTA V, wiele zmian w ekosystemie, wiele wyzwań technicznych. Platforma udowodniła swoją niezawodność w praktyce - nie w obietnicach, ale w rzeczywistym działaniu przez lata. Największe międzynarodowe serwery RP na świecie działają właśnie na RAGE:MP, i to nie bez powodu. Przechodząc na RAGE:MP, zyskujecie pewność, że platforma na której gracie będzie działać, będzie aktualizowana i będzie wspierana. My tę decyzję podjęliśmy za Was i jesteśmy przekonani, że to najlepsza możliwa droga dla przyszłości Vibe Roleplay. Co to oznacza dla Was? Rozumiemy, że każda zmiana - nawet ta na lepsze - budzi pytania i obawy. To naturalne. Dlatego chcemy odpowiedzieć na najważniejsze z nich już teraz, żebyście wiedzieli czego się spodziewać. Czy stracę swoją postać, majątek, pojazdy? Nie. Absolutnie nie. Cała baza danych przenosi się w całości - Wasze postaci, majątki, pojazdy, przedmioty, pieniądze na kontach, historia postaci, kontakty w telefonie - wszystko zostaje dokładnie tak, jak jest teraz. Migracja dotyczy platformy technicznej, nie Waszego progresu. Wchodzicie na nowy serwer i wszystko jest na swoim miejscu. Czy zmieni się fabuła lub lore serwera? Nie. To wciąż to samo Los Santos, które znacie. Te same dzielnice, te same wątki fabularne, te same historie które budowaliście przez miesiące i lata. Zmienia się silnik pod spodem - nie świat gry ani jego zasady. Wasze postaci budzą się następnego dnia w tym samym mieście, z tymi samymi ludźmi wokół. Czy będę musiał uczyć się wszystkiego od nowa? Nie. Interfejsy i systemy pozostają znajome. Komendy działają tak samo, ekwipunek wygląda tak samo, telefon działa tak samo. Jeśli grałeś na Vibe przez ostatnie miesiące czy lata, poczujesz się jak w domu. Jedyne co się zmieni to sposób w jaki łączycie się z serwerem - zamiast launchera Alt:V użyjecie RAGE:MP. Reszta to ta sama rozgrywka, którą znacie i lubicie. Jak będzie wyglądała migracja? Czy mogę grać do tego czasu? Tak, gramy normalnie aż do dnia premiery na RAGE:MP. Serwer na Alt:V pozostaje w pełni aktywny - możecie grać, rozwijać swoje postaci, budować majątki i prowadzić wątki fabularne bez żadnych ograniczeń. Cały progres, który zdobędziecie na Alt:V do ostatniego dnia, zostanie przeniesiony na RAGE:MP. Serwer Alt:V zostanie wyłączony dopiero po uruchomieniu nowej wersji na RAGE:MP. Nie będzie żadnego okresu, w którym nie moglibyście grać - przechodzimy płynnie z jednej platformy na drugą. W dniu migracji pobierzecie RAGE:MP, połączycie się z serwerem i gracie dalej tam, gdzie skończyliście. Szczegółową instrukcję jak pobrać RAGE:MP i połączyć się z serwerem opublikujemy w osobnym poradniku przed datą migracji. Czy coś się poprawi? Tak, i to sporo. Przepisując kod na nową platformę, mieliśmy okazję przyjrzeć się systemom, które od dawna wymagały poprawy. Zoptymalizowaliśmy działanie wielu mechanik, naprawiliśmy problemy które ciągnęły się latami, i dodaliśmy usprawnienia o które prosiliście. Nie chcemy zdradzać wszystkiego w tym newsie - szczegóły będziemy prezentować w kolejnych aktualizacjach dedykowanych poszczególnym strefom rozgrywki. Kiedy migracja? Planujemy uruchomienie serwera na RAGE:MP w lutym 2026. Dokładną datę ogłosimy w kolejnych newsach, gdy będziemy bliżej finalizacji wszystkich prac. Chcemy mieć pewność, że wszystko działa jak należy, zanim wejdziecie na serwer. Mam inne pytanie - gdzie je zadać? Jeśli macie pytania, na które nie odpowiedzieliśmy w tym newsie, piszcie śmiało w komentarzach pod tym tematem lub na naszym Discordzie. Postaramy się odpowiedzieć na wszystko, co Was nurtuje. Co dalej? To dopiero początek nowego rozdziału. Dzisiejszy news to ogłoszenie kierunku - ale przed nami jeszcze wiele do pokazania. W najbliższych tygodniach będziemy publikować dedykowane newsy dla poszczególnych stref rozgrywki. Każdy z nich szczegółowo przedstawi systemy, usprawnienia i nowości, które przygotowaliśmy podczas prac nad migracją: News dla organizacji przestępczych News dla frakcji porządkowych News dla cywili i biznesów Chcemy, żebyście wiedzieli dokładnie, co Was czeka. Żadnych niespodzianek, żadnych niewiadomych. Transparentność to coś, co jesteśmy Wam winni po miesiącach ciszy. Podsumowanie Przez ostatnie miesiące pracowaliśmy w ciszy. Wiemy, że mogło to wyglądać niepokojąco - mniej aktualizacji, mniej newsów, mniej komunikacji. Dziś możemy w końcu powiedzieć dlaczego. Przenosimy się na platformę, która daje nam narzędzia do dalszego rozwoju, aktywne wsparcie techniczne i gwarancję, że będziecie mogli grać bez obaw o to, czy jutro serwer w ogóle wystartuje. To decyzja strategiczna, przemyślana i - jak wierzymy - najlepsza możliwa dla Was. Dziękujemy Wam za cierpliwość. Dziękujemy za zaufanie. Dziękujemy, że mimo ciszy i niepewności zostaliście z nami. To dla Was robimy to wszystko. Szczęśliwego Nowego Roku! 🎆 - Ekipa Vibe Roleplay1 polubienie
-
1 polubienie
-
Witamy w strefie. Wszystkie ustalenia spiszemy sobie na discordzie. 🤙1 polubienie
-
1 polubienie
-
RageMP: Nowy rozdział dla półświatka
shavti polubił temat przez railroaded
kiedy przejrzycie na oczy, że to wszystko nie jest winą platformy tylko podejścia do graczy i komuny, które niektóre osoby wprowadzają? trzymanie ziomeczków, pozbywanie się niewygodnych ludzi, brak posłuchu wśród ekipy czy blokowanie ludziom możliwości bo ktoś kiedyś krzywo napisał komuś na pw xd szkoda czasu1 polubienie -
Bardzo fajna aktualizacja, z pewnością poprawi Role Play. Słyszałem że starsi gracze nawet chcą wrócić na serwer. Poważanie1 polubienie
-
RageMP: Nowy rozdział dla półświatka
Sava polubił temat przez Brzoziak304
TAK, wreszcie ktoś o tym mówi otwarcie. Brak spójnej narracji administracyjnej. Przykład? Organizacje publiczne wręczają blacklistę za egzekwowanie przepisów dot. transportu ponadnormatywnego, organizacje prywatne nakazują organizowanie tej samej eskorty za której brak dostał ode mnie cytację pewien użytkownik XD1 polubienie -
1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Fajnie, dobrze w końcu zobaczyć jakiś wkład w półświatek. Szkoda, że propozycje, które latały na DC przestępczych dopiero po 3/4 latach ujrzały światło dzienne... No cóż. Powodzenia.1 polubienie
-
[Spółka] Nature Delight
Michaelsen polubił temat przez Mr. Feniks
**CEO Nature Delight, Frank Klug, mimo dobrze prosperującej działalności, podjął decyzję o jej zamknięciu. Ciągła pogoń za sukcesem i brak wytchnienia doprowadziły go do stanów depresyjnych. Większość majątku została sprzedana, produkty firmy całkowicie wysprzedane, a sam Frank skupił się na swojej „emerytalnej” działalności, szukając spokoju i równowagi poza światem korporacyjnym.**1 polubienie -
@divine mercy odbija od ekipy gamemasterow przez brak czasu, dzięki za współpracę!1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Udanej zabawy sylwestrowej dobrzy ludzie, wychlejcie po cysternie wódy na głowę i bawcie się na pełnej!!1 polubienie
-
Paleto Bay Hospital
don_klejgong polubił temat przez Zazi
Paleto Bay Hospital jest niewielkim szpitalem położonym w miasteczku Paleto Bay. Placówka nie dysponuje własnym punktem wyjazdowym RA (w tym i takową kadrą); obsługuje przypadki i transport z okolicy - skupiając się głównie na zapewnieniu podstawowej opieki zdrowotnej/specjalistycznej mieszkańcom miasteczka i okolic. Założeniem projektu pozostaje utrzymanie klimatu małomiasteczkowego szpitala z ograniczoną zasobowością w oddziałach i dostępnych specjalistach. Paleto Bay Hospital samo w sobie wydawać się może pozostaje trochę na uboczu a jednocześnie jest głównym punktem medycznym dla miasteczka... jakby powstał kiedyś na wszelki wypadek; z myślą, że może jednak kiedyś będzie potrzebny. Sam w sobie niewielki lekko obdrapany budynek o charakterystycznej elewacji pamięta różne czasy - te będące filią Davis Medical Center, czy też osobnym niezależnym podmiotem do którego znów dąży. Sam personel placówki pozostaje okrojony pracując na granicy oszczędności: kilku lekarzy, dwie pielęgniarki na zmianie które ogarniają wszystko co się da, oraz pozostałe minimum kadry by zaspokoić zapotrzebowanie w 'małomiasteczkowej' opiece medycznej. Placówka przyjmuje pacjentów na wizyty planowane jak i hospitalizacje w lżejszych przypadkach, gdzie pozwala na to sprzęt jakim dysponuje jedyny w niej oddział. Codzienność miasteczkowego szpitala to zwykłe sprawy prostych ludzi: skaleczenia z warsztatów, złamania po bijatykach pod sklepem, poparzenia od rybackiego sprzętu czy grilla, zaostrzenia chorób starszych mieszkańców, dziecięce infekcje jak i Ci pacjenci którzy 'wolą sprawdzić, niż potem żałować'. Zdarza się jednak że drzwi izby przyjęć otwierają się gwałtowniej przez zwieziony w nie wypadek na okolicznej autostradzie, ofiary pobicia, wyziębionych turystów przywiezionych z lasu lub gór. W cięższych przypadkach gdy przyjęcie pacjenta jest ostatecznością placówka stawia na stabilizacje przypadku i organizacje transportu w inne miejsce; z szerszym spektrum możliwości/działania. Zarząd placówki Paleto Bay Hospital: Riley Thornleigh (Director) @Zazi Aiden Cromwell (Director’s Assistant) @Doktorek Discord i umawianie wizyt/rekrutacja: klik Temat społeczności Paleto Bay: klik ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Wydarzenia: cdn. cdn. cdn. Wzmianki o placówce: cdn. cdn. cdn. Podmioty i tematy powiązane ściśle z w/w: Społeczność Paleto Bay @Sava ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________1 polubienie -
1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Tak jak zapowiadali na koncercie BASH IN THE TRASH 2025 jak i za pośrednictwem swojej strony na Lifeinvader - Duo NEVRIM oraz SLIM OZZAY, prezentują swój najnowszy - a za razem największy (nie licząc koncertu) do tej pory projekt muzyczny. Co prawda z ich obecnym dorobkiem, jaki wydali, nie jest to ciężkie osiągnięcie, jednakże to co zaprezentowali na BITT mogło dać na pokaz całkiem sporych pokładów pracy jakie wkładają w to, czego jeszcze nie widzimy. ⛧ Dwójka artystów na samym koncercie nie zapowiedziała jeszcze nic innego niż premiera tego tutaj - jednak widząc i słysząc ich performance 29/10/25 śmiało można mówić o czymś więcej. Jak to mówi klasyk - czas pokaże co dostaniemy w przyszłości. Co można dodatkowo powiedzieć? Cóż, lepiej będzie po prostu posłuchać, bo jest czego. Historia dwójki muzyków przedstawiona we wspólnym dziele, o ciężkim dla serca i trudnym do przetrawienia niewprawionym brzmienia to coś przez co niewielu da radę przejść, jednak dla tych, którzy odnajdą w tekście swoje znaczenie - życzymy odnalezienia spokoju ducha, ale też wiemy, że z pewnością Wam się spodoba. ⛧ Nie pozostaje nic innego jak zwyczajnie zaprosić do oglądania ich teledysku i wsłuchania się w to co obaj mają do powiedzenia. Do następnego. (Tekst zawarty w teledysku - a tu dla leniwych) Promocja/Gdzie można było usłyszeć o utworze/Wydarzenia dookoła grupy: Kwestie OOC:1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
