Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

bajtek

Gracz
  • Postów

    715
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bajtek

  1. **SHIRØ napisal tylko jedną wiadomość**
  2. **Bezpośrednio pod tekstem, dołączony został cały materiał wideo omawiany w drugiej części artykułu.** **Po komentarzu Chenille Carter-Larocque pod postem Regan Flaherty, do załączników pod artykułem został dodany zrzut ekranu z rozmowy tekstowej między Angelique Linder a Lily Cox - którą w swoim materiale, Flaherty nazywa przyjaciółką, a z kolei druga strona konfliktu zarzuca mu wykorzystanie Cox do zwabienia Linder do mieszkania w niewiadomym celu.**
  3. Harvest Festival to tradycyjne wydarzenie organizowane jako symbol zakończenia sezonu zbiorów i powitania jesieni, które w tym roku zawitało również do stanu San Andreas. Jednodniowy fesitwal na świeżym powietrzu, pełen atrakcji w postaci stoisk, koncertów, licytacji i loterii, w finale zakończony wielkim ogniskiem już po samym opisie brzmi, jak okazja na spędzenie czasu w ciepłej, jesiennej - a nawet w pewnym sensie rodzinnej atmosferze. A jak było naprawdę? Chociaż samo wydarzenie przebiegło pomyślnie i obyło się bez większych kontrowersji w jego trakcie, nie można powiedzieć tego samego o kulisach organizacyjnych całego festiwalu. Pierwszym zawahaniem w opinii publicznej okazał się być angaż Gracie Welch - perkusistki związanej niegdyś z zespołem The Rearview Lovers, której komentarzową batalię zakończoną blokadą konta opisaliśmy w siódmym artykule Chatter Central - "007. ADONIS i zapowiedź albumu - czyli jak z prostego postu wyciągnąć zablokowane konta.". Ogłoszenie Welch jako jednej z występujących spotkało się z mieszanym odbiorem, głównie przez fakt przytaczanej sytuacji z komentarzy, w której ze strony perkusistki padły niefortunnie dobrane słowa, za które zyskała opinię rasistki. Ta sytuacja opisana została na łamach profilu OnSpot, na co humorystycznie i olewczo zareagować postanowił jeden z głównych organizatorów i osób reprezentujących Harvest Festival - Regan Flaherty. Jego sylwetka będzie istotna w dalszej części tekstu - w tym momencie warto skupić się nie na samym oświadczeniu Flaherty, a na komentarzu Anne Wells, powiązanej z zespołem The Blue Whale. Wells wprost zarzuca organizatorowi - Regan Flaherty - niestabilność psychiczną i groźby, kierowane w stronę osób, z którymi współpracuje, przytaczając nawet konkretny cytat o "rozjebaniu [komuś] łba". Ta wypowiedź artystki wzbudza w zainteresowanym jedynie rozbawienie, które okazuje zostawioną pod komentarzem reakcją. Niepokojący komentarz prowadzi do spotkania między Anne Wells a MMCB, podczas którego kobieta decyduje się opisać wspominaną przez siebie sytuację z własnej perspektywy. Według relacji liderki The Blue Whale, parę tygodni przed festiwalem, jej kuzynka zaproponowała całemu zespołowi występ podczas w/w wydarzenia, którego jednym z organizatorów był Flaherty. Doszło do wstępnego ustalenia i zaakceptowania warunków wspólpracy, zarówno na linii organizatorzy - zespół, jak i między organizatorami a CEO Blood Moon Records, z którym związany kontraktem jest zespół Anne - Raven Morgan. Dalej, Wells mówi o "dziwnych problemach" z Flaherty, przytaczając sytuację, w której w wiadomościach do niej, "oświeciło go" o innych artystach, zadeklarowanych aby wystąpić na miejscu The Blue Whale. Finalnie Raven Morgan miała dogadać się z organizatorami i oficjalnie dopiąć koncert Anne i jej zespołu. Równolegle, matka Anne Wells - Chenille Carter-Larocque - za pośrednictwem asystenki kontaktowała się z organizatorami festiwalu, nie wiedząc o wspomnianym dopięciu występu przez CEO wytwórni. Angelique Linder, jako prawa ręka Larocque, kontaktuje się nie z Flaherty, a z Angela White, która również zajmowała się organizacją wydarzenia. Warto zaznaczyć - w tym momencie ani Larocque ani Linder nie są świadomi ustaleń między Raven Morgan, a Harvest Festival, co jest istotne w dalszej części relacji Anne. Angela White przekierowała Angelique Linder do głównego organizatora, czyli nikogo innego, jak Regan Flaherty, ponieważ sama miała nie odpowiadać za angaż artystów. Pojawienie się asystentki Larocque w tej sprawie - według osób odpowiedzialnych za wydarzenie - miało być ewidentną próbą nacisku i wywołania na nich presji. Dalej, według wersji Anne, Flaherty po dowiedzeniu się, że spotkanie i cała "presja" dotyczy The Blue Whale, miał oskarżyć Angelique Linder o wprowadzanie chaosu i wywołanie niepotrzebnego przy masie obowiązków stresu. Dzięki tej sytuacji, miał też rzekomo dowiedzieć się, że jeden z głównych inwestorów nadchodzącego festiwalu - spółka LAROCQUE - jest powiązana z Anne Wells, a konkretnie mowa tu o Chenille Carter-Larocque, która jest "matką" artystki. Po połączeniu "presji" wywoływanej na organizatorach przez asystentkę Larocque i faktu powiązania Chenille z Anne, Flaherty miał zrezygnować z głównego inwestora i angażu The Blue Whale, aby zrobić drugiej stronie na złość. Podczas opisywanego spotkania między Flaherty a Larocque i Linder, mężczyzna miał oskarżać asystentkę małżeństwa - Angelique Linder - o pozyskanie swojej posady przez kontakty seksualne z przełożonymi, to jest: obecnymi na miejscu Chenille i Nannie Larocque. Po zakończeniu spotkania, to własnie Linder była osobą, do której przytaczane przez Anne słowa o "rozjebaniu łba" były kierowane. I rzeczywiście, w nagraniu z monitoringu przesłanym przez Anne, padają takie słowa. **W tym miejscu tekstu, dołączony jest zapis z kamer monitoringu w formie audio-video. Data nagrania wyświetla się przez cały czas trwania - 12 października 2025, między 2 a 3 w nocy.** MMCB odezwało się w tej sprawie do Angelique Linder - wspominanej zarówno w tekście, jak i na nagraniu z monitoringu, asystentki LAROCQUE, w celu poznania jej perspektywy na przytaczaną sytuację. "W trakcie tego spotkania - Pan Flaherty wniósł broń na teren naszego wieżowca w którym posiadamy biurowiec LAROCQUE. Zachowywał się względnie normalnie, aczkolwiek po tym jak ja zostałam potraktowana - Pani Chenille nie chciała z nim o niczym innym rozmawiać niż biznes. Poprosiła Panią White żeby została na moment i.. Zaczęłyśmy wyjaśniać sytuację z Panem Flaherty' - ponieważ to właśnie Angela White, nastawiła przeciwko mnie Pana Flaherty, opowiadając mu plotki związane z moją osobą - bo to że jestem niekompetentna - nawiązanie do rozmowy telefonicznej między Flaherty a Linder, kilka dni przed spotkaniem w biurowcu - to są właśnie słowa Pani White, które nie raz miała czelność kierować w moją stronę. Za tym kryje się bardzo długa historia, nigdy nie było nam po drodze. Okeeeej.. Więc Pani White została, dopóki Pan Flaherty nie dobijał się do naszego biura jak opętany. Po tym postanowiłyśmy zakończyć rozmowę z Angela White - Pani Larocque zjechała do garażu, a ja wysiadłam w biurowcu. Tam wpadłyśmy na Flaherty, który był bardzo zniesmaczony i zdenerwowany tym, że Pani Angela White negocjuje z "lesbijkami", wykrzykiwał jej frazy obok mnie, że "jak mogłaś przepraszać tą lesbę, która ma stanowisko dzięki nierządu z Paniami Larocque. [...] Czułam wtedy strach. Jechał ze mną windą, ubliżał mi i zachowywał się jak osoba.. Niespełna rozumu. Płytkie miał myślenie, czego mu strasznie współczułam. Wysiadając z jednej windy, uciekłam od razu do drugiej - nie chciałam aby ten facet za mną dalej szedł - wiedziałam, że ma broń." - Angelique Linder, transkrypcja rozmowy z 27 października 2025 roku, około 9PM. Zarówno Anne Wells jak i Angelique Linder informują MusicMedia ChatterBox o tym, że przytaczane zachowanie Regan Flaherty zostało zgłoszone do Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives (ATF). Motywacją zgłoszenia był fakt posiadania przez Flaherty licencji na broń i prowadzenie przez niego Flaherty's Shooting Club & F&N Airsoft Arena. Zawiadomienie ATF o tej sprawie miało wyjść od samej Chenille Carter-Larocque. Pod koniec rozmowy z Angelique Linder, kobieta proponuje rozmówcy z ramienia MusicMedia zebranie dowodów związanych z niepokojącymi zachowaniami Regan Flaherty od paru osób, aby "nie narażać reputacji spólki LAROCQUE" przez bazowanie tylko na relacjach osób z nią powiązanych, celem uniknięcia opinii publicznej o "przyjściu Chenille Larocque na skargę do mediów", co mogłoby być odebrane jako akt zemsty i prowokacji. Zgodnie z propozycją Angelique Linder, w dalszej części tekstu daliśmy przestrzeń medialną drugiej stronie konfliktu - Reganowi Flaherty, który postanowił przygotować obszerny materiał wideo, w którym poza nim samym, pojawia się również Angela White, wspominana wcześniej w tekście. Flaherty, opisując przytaczane wyżej spotkanie w budynku LAROCQUE, wspomina także o genezie rzekomego konfliktu na linii Linder - White. Według mężczyzny, w trakcie rozmów dotyczących udziału zespołu The Blue Whale w festiwalu, Chenille i Nannie Larocque wysłały Angelique Linder, aby "upewniła się", że zespół rzeczywiście wystąpi. Problem w tym, że udział grupy był już dawno dogadany - kontrakt miał być podpisany w ciągu kilku dni, a nawet Raven Morgan z Blood Moon Records włączyła się w rozmowy o współpracy. Innymi słowy: nie było czego potwierdzać, bo wszystko zostało dopięte. Flaherty określa Linder fatalnym wyborem do tego zadania, wskazując jako powód jej otwarty konflikt z Angelą White, który miał trwać już od czasu "afery jachtowej". Regan stwierdza, że nieścisłości między kobietami wynikają z wcześniejszego odrzucenia Angelique z Ice Dreams, gdzie rolę w decyzji miał odegrać Nicholas Galvan z CaféVelvet. Podczas pierwszych rozmów, Linder nie negocjowała, tylko stawiała żądania - wprost, bez wprowadzenia. Zamiast zapytać o stan rozmów, zaczęła od deklaracji „ŻĄDAMY, by The Blue Whale zagrało”. To miało doprowadzić do spięć i konieczności prostowania sytuacji. Ostatecznie wytłumaczono to jako nieporozumienie i sprawa została chwilowo załagodzona. Kluczowe miało okazać się czwarte spotkanie - czyli to, do którego Anne Wells nawiązywała w swoim komentarzu i to, podczas którego Flaherty miał grozić Linder "rozjebaniem łba". Według właściciela F&N Airsoft Arena, spotkanie początkowo przebiegło poprawnie - ustalono nagrodę główną w losowaniu dla uczestników festiwalu: ekologiczny domek w Paleto Bay, sponsorowany przez Larocque i Green Energy. Po rozmowie Chanille Larocque miała poprosić Angelę White o pozostanie „na chwilę”. Ta „chwila” przerodziła się w ponad dwie godziny, co wywołało frustrację, spowodowaną opóźnieniem kolejnych obowiązków zawodowych. Gdy Flaherty zwrócił na to uwagę - przerywając dwugodzinną "chwilę" - miał zobaczyć, jak Angela White poprawia ubrania i fryzurę. Punktem zapalnym, który przerodził się w agresywną wymianę słowną, miały być słowa Linder kierowane do Regana, w których twierdzi, że "Angela White musiała świecić za niego oczami" [słyszane na nagraniu z monitoringu]. Wymiana uprzejmości przeniosła się ostatecznie na parter budynku - to właśnie tam, zgodnie z nagraniem z monitoringu, padają słowa będące całym trzonem sytuacji. "Tutaj pojawiają się nadprzyrodzone zdolności Angelique. Naprawdę jestem pod ich wrażeniem. Gdy tylko weszła do windy, a drzwi się zamknęły - odwrócilem się do Angeli oraz Lily, rzucając tekstem “Rozkurwię jej głowę, przysięgam”. Ja wiem, wiem - szyby w windach niosą echo dźwięków - dlatego szanuję Angelique za bycie nietoperzem i usłyszenie tego! Naprawdę. Ale, uznała to za groźbę." [plansza z materiału przesłanego przez R.Flaherty - łac. "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie"] Dalsza część materiału dotyczy następstw przytaczanej sytuacji. Flaherty, razem z Angelą White postanowili "zarzucić wędkę" w postaci nagrywającego rozmowę dyktafonu, z którym White odwiedziła małżeństwo Larocque, czego efektami są dwie zapisane rozmowy: pierwsza, między White a Nannie Larocque i druga - już z udziałem Nannie i Chenille. W pierwszym nagraniu, celem spotkania między kobietami miało być omówienie konfliktu związanego z organizacją Harvest Festival. Nannie Larocque przekazuje Angeli White, że zarówno ona jak i Chenille, wycofują się z udziału w wydarzeniu jako LAROCQUE. Powodem tej decyzji mają być obelgi i groźby, które miał kierować Flaherty. Angela w rozmowie próbuje załagodzić sytuację, wskazując udział Angelique Linder w rozmowach jako źródło konfliktu, a nie zachowanie swojego partnera biznesowego. Nannie Larocque utrzymuje jednak, że winny jest Regan, który miał obrażać jej żonę i asystentkę spółki, zachowywać się agresywnie, wykazywać seksistowskie i homofobiczne podejście i sugerować, że współpraca z Larocque to dla nich przysługa. White twierdzi, że sama została potraktowana wbrew oczekiwaniom i działania, które planuje Chenille Carter-Larocque mogą zaszkodzić wszystkim uczestnikom i sponsorom festiwalu - w ramach dalszej chęci wyjaśnienia sprawy, proponuje spotkanie w większym gronie (z udziałem Chenille i Angelique Linder). Nannie Larocque otwarcie popiera działania i zamiary swojej żony, mimo świadomości, że są one motywowane zemstą - co budzi niepokój w Angeli White, związany z możliwym uszczerbkiem na reputacji jej własnej firmy (Ice Dreams). Drugie nagranie to kontynuacja rozmów, tym razem już z udziałem nieobecnej podczas pierwszej rozmowy Chenille. Na początku rozmowy, Chenille otwarcie przyznaje, że planuje działania wymierzone zarówno w festiwal, jak i w samego Flaherty, mówiąc o tym, że "jutro spadną bomby". White w dalszym ciągu próbuje uspokoić sytuację, wskazując na możliwe szkody wśród sponsorów, uczestników i Ice Dreams, którym zarządza. Chenille pozostaje nieugięta i wprost mówi, że chce "zniszczyć mu [Reganowi] życie". Angela White, broniąc partnera biznesowego, po raz kolejny wskazuje Angelique Linder jako źródlo problemów w całym wątku, mówiąc o jej rzekomych tendencjach do przesady i robienia z siebie ofiary. Larocque uznają słowa White za uzasadnianie przemocy psychicznej i upokorzenia, po czym Chenille wprost mówi o zgromadzeniu dowodów przeciwko Flaherty, swoich kontaktach w FBI i ATF i planach zgłoszenia całej sprawy do władz federalnych, celem doprowadzenia do odebrania mężczyźnie licencji na broń. "Pracowałam dziesięć lat w FBI. Prowadzilam sledztwa o naprawde duzym kalibrze. Mam skompletowane wszystkie dowody na tego fiuta i jutro z tym działem. Straci swój sklep z bronią, straci prawdopodobnie licencje na broń. [...] Jednak pisał o moim "SUKCESIE". On nawet nie uważa, że odniosłyśmy z Nannie sukces. Gardzi nami. Dlatego ja nim tez gardze i nie zatrzymam sie na sklepie." W niektórych ze słów Chenille i Nannie Larocque słychać jasny cel, który idzie za ich wypowiedzeniem. Zaczynając od wypowiedzi, mających wskazać nadchodzące działania i potencjalne negatywne skutki, mówią: - "Jutro spadną bomby, Angela" - "Zniszczę go za bycie takim ludzkim śmieciem" - "Nie chcę uderzać w Ciebie, ale jeśli w tym zostaniesz - na pewno w jakiś sposób dostaniesz rykoszetem" Padają nawet słowa, które nawet jeśli rzucone pół-żartem, mogą zahaczać o zastaszanie, w kontekście całego napięcia. - "Denerwujesz mnie powoli. Zaraz Cię zleje, słowo." ~ Nannie Larocque Dalej, pojawiają się wypowiedzi mające na celu wywołanie presji psycjicznej i wymuszenia konkretnej decyzji. - "Powinnaś się z tego wymiksować" - "Nie przesadzaj... Nie chcemy Ci zaszkodzić, powtarzam to wielokrotnie" - "Przepraszam, że trafiło na Ciebie. Mówiłam Ci, że powinnaś się z tego wymiksować" - "Nie cofniesz tego raczej już. No, ale zobaczymy co się wydarzy" - "Nie chcemy Ci zaszkodzić...Ale to biznes, nic personalnego" Chenille Carter-Larocque w przytaczanym nagraniu rozmowy, posuwa się nawet do wysnucia teorii i zarzutów dotyczących swojego "przeciwnika", chcąc możliwie osłabić jego pozycję w oczach Angeli White. - "Kto wie, może kogoś w przeszłości molestował?" - "On ma problemy prawne, większe niż mu się zdaje." Całe drugie nagranie, przytoczone w filmie Regan Flaherty, bez wątpliwości stawia małżeństwo Larocque w tym samym, złym świetle, w którym pierwotnie to jego chciały postawić. Druga rozmowa przepełniona jest klimatem presji, wywołania poczucia zagrożenia i dominacji. Pada nawet pytanie dotyczące bielizny Angeli White, które jest dodatkiem innych wypowiedzi nawiązujących do sfery intymnej obu stron rozmowy. Chenille i Nannie Larocque wykazują w rozmowie dominujacy ton, mówiąc o tym, że "zorganizują wspólnie kolejny festiwal i to na dodatek pewny", "wpłacą pół miliona dolarów na fundację, aby Angela White nie czuła, że ktoś stracił" czy umniejszając wypowiedziom White, mówiąc że "powinna przejść szkolenie z PR" i żeby "zajęła się firmą, a nie współpracą z jakimiś głupkami". Reszta materiału wideo to wypowiedzi Angeli White, która relacjonuje kulisy niedoszłej współpracy z własnej perspektywy, zarzuty dotyczące CEO jednej z korporacji ochroniarskiej Bobcat Security. Słowami zakończenia, Flaherty zachęca osoby, które były świadkami "równie niepokojących" zachowań ze strony głównie Chenille Carter-Larocque do zabrania głosu oraz oznajmia, że zgłosił sprawę loterii podczas festiwalu DesertFest (którego jednym z organizatorów i głównych sponsorów było LAROCQUE) do komisji, podejrzewając naruszenie przepisów. Materiał dostarczony przez Regan Flaherty jest dołączony w całości pod tekstem.
  4. **shiro sprawdzil bo jego azjatycka połowa czuje więź z noah alexander**
  5. bajtek

    SHIRØ

    Kariera Shiro stanęła w miejscu i to na samym jej początku. Długi czas bez aktywności muzycznej, odgrzewanie tych samych niewydanych utworów podczas występów na żywo, a mimo to niewydanie żadnej oficjalnej nowości od last cigarette - te wszystkie czynniki zakopują szansę na spełnienie dziecięcych marzeń głęboko pod ziemią undergroundu. Ale czy to definitywny koniec? Nie można powiedzieć, że Shiro przez cały ten czas nie robił nic - niewydane utwory, które pojawiały się na paru dotychczasowych występach chłopaka musiały się przecież skądś brać. Nasuwa się jednak pytanie - skoro ma w zapasie utwory, które były na tyle ukończone, że dało się je zagrać przed publiką, czemu po prostu ich nie wydać i zadbać tym samym o systematyczność w twórczości? Śmierć Selah Valdes - partnerki Shiro - jedynie umocniła pustkę w wydaniach, ale jednocześnie spowodowała całkowite zniknięcie artysty z ulic Los Santos, a nawet z internetowej przestrzeni. Zero postów, zero relacji, zero odpowiedzi na wiadomości. Ludzie, którzy mieli okazję rozmawiać z Shiro o jego podejściu do muzyki wiedzą doskonale, że to co tworzy, ma w sobie część jego duszy i charakteru. Traktuje muzykę jak pamiętnik, utwory jak jego kartki a teksty jak ich treść, którą wybrani mogą przeczytać. Co za tym idzie, nie trudno domyślić się, że ostatnie tragiczne wydarzenia w jego życiu, znajdą swoje ukojenie w nadchodzącej muzyce, o ile ta w ogóle nadejdzie. No właśnie - o ile nowa muzyka nadejdzie. Shiro na swoim profilu już parę razy zdradzał tytuły piosenek, w domyśle nadchodzących, które jednak nigdy nie ujrzały światła dziennego. Zdjęcie, dodane na jego social-media jako znak przełamania ciszy i wyjścia z cienia, jako jedno z wielu już, zawierało tytuł kolejnej piosenki, która równie dobrze może zniknąć w czasie jak wszystkie poprzednie. A może nie? Tytuł zapowiedzianego utworu to PHOENIX, który w kontekście ostatnich, tragicznych wydarzeń i wynikającej z nich ciszy, zdaje się mieć głębsze znaczenie, niż tylko tytuł. Feniks to w końcu symbol odrodzenia, nieśmiertelności i przemiany. Ptak, który po śmierci spala się w ogniu i odradza się z własnego popiołu. Może to być znak, że po morderstwie partnerki i zatrzymaniu z zarzutami napaści pierwszego stopnia na scenie zbrodni, Shiro odrodzi się i zacznie wszystko od nowa. Śmierć Feniksa to metafora zostawienia przeszłości tam, gdzie jej miejsce i wyciągnięcia z niej wniosków, które pozwolą odrodzić się silniejszym.
  6. **marquis north nie popiera leaków, ale ten akurat poparł i zapisał w plikach lokalnych na spotify**
  7. **dziennikarz mmcb sprawdził w celach "służbowych"**
  8. Nie od dziś mówi się, że świat modelingu rządzi się swoimi prawami i za kurtyną potrafi być brutalny, zarówno dla modelek, jak i dla przedsiębiorców. Sytuacje zagrożenia życia poprzez wygłodzenie organizmu, byle tylko wypełnić rygorystyczne warunki agencji i mieścić się w wytworzonych standardach branży sprawiają, że skutki wejścia na wybieg mogą zostać z zainteresowanymi nawet na zawsze. Co jednak powiedzieć o sytuacji, w której życie modelki po odejściu z agencji zamienia się w piekło, zakończone w finale zamachem na jej życie - w tle pojawiają się zarzuty i niepokojące fakty, a główny podejrzany ostatecznie sam zostaje zamordowany? Koslovsky & Co. Modeling Agency to agencja modelingowa, która powstała w 2025 roku jako następstwo pojawienia się nowych inwestorów w podupadłej z powodów finansowych firmy Art of Modeling, nad którą piecze sprawowała Janice Thénard. Na czele nowej odsłony agencji stanęło dwóch inwestorów z Los Santos - Querrell Koslovsky i Bruce Van der Heijden, którego poprzednia inwestycja w dom mody zakończyła się upadkiem firmy. Van der Heijden od samego początku pozostawał za kulisami własnej działalności, a rolę osoby reprezentatywnej dla opinii publicznej objął Querrell Koslovsky. Pierwszą twarzą agencji został North Fahkri - 25-letni model z saudyjskimi korzeniami, który około tygodnia po zasileniu szeregów agencji, wypuścił pod jej skrzydłami pierwszą sesję. Kolejnym głośnym wyborem Koslovsky'ego była kontrowersyjna na tamten moment modelka Blanca Carvantes. Kobieta, która przed dołączeniem do agencji Querrella należała do działu kreatywnego Fuzzy, jednak jej przygoda z gigantem zakończyła się po głośnej aferze narkotykowej z udziałem rapowego duetu LIBIDUO. Między nagłośnieniem sytuacji z klubu Big Blast, a ogłoszeniem podpisania kontraktu z agencją Koslovsky przez Carvantes minęło czternaście tygodni. To spory okres czasu jak na realia internetowo-celebryckie, w których spora część dram odchodzi w niepamięć po krótkim czasie - to jednak nie zmienia faktu, że właściciele agencji, którzy [zapewne] sprawdzali przeszłość Carvantes, byli świadomi "afery narkotykowej" i zaryzykowali, podpisując z nią kontrakt, co już wtedy mogło wskazywać na to, że ani Koslovsky ani Van der Heijden nie boją się kontrowersji i posunięć, które konkurencja boi się zrobić. To jednak nie wpływa pozytywnie na dalszą część historii. Między zakontraktowaniem North Fahkri a podpisaniem umowy z Blanca Carvantes, szeregi agencji zasiliła Selah Valdes - dwudziestoletnia modelka urodzona w Los Santos, która pierwsze kroki w show-biznesie stawiała jeszcze jako nastolatka, występując w reklamach małych przedsiębiorstw mniej lub bardziej powiązanych z modą. Pod skrzydłami Koslovsky Modeling Agency wydała dwie sesje zdjęciowe, w międzyczasie zaliczając współpracę z Vision Magazine, The Roof czy Fuzzy. Zdawać by się mogło, że Selah dzięki swojemu komercyjnemu potencjałowi będzie oczkiem w głowie agencji i pozwoli im wznieść się na szczyt. Wspólpraca zdawała się przebiegać pomyślnie, a kiedy zbliżał się miesiąc świadomości o raku piersi - czyli temat, do którego wszelkie firmy, agencje i celebrytki co roku chętnie dokładają swoją cegiełkę, nie inaczej było z agencją Querella i Selah. Modelka jednak postanowiła stworzyć inicjatywę społeczną na własną rękę, co jak się później okazało - było pierwszym krokiem po jej cichym odejściu z szeregów agencji - około piątego października, z profili Valdes znikają wszelkie informacje dotyczące jej kontraktu z Koslovsky & Co. Selah skupia się na promocji inicjatywy związanej z tematem różowego października, do której angażuje inne kobiety z różnych sfer biznesowych i nie tylko. W tym samym czasie, agencja Koslovsky'ego kontynuuje pierwotne plany dotyczące tego samego tematu i chociaż bez zakładanego udziału Selah, wypuszcza specjalne wydanie swojego magazynu The Runaway, poświęconego akcji #PinkOctober - projekt pod szyldem agencji obija się jednak znacznie mniejszym echem niż to, co zorganizowała ich była podopieczna. Mimo to, obie akcje przynoszą zakładany efekt i dokładają swoją cegiełkę do zwiększenia świadomości na temat raka piersi wśród odbiorców. To jednak ostatnia dobra wiadomość w historii łączącej Valdes i Koslovsky. Na profilu Koslovsky pojawia się krótki i z pozoru nieszkodliwy post. Po tym, zachowanie Selah w mediach znacząco się zmienia i wywołuje swego rodzaju niepokój wśród jej obserwatorów - w pewnym momencie, z jej profilu znika większość postów, nawet tych niepowiązanych z agencją czy karierą, a sama Selah przestaje być widziana w miejscach, w których do tej pory łatwo było ją spotkać. Sytuacja na pierwszy rzut oka wraca do normy po krótkim czasie, ale brak wyjaśnień ze strony modelki wciąż budzi w obserwatorach zaciekawienie i zaniepokojenie. Może coś się stało? W międzyczasie Koslovsky dodaje kolejny post, który zdaje się być nawiązaniem do wcześniej wspomnianego. Całość zaczyna robić się coraz bardziej niepokojąca, kiedy Selah po raz kolejny znika ze światła opinii publicznej i przestaje pojawiać się w lokalach, które dotychczas odwiedzała. Kiedy po raz kolejny, po krótkim czasie znowu zaczęła być widywana chociażby w lokalu Mayco's, jej sielanka nie potrwała długo. 17 października przed lokalem Mayco's ma miejsce zamach na życie modelki. Napastnicy z czarnego Canis Terminus podjeżdżają przed pub i wykonują ostrzał drive-by na stojącą spokojnie Selah. Służby ratunkowe, które błyskawicznie pojawiły się na miejscu nie mogą jednak nic zdziałać, a modelka traci funkcje życiowe na chodniku przed ulubionym lokalem. Na miejscu, poza służbami, pojawia się również partner modelki, od razu przepytywany przez zastępców szeryfa. Chwilę później na miejsce mordu podjeżdża też sam Koslovsky, który działa na partnera Selah jak płachta na byka i wywiązuje się międzi nimi bójka, która zakończyła się rozdzieleniem mężczyzn po tym, jak Koslovsky padł na ziemię w trakcie wymiany ciosów. Z relacji świadków wynika, że po wspomnianej bójce, Querrell Koslovsky postanowił wnieść oskarżenia dotyczące napaści na jego osobę, co poskutkowało przedwczesnym opuszczeniem miejsca zdarzenia przez partnera Selah, zakutego w kajdanki. Jeszcze tego samego wieczoru, portal OnSpot publikuje post, w którym relacjonuje spotkanie między Querrell Koslovsky a członkami gangu ulicznego na dzień przed morderstwem. Całość zaczyna układać się w teorię, według której to właściciel agencji miał być odpowiedzialny za skuteczny zamach na życie modelki, zlecając go w zemście za odejście z jego agencji i przeprowadzenie akcji związanej z różowym październikiem na własną rękę - w tym miejscu, jego post o niezadowoleniu z czyjegoś [w domyśle: Selah] "wpierdalania się w jego biznes" nabiera nowego sensu. Sytuacji Koslovsky nie poprawia fakt, że członkowie wcześniej wspomnianej kliki publicznie bronią jego osoby w mediach społecznościowych, a nawet szydzą ze śmierci jego byłej podopiecznej. Mimo wszechstronnej presji mediów i obserwujących, pozostali podopieczni agencji nie wypowiadają się publicznie na temat doniesień dotyczących kontaktów swojego szefa, ani na temat morderstwa byłej koleżanki - poza pierwszym pupilem Querrella, North Fakhri, który zdaje się nie przejmować całą sytuacją, a nawet wyśmiewać publicznie oskarżenia wobec swojego szefa. Inni podopieczni agencji nie wypowiadają się publicznie, ale pokłosie tych sytuacji widać za kulisami. Blanca Carvantes po śmierci Selah znika z życia publicznego - nie widać jej na ulicach Los Santos, a jej profile w mediach milczą. Dopiero sześć dni po całej sytuacji zaczynają napływać aktualizacje, według których Carvantes była widziana w towarzystwie Carmen Villagran, kiedy opuszczała budynek placówki psychiatrycznej w El Burro. Według relacji świadków, po Blance widać było, że jej stan psychiczny i zachowanie znacząco się pogorszyły, a cała sytuacja przez którą znalazła się w ośrodku, zostawiła po sobie ślady. Warto wspomnieć, że Carvantes rozstała się z agencją Koslovsky'ego kilka dni po tym, jak zrobiła to Selah Valdes. To może oznaczać, że wspólpraca modelek z agencją nie wyglądała za kulisami tak kolorowo, jak przed oczami opinii publicznej i odejście dwóch największych gwiazd w tak krótkim przedziale czasowym musiało być ze sobą powiązane. Cała historia kończy się równie tragicznie, co wydarzenia w jej trakcie. Querrell Koslovsky, parę dni po śmierci Selah Valdes, sam kończy swój żywot zanożowany przez nieznaną kobietę pod klubem The Lust Resort. Całej sytuacji przyglądała się wizażystka powiązana niegdyś z agencją Koslovsky'ego, Yemaya Harms, która sama opuściła szeregi agencji jeszcze przed morderstwem zarówno Selah, jak i Querrella. Ci sami ludzie, którzy wcześniej bronili jego imienia w sieci i szydzili ze śmierci modelki, teraz wyrażają swój żal i niezrozumienie, dalej nazywając Koslovsky "dobrym człowiekiem". Śledztwa w obu sprawach trwają, ale odpowiedzi na nurtujące pytania możemy nigdy nie uzyskać, choć nożowniczka odpowiedzialna za śmierć właściciela agencji - według najnowszych doniesień mediów - została schwytana przez organy prawa, zabójcy Valdes pozostają jednak nieznani na ten moment. Cała sytuacja, pełna niepokojących sytuacji, a w finale zakończona dwoma tragediami budzi jedno, konkretne pytanie - co tak właściwie działo się za kulisami agencji?
  9. bajtek

    [23.10] Vex - Other side

    **Shiro trzyma kciuki za Kelsey, bo sam boi się kontynuować własną karierę po ostatnich wydarzeniach w jego życiu, a zawsze pisał teksty jak swój pamiętnik, przelewając różne emocje i widzi podobieństwo. Przesluchał kawałek parę razy, bo tekst uderzył w jego wrażliwe miejsce.**
  10. Zapowiadanie nadchodzących projektów przez artystów często wywołuje skrajne emocje. W niektórych przypadkach pojawia się zainteresowanie i radość z nowej muzyki ulubionego artysty, w innych z kolei zapowiedź singla czy albumu powoduje negatywne emocje w odbiorcach. Jak jednak określić sytuacje, w której z pozoru prosta i nieszkodliwa wzmianka o nadchodzącym projekcie kończy się wymianą nieprzyjemnych słów na prawie sto komentarzy i paroma zablokowanymi przez moderacje kontami? ADONIS, właściwie Adonijah Rhodes to raper, którego pseudonim często przewija się przez notowania i media. Płynąc na fali swoich dotychczasowych osiągnięć, wykorzystał zdobyte zasięgi, żeby przekazać obserwującym informacje o pracy nad kolejnym, długogrającym projektem. Wszystko poszłoby gładko, gdyby nie niespodziewana i niezrozumiała reakcja na jeden z komentarzy. Całość zaczęła się od nieszkodliwego komentarza byłej perkusistki The Rearview Lovers - Gracie Welch, która postanowiła - sugerując się tytułem nadchodzącego albumu rapera "FORVER DONNIE" - zapytać, czy wybrana nazwa jest odniesieniem do twórczości Kanye West, wskazując konkretnie album DONDA. Ta z pozoru niewinna sugestia widocznie trafiła prosto w nerw młodego rapera, który w błyskawicznej odpowiedzi skwitował postać Welch słowami "pograj w Valoranta i poudawaj kałboja". Komentarz Adonisa widocznie nie był wystarczający, bo do akcji postanowił wkroczyć jego kumpel, z którym razem tworzą kolektyw 404 - DEZTHEMENACE: "To te całe zjeby - forver kałbojs?". Reakcja raperów spotkała się z niezrozumieniem (słusznym, swoją drogą) perkusistki, która nie kryła swojego zdziwienia postawą reprezentantów 404. Dalsze przerzucanie się obelgami obudziło też ciemną stronę Gracie, która porównała raperów i ich zachowanie do małp, co momentalnie spotkało się z zarzutami dotyczącymi szerzenia rasizmu. Dyskusja - o ile można określić takim słowem notoryczne wyzwiska kierowane w obie strony, z naciskiem na te wychodzące od raperów - przeciągnęła się do prawie stu komentarzy, w których wielokrotnie pojawiały się mniej lub bardziej bezpośrednie szpilki, wbijanie w nieobecnego nawet w całej wymianie Nate Tucker, który nazywany jest przez raperów, cytując: "rudy fiut w kapeluszu i gitarą w ręku". W tym momencie zaczyna rodzić się pytanie - czym tak właściwie zasłużył sobie Tucker, skoro nie pojawił się nawet w omawianej dyskusji? Sam autor całego postu postanowił rozwiać wątpliwości w dalszym etapie obrzucania się wyzwiskami, pisząc "Słuchasz rudej cipy, który grał dla 6 osób w pubie i kupuje wyświetlenia, bo niemożliwe że takie gówno dostaje jakiekolwiek liczby - na tym już skończ". Jest to co najmniej ironiczne, patrząc na sytuacje opisywaną w czerwcu przez portale plotkarskie, gdzie parkiet pod sceną w trakcie koncertu rapera świecił pustkami, dokładnie liczonymi przez Celebrity Preview na 5 osób - czyli o jedną mniej, niż podczas koncertu Tuckera, który przywołuje reprezentant kolektywu 404. We wspomnianym komentarzu pojawia się też zarzut kupowania wyświetleń, a jego podłoża również nie trzeba daleko szukać. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w całej komentarzowej wymianie uprzejmości, to wcale nie Adonis, pod którego postem powstała, był głównym agresorem. Komentarzy wychowanka Atlanty trzeba szukać w gąszczu wypowiedzi DEZTHEMENACE, który pojawił się w sekcji komentarzy jak rycerz na białym koniu, ratując swojego kumpla przed jakże agresywnym komentarzem Gracie Welch. Dlaczego ma to aż takie znaczenie? Bo nietrudno się domyślić, że wysnuta przez Adonisa teoria o kupowanych wyświetleniach pod utworami Nate Tucker, to reakcja na wrześniowe zestawienie RHYTHM RADAR, w którym "WANTED LOVE" od artysty country znalazł się dwa miejsca nad kawałkiem DEZTHEMENACE, zostawiając go w tyle. Komentarz Welch i cała lawina komentarzowa, która się od niego wywiązała, jasno pokazuje jak cienką linią idą nerwy Adonisa i Desmonda - czyżby istna nienawiść do Nate Tucker motywowana jest zwykłą, ludzką zazdrością i brakiem pogodzenia się z tym, że jego kawałek zebrał we wrześniu większe liczby niż ten, wypuszczony spod ich stajni? Sekcja komentarzy w końcu stanęła w miejscu - i to wcale nie przez zmęczenie tematem, a przez moderacje LifeInvader, która postanowiła obdarzyć głównych zamieszanych, tj. Gracie Welch, DEZTHEMENACE, Easside Bunny, zablokowaniem ich kont. Cała sytuacje pozostawia wciąż wiele pytań, a przede wszystkim - warto było? Komentarz Welch nie miał w sobie żadnej ofensywy, a zadziałał na raperów jak płachta na byka i nawet, jeśli w trakcie stu-komentarzowej wymiany perkusistka zniżyła się do poziomu całej dyskusji i nie powstrzymała się przed potencjalnie obraźliwym porównaniem, to jednak ostatecznie żadna ze stron nie zyskała niczego, a jedynie zaserwowała odbiorcom pokaz urażonego ego, dziecinnych przepychanek i blokadą trzech kont na platformie. W ten sposób łatwo zrazić do siebie nowych słuchaczy i to chyba ostatni moment na to, żeby raperzy spod kolektywu 404 zastanowili się, czy jako wschodzący reprezentanci rapowej sceny San Andreas wypada im prezentować taką postawę w sieci? Co z resztą, dotyczy też samej Gracie, która po rozpadzie Rearview Lovers może chcieć dalej działać w strefie muzycznej? Cały zapis przytaczanej wymiany komentarzy dostępny tutaj, bez cenzury.
  11. **Shiro wspiera akcje i ma kompletnie gdzieś, kto bierze w niej udział i kto kogo bronił, bo wedlug niego i tak udział dziewczyn w takim projekcie jest lepszym pomysłem niż tworzenie czekoladek przeciwko hejtowi, jak planował pewien gigant spożywczy**
  12. bajtek

    [V-TUBE] @kelsey_hartman

    **shiro (@iloveshiro) zasubskrybowal kanal**
  13. **shiro wrzuca klatke na subreddit r/monkeyshavingsex, uzywajac konta z fake nazwą**
  14. bajtek

    www.letsgetheavy.com

    **North przeczytal artykul pare dni po jego wstawieniu, w sumie z obojętnością. Jest bardziej za teorią, że Kovacs popełnił samobójstwo, bo cały syf bez dowodów który wylał na Harmona był już nie do opanowania i zwyczajnie nie udźwignął presji własnych czynów, chociaż jednocześnie nie wierzy w to, że wąsaty wokalista jest krystalicznie czysty.**
  15. Działamy przy fryzurach - nieużywane zostaną usunięte lub zastąpione nowymi, żeby odchudzić całą pakę i dodać trochę nowości. I tak, docelowo chcemy dodać więcej fryzur dla białych postaci, co przy damskich modach nie jest problemem, ale przy męskich trzeba przegrzebywać patreony, bo na modsach nie ma za wiele, dlatego śmiało uderzajcie na ticket z propozycjami jeśli macie jakieś, przypominam. W tym samym czasie działamy w ten sam sposób z ubraniami - nieużywane czy takie, które nie nadadzą się nawet do poprawiania będa usunięte, a w zamian wpadną jakieś nowe, też docelowo dla zwykłych cywili, a nie tylko dla murzynów. W następnym changelogu (za tydzień, max dwa) wejdzie rework fryzur, po tym ubrania.
  16. **shiro pobral zdjecia na swoj telefon**
  17. bajtek

    SHIRØ

    PODSUMOWANIE • Wystąpił na obu dotychczasowych edycjach Open Mic w Dead in Vinewood. • Wydał swój pierwszy, oficjalny singiel "last cigarette", który przed ujrzeniem światła dziennego był wielokrotnie zapowiadany i snippetowany podczas występów chłopaka. • Wspólnie z Nate Tucker pojawił się na scenie Ocean's Bounty Bar podczas dedykowanego występu, gdzie SHIRØ zaprezentował publice kolejne, niewydane kawałki spod swojej ksywki, razem z niewydanym jeszcze na tamten moment "last cigarette" na czele. • Po koncercie w Ocean's Bounty wrzucił na swój profil krótki post, w którym opisuje przeżycie pierwszego oficjalnego występu ze swojej perspektywy, dziękując ludziom za przybycie i po raz kolejny wspominając nadchodzący debiut singlowy. • Miał wystąpić podczas otwarcia plażowego spotu The Roof, co jednak nie doszło do skutku przez panujące w Los Santos warunki pogodowe. Event został przeniesiony na inny termin, ale Shiro już nie wystąpił. • Po wydaniu "last cigarette" zrobił sobie małą przerwę, zostawiając swoje sociale bez większej aktywności. • Z początkiem września, za pośrednictwem swoich social-media wrzucił okładkę nadchodzącego singla z delikatnie zarysowanym na zdjęciu napisem "XO", co mogło sugerować tytuł. Na w/w zdjęciu poza chłopakiem było widać kawałek kobiecej sylwetki - dla osób śledzących poczynania chłopaka w sieci, odkrycie kim jest dziewczyna ze zdjęcia nie powinno być trudne - między Shiro a wschodzącą modelką Selah Valdes wywiązała się silna więź, a para często była widziana w swoim towarzystwie. Post z okładką zniknął jednak, kiedy na profilu przyjaciółki Selah pojawił się nocny post, w którym obie dziewczyny "szukają partnerów życiowych". Po wypunktowaniu przez jednego z internautów statusu związku Selah widocznego na jej profilu,w komentarzach uaktywnił się także sam Shiro, wyrażając swoje niezadowolenie całym postem. Okładka zapowiadająca drugi singiel chłopaka zniknęła więc z jego profilu i na ten moment nie wiadomo, co planuje dalej i czy "XO" faktycznie się pojawi - a jeśli tak, to czy okładka z modelką zostanie.
  18. **shiro chcialby kiedys feat z ash feerick, przesluchal plyte**
  19. **shiro wyłączył kawałek jak usłyszał rym przejebałeś-szczekałeś**
  20. Około godziny siedemnastej, 10 sierpnia bieżącego roku, na wszelkie platformy streamingowe wpadł pierwszy, debiutancki singiel młodocianego artysty. last cigarette to utwór, który bez wątpienia nawiązuje do jakiejś bolesnej relacji w przeszłości - w jego tekście Shiro porównuje samego siebie do papierosa, który przez działania drugiej strony zaczyna się wypalać, by finalnie nic po nim nie zostało. Przez to, nietrudno o porównania ostatniej "kłótni" do ostatniego papierosa w paczce, sugerując że kiedy ten się wypalił, to nie ma już następnych, bo paczka jest pusta. Chociaż last cigarette jest dopiero pierwszym, oficjalnym wydaniem spod nazwiska SHIRØ, chłopak teasował je podczas swoich dwóch występów - podczas drugiej edycji OPEN MIC w Dead in Vinewood i dedykowanym koncercie w Ocean's Bounty, gdzie zgromadzeni ludzie mogli usłyszeć też inne, niewydane jeszcze kawałki piosenkarza. Całość nagrywana była w studio Blood Moon Records, dzięki czemu jakość utworu jest na wysokim poziomie. PROMOCJA & ODGRYWKI & KOSZTA
  21. **shiro oglada i komentuje, żałuje że selah nie pokazala jednego save**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin