Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 19.02.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. AS THEY DREAM CZY KAPELA PROWADZONA PRZEZ GOOGLE CALENDAR WYPALI? Podobno z chaosu powstał porządek. Dzisiaj pochylimy się nad kolejną kapelą z naszego słonecznego Los Santos, która od niedawna trafia do szerszego grona odbiorców, a konkretnie As They Dream. Drodzy Dreamers i nie-Dreamers, zapraszamy Was do wzięcia czegoś do picia oraz do lektury. As They Dream to formacja, która według tego co w sieci piszczy, działa od lat pięciu. Mają za sobą sporo zmian w składzie, głównie na pozycji perkusji, jak i pokaźną ilość mniejszych występów w lokalnych biznesach. Lawirowanie między dwoma, jednocześnie kontrastującymi, ale dopełniającymi się wokalami skradło serca ich fanów, a ulubieńcem tłumów niewątpliwie została Ryujin Min. Kapela na swoim koncie ma jedno wydanie, Tides Of Love, które ujrzało światło dzienne 18-go stycznia i było preludium do hucznie zapowiadanej trasy koncertowej, obejmującej całe Stany Zjednoczone. Do tego, jak wskazały same artystki (bowiem skład kapeli zasilają na ten moment tylko kobiety) całościowo posiadają 20 niewydanych utworów, które prezentowały na swoich dotychczasowych występach. Brak wydań w sieci ich singli zostawił niestety kapelę raczej w gronie lokalnych słuchaczy, którzy byli na ich koncertach i mieli okazję tego posłuchać na żywo. Jest to swoista blokada, gdzie nawet jeśli ktoś usłyszał o nich (chociaż tutaj głównie stawialibyśmy na usłyszenie o samej Ryujin, chociażby z racji na uczestnictwo w American Dart Masters), to dalsze zagłębienie się w twórczość ATD było po prostu niemożliwe. Jak potwierdziła sama Yadira Gwon, basistka kapeli, mimo 20 kompozycji, prace nad pełnym albumem trwają nadal z racji na brak finansów. Osobiście, zdziwiło nas to stwierdzenie, patrząc, że kapela potrafiła zorganizować środki na trasę krajową oraz ma za sobą niemała ilość występów na żywo, zwłaszcza po 5 latach działalności. Dodajmy do tego same występowanie i wręcz partnerstwo z GALAXY, u których na hali dziewczyny wykonały dwa gigi. Niewątpliwie przy As They Dream zrobiło się głośno w dwóch przypadkach: Udział Ryujin Min w American Dart Masters (dalej kibicujemy) Udział Yadiry Gwon oraz Ash Feerick w szumie dotyczącym Nicholasa Harmona O pierwszym mieliśmy przyjemność rozpisać się podczas podsumowania stycznia 2025 i zapraszamy do nadrobienia, jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać sie. W przypadku drugiego punktu, całość zrobiła się dość ciekawa, pokazująca dość niecodzienne i nietypowe podejście kapeli do własnej działalności, pójdźmy jednak po kolei. Po opublikowaniu artykułu na temat The Rearview Lovers, sieć zalały statementy, czy też inne komentarze dotyczące całej otoczki albumu Where The Love Wept oraz kontrowersji z tym związanych. Niewątpliwie atmosferę podsycił chociażby post właśnie Yadiry Gwon, do którego odsyłamy po prostu tutaj: click Drugim z postów, był od Ash Feerick - jednej z wokalistek kapeli. Całość, niewątpliwie uderza w postać Harmona, jak i The Rearview Lovers, dołączając się tym samym do całego zamieszania (niczym Blaze ze swoim DISSEM). Całość, jak można było się spodziewać przy już gorącym temacie, eskalowała dość szybko, a do dysputy podchodziły coraz to nowsze persony. Przy tego typu zamieszaniach, najciekawszym zjawiskiem jest samo poznawanie podejścia artystów do wielu rzeczy. W tym wypadku nie było inaczej i mimo, że utworów As They Dream za bardzo nie posłuchacie (poza czterema z EP i jednego do projektu WIMI Next Star), to możecie poznać jakie podejście do samej branży mają dziewczyny. Jak Ash sama wskazała w swoich komentarzach - byli zwykłym garage bandem, który nie posiadał sponsorów, ani wsparcia, pozwalającego wypłynąć gdziekolwiek dalej. Jest to dość ciekawe określenie, zwłaszcza, gdy miały okazję pokazać się między innymi na Chumash Charity Run, robią za support Sethowi Ronnie Dagaardowi, czy też współpracując od dawna z dobrze prosperującym już Galaxy. Mimo tego, jak same wskazały, w ciągu pięciu lat, nie udało im się zadziałać z wydaniem LP nawet w digitalu, racząc grono fanowskie EP oraz trasą koncertową, których promocja mimo zasięgów była dość pokaźna, zwłaszcza w przypadku self publishingu i braku wsparcia wytwórni. Tutaj można by określić, że zapewne kapela posiada dość mocny management, który potrafił zorganizować im pomoc w tym zakresie, jednak jak określono... menager kapeli został oddalony, ponieważ idealnie zastępuje go google calendar. Przytoczymy tu po prostu słowa Yadiry Gwon, gdzie odniosła się do tematu końca współpracy z Daithi Potter oraz Aimee Levine: Czy można kręcić karierę bez menagera, unikając nudnych spotkań oraz polegając tylko na narzędziach google? Zapewne tak i zapewne niektórym wychodzi to bardzo dobrze, jeśli w zespole są osoby, które poza tworzeniem posiadają jeszcze istotna wiedzę, która pomoże im zagwarantować płynność w działaniu. Jak więc wychodzi to w praktyce, w przypadku As They Dream? Ciekawym przykładem mogłoby tu być samo rozpoczęcie trasy koncertowej, które odbyło się 18go lutego w Galaxy Concert Hall. To właśnie tam, zespół miał dać pierwszy z hucznie zapowiadanej serii występów. Koncert reklamowany był billboardami, które pięknie prezentowały się na mieście jak i w social mediach, gdzie członkinie kapeli udostępniały informację, a gig w Galaxy Concert Hall byłby drugim performance jaki wykonują w tej lokacji. Samo otwarcie bramek planowane na 20:30 napotkało 20-minutowe opóźnienia, gdzie z informacji świadków, na miejscu zabrakło... organizatora. A poza oczekującymi na widowisko ludźmi, czekali na całość również ochroniarze. Po finalnym wpuszczeniu widzów do lokalu, zastanowienie wzbudziła scena, która była tym samym, co prezentowały dziewczyny na swoim poprzednim występie, niepowiązanym z trasą oraz na oficjalne otwarcie samej hali Galaxy. W teorii nie powinno to dziwić, gdyż samo As They Dream potrafiło korzystać już z setupu scenicznego chociażby kapeli Soul Evisceration w lokalu Oceans Bounty Bar, gdzie na ich występie użyczono tego samego rozkładu oraz akcesoriów jakie ułożyła pod swój (innego dnia, spokojnie, to nie był support) załoga SE. W przypadku jednak koncertu trasy koncertowej, mimo dość zachęcającej ceny (albowiem niepełne $30), ludzie oczekiwania mieli jak wobec albumu zespołu - wysokie. Nie brakło zdań, że dziewczyny poszły po niskiej linii oporu, prezentując niemalże to samo co na poprzednim gigu i zapewniając te same atrakcje. Sytuacji nie podratowało na pewno też zamieszanie z ochroną, która widocznie niedoinformowana o charakterze imprezy, zareagowała mocno gwałtownie na tłum bawiący się w typowym do koncertów moshpit, czy pogo. W sieci nie brakło nagrań ochroniarki, która z tonfą wleciała w bawiących się fanów, nie mówiąc o tragicznym zachowaniu oraz duszeniu jednego z widzów. Tutaj bardzo poprawnie zachowała się sama publika, która próbowała reagować do sytuacji, widząc w niej najzwyklejsze zagrożenie życia dla poszkodowanego. Zostawimy miejsce na odniesienie się samej firmie ochraniającej obiekt, z czego w ogóle to zdarzenie wynikało. Czy problemem było słabe szkolenie? Czy po prostu brak informacji co konkretnie będą ochraniać tego wieczoru i brak instrukcji w sprawie ewentualnego przeskakiwania fanów do swoich idolek? Jak zwrócono również uwagę, mimo dużej skali wydarzenia, na miejscu zabrakło opieki medycznej, która w przypadku takich eventów jest wymagana. Brak wsparcia na wyznaczonym stanowisku, które stało puste, czy też ambulansu, który mógłby szybko zareagować do poszkodowanych w wyniku ochroniarskiej interwencji, naraziło ludzi na niebezpieczeństwo i jest rażącym zaniedbaniem. Polecamy tutaj więc dodać notatkę w aplikacji o tym segmencie, by ze sceny nie musiały wybrzmiewać kwestie jak Ash Feerick - "Cmooon, cmooon... Dajcie mu być. - Zostawcie go, wezwijcie.. Jednostkę ratowniczą pod scenę". Kończąc tą rozprawkę, podsumujmy to, co wydarzyło się i jak to wygląda na ten moment w kwestii kapeli, która poszła drogą "samodzielności," na którą tak stawiają. pięcioletnie doświadczenie mocna niestabilność składu, który zmienia się bardzo regularnie określanie się jako garage band, jednocześnie występując na sporym wydarzeniu motocyklowym, czy współpraca z Galaxy rezygnacja z menagera na rzecz google calendar specyficzne inwestowanie w wydanie EP oraz trasę koncertową, bez rozbudowania zasięgów muzycznych poza Los Santos i brak pewności zwrotu biletów Zaniedbania na flagowym i istotnym koncercie przy początku trasy koncertowej Patrząc na wszystko co podsumowaliśmy w tym materiale, ciężko nam określić myśli na temat As They Dream i ich kreacji. Niewątpliwe jest to, że największą uwagę w tym momencie przykuwa wspominana już Ryujin Min, którą publika odbiera bardzo ciepło, co odczuwalne jest na ich występach, czy w sieci. Czy jednak jeden członek zespołu da radę uratować całość, która jest w tym momencie mocno chaotyczna i niezorganizowana? Na pewno będziemy śledzić dalsze poczynania zespołu, by zobaczyć jak daleko da się zajść przy tego typu strukturze działalności.
    23 polubień
  2. Kolejny dzień i kolejna kategoria, szósty wybór organizatorów przedsięwzięcia jest Best Music Band Of The Year, gdzie nominowane są dwie kapele - Sloppy Toppy i Soul Evisceration. W przypadku pierwszej kapeli jest to ich kolejna nominacja w tegorocznym rozdaniu nagród, natomiast Soulsi wytypowani zostali w tym roku pierwszy raz i zapewne nie będzie to ich ostatnia nominacja. Kategoria może być dość zacięta biorąc pod uwagę ubiegłoroczne wydania i koncerty obu kapel.
    16 polubień
  3. **Dziewiętnastego stycznia na kanał "HoochiemanFr60mDaHills" z dosyć nikłą liczbą subskrybentów trafił kawałek w wersji audio o tytule "No Hoochies Allowed". Twór muzyczny zawiera dwóch dodatkowych raperów z podziemia - PushkDa6ix oraz SixOweGeneral, którzy po mimo braku sporego doświadczenia w obrębie kreowania własnych numerów, podjęli się próby wysłania odpowiedzi na diss od Baby Trigger spod 83 Hoover Criminals Gang przesyłając jasny zarzut o rap-capping, marnym doborze wersów i słownictwa i tym podobne. Po mimo tego, że to właśnie Pushkda6ix miał największy udział przy budowaniu kawałka, trafił on na kanał HoochiemanFr60mDaHills. Trójka raczkujących raperów moment po ustawieniu filmu na publiczny zaczęła promować go, gdzie tylko się da.** ((TEKST ZNAJDUJE SIE ROWNIEZ BEZPOSREDNIO NA FILMIE)) LYRICS
    14 polubień
  4. Drużyna z Los Santos zalicza całkiem przyzwoite wejście w nowy rok i pod koniec lutego zajmuje trzecie miejsce w konferencji zachodniej NBA. Panic uległo w 2025 roku Cavaliers, Rockets, Mavericks, GSW, Hornets i Knicks. Tak więc notuje zaledwie sześć porażek w tym okresie, do gry po odnowionej kontuzji biodra powraca J. Mlynarczyk - tegoroczny rookie powrócił do gry w meczu z Dallas, choć przegranym tak tuż po nim pomógł drużynie w zdobyciu ośmiu wygranych z rzędu pokonując w tym czasie swojego lokalnego rywala, Los Santos Shrimps. A jakiś czas później Panic udało pokonać się swojego odwiecznego rywala jakim jest Boston Celtics. Największym problemem drużyny do początku lutego był brak obsadzenia roli rozgrywającego, kontuzja D. Russell przyczyniła się do trudności w wielu spotkaniach i choć G. Vincent potrafił pokazać pewien kunszt, tak dla władz drużyny było to o wiele za mało. W zaściankowych rozmowach doszło do zawracia umowy pomiędzy drużynami z LS i Dallas, gdzie w nieoczekiwanych okolicznościach doszło do największej wymiany ostatnich lat. Drużynę z Los Santos wzmocnił Luka Doncic, natomiast roster opuścił Anthony Davis, czyli kluczowy zawodnik, ulubieniec publiczności w Los Santos - zawodnik, który wyrastał na prawdziwego lidera zespołu. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - Luka to rozgrywający, którego tak bardzo zapragnął trener i zarząd zespołu. Fani z Los Santos choć przywykli do Davisa, tak szybko zakochali się w magicznym zawodniku z Słowenii. Drużynę z Los Santos opuścił również Maxie Christie - w kuluarach mówiło się że drużynę na zasadzie wymiany opuścić ma J. Mlynarczyk jednakże ten pozostał w Los Santos i obecnie został w pełni przekształcony z pozycji silnego skrzydłowego na centra. Pozycja do której Polak przygotowywany był dość sporadycznie za czasów gry w Utes, Bruins czy obecnie w Panic - JM zaaklimatyzował się i zaakceptował zmianę pozycji, coś kosztem czegoś. Teraz może występować na stałe w wyjściowej piątce i pewnym jest to, że taka zmiana przyniesie wymierny efekt. W przyszłym sezonie Panic będzie już prawdopodobnie bez swojej legendy jakim jest R. Kazinksy, tak więc docelowo zastąpi go Mlynarczyk. Panic szukać będzie po sezonie przede wszystkim pewnego centra, który nie będzie szklany jak to miało miejsce w przypadku AD, który często łapał kontuzje i wypadał z aktywnej gry. W obecnej formie fani koszykówki mogą wierzyć i być pewni tego że Panic wystąpi w play-offs. Jednakże brak większej głębi w ławce, potencjalne kontuzje mogą wykluczyć drużynę z realnej walki o zdobycie mistrzostwa. Przyszły rok może należeć do Los Santos, warunek jest jeden - uzupełnić skład drużyny o centra i przynajmniej dwóch jakościowy zawodników na ławkę. W styczniu nagrodę zawodnika miesiąca w konferencji zachodniej zgarnął LBJ, a trzeci raz z rzędu Rookie OF The Month zdobył J. Mlynarczyk, natomiast po stronie konferencji wschodniej był to kolejny raz D. Nash. Przed drużyną z Los Santos kolejny wyjątkowo wymagający okres, gdzie w większości spotkań będą rozgrywać mecze w Los Santos, tak czkeją ich ciężcy przeciwnicy tacy jak chociażby Timberwolves, Mavericks, czy dwukrotnie Shrimps. A w póćzniejszym czasie będzie to Bucks, Nuggets, Suns. Panic utrzymuje obecnie rekord spotkań 36-16, a w przypadku Shrimps jest to dwunasta lokata z wynikiem 23 wygranych i 29 porażek. Pacnic radzi sobie lepiej w spotkaniach domowych gdzie wygrywali aż 21 razy, przegrywali zaledwie sześć, w przypadku meczów wyjazdowych jest to o cztery przegrane spotkania więcej i o sześć wygranych mniej - obecnie drużyna utrzymuje serię trzech wygranych z rzędu - jak długo to potrwa? Czas pokaże, ostatni weekend mógł się również zakończyć fatalnie dla życia Mlynarczyka o czym głośno było w mediach...
    14 polubień
  5. Nerina Aguirre MANAGEMENT: ꧁ Isalyn Loxley TWÓRCZOŚĆ: Single: [03.03.2025] Neri 𝄖 daughter of fire ♡ [15.04.2025] Neri 𝄖 with you ♡ [17.05.2025] Neri 𝄖 scene of life ♡ [01.06.2025] Neri 𝄖 i love you ♡ (prod. Kiari Carver) [16.06.2025] Neri 𝄖 the girl boss recipe ♡ (prod. Laila Aguirre) Kolaboracje: [07/07] Mike Broadhurst - More Than Friends ft. Neri (with LP LOOK MOM, I MADE IT) [07/07] Mike Broadhurst - SELFMADE ft. Neri (with LP LOOK MOM, I MADE IT) Albumy: [11.07.2025][EP] Neri 𝄖 nocturna (prod. Laila Aguirre) Video: [14.08.2025] Neri 𝄖 summer 🟒 (Official Music Video) prod. Laila Aguirre [31.10.2025] Neri 𝄖 hiss me harder ✞ (Official Music Video) prod. Laila Aguirre
    13 polubień
  6. 02/19 - BOSTON, MA @TD GARDEN Boston był kolejnym przystankiem na trasie NOMAD TOUR, a energia tego miasta dała o sobie znać jeszcze przed rozpoczęciem show. Fani ustawiali się w kolejkach przed TD Garden, ubrani w najnowszy merch CHA$E, wymieniając się teoriami o możliwych niespodziankach podczas koncertu. W tłumie można było dostrzec transparenty z tekstami jego kawałków. Część fanów, urządziła sobie małe pre-party pod areną, śpiewając numery rapera. Po otwarciu obiektu wielu fanów skierowało się prosto do punktów sprzedażowych, gdzie mogli uzbroić się nowy merch, sygnowany pierwszą trasą artysty —NOMAD TOUR. W powietrzu czuć było napięcie, a gdy zegar zbliżył się do godziny 9PM, cała hala eksplodowała w okrzykach oczekiwania. Koncert zaraz się rozpocznie, a razem z nim trzeci dzień NOMAD TOUR. O 9PM cała hala TD Garden pogrążyła się w kompletnej ciemności. Na ekranach nie było nic — poza głuchą ciszą i pojedynczymi dźwiękami podmuchów wiatru. Powolnie na ledowych ekranach, zaczęła pojawiać się wizualizacja. Fani mogli dostrzec post-apokaliptyczne, opustoszałe miasto. Ziemia jest spalona, budynki zdezelowane, a w oddali porusza się kontur pewnej postaci. Wizualizer przechodzi na nagłe ujęcie na ciemne buty stąpające po suchej ziemi. Kamera powoli przesuwa się w górę, ukazując CHA$E — ubranego w czarną skórzaną kurtkę z ostatniego merchu NOMAD, kroczącego w przód. W pewnym momencie postać artysty zatrzymuje się w miejscu, żeby odpalić swoje cygaro benzynową zapalniczką zippo z logówką "NOMAD-CHA$E". Następuje przejście, a kamera podąża w stronę obiektu TD GARDEN. W tym momencie wizualizer gaśnie, podobnie jak światła. Zaraz po tym na arenie, zaczyna rozbrzmiewać utwór pt. "DID U FEEL IT TOO?". Publika zaczyna szalenie wiwatować. Światła wracają, a na scenie pojawia się sam CHA$E, będąc ubranym identycznie, jak we wcześniejszych wizualizacjach. Podnosi rękę do góry, witając się tym samym z publicznością. Wykrzyczał głośno do mikrofonu: "BOSTON, ZRÓBCIE JAKIŚ CHOLERNY HAŁAS!". CHA$E zaserwował Bostonowi pełne spektrum swoich hitów, takich jak "LOOK AT MY FACE" czy "FALSENESS", pochodzących jeszcze z albumu o dumnym tytule "MY WHOLE LIFE". Podczas kawałka "SCARS", na którym gościnnie pojawia się zmarły tragicznie kuzyn i ikona miasta Los Santos — BABY RAY, cała hala zamieniła się w jeden wielki moshpit. Zaraz po nim raper oddał hołd następującą frazą: "MAMY WIĘCEJ NIEWYDANYCH NUMERÓW, REST IN PEACE, RAY — NIE POZWOLĘ O TOBIE ZAPOMNIEĆ, BRACIE!" Występ trwał w najlepsze, powolnie zbliżając się do swojego końca. Pod koniec koncertu, podczas jednego z ostatnich kawałków "NOMAD ANTHEM", CHA$E spojrzał w tłum, rozglądając się po nim przez dłuższą chwilę. W pewnym momencie artysta przetarł pot z czoła, wskazując na jednego z fanów trzymającego ogromny transparent z napisem: "CHA$E, POZWÓL ZAGRAĆ MI Z TOBĄ "NOMAD ANTHEM" NA ŻYWO, BŁAGAM!!!". Zaprosił fana na scenę obiektu TD GARDEN, każąc ochroniarzom wyciągnąć młodego chłopaka na scenę. Chłopak wszedł wyraźnie oszołomiony, widać było jednak po nim ekscytację. Gwiazda wieczoru, jaką był CHA$E przystawił mikrofon do swojej twarzy, kładąc dłoń na ramieniu chłopaka, dodając: "WIESZ DOBRZE, ŻE WIELU Z NICH, CHCIAŁOBY BYĆ TERAZ NA TWOIM MIEJSCU, CO NIE? NIE SPIERDOL TEGO, POKAŻ IM!" Po tych słowach kawałek "NOMAD ANTHEM" rozbrzmiał na hali, a mikrofon powędrował w ręce fana, który wykrzyczał: "BOSTON CIĘ KOCHA, CHA$E - ZRÓBCIE JAKIŚ HAŁAS, TD GARDEN!". Fan idealnie znał tekst – widać było, że ten numer płynął mu we krwi. CHA$E dawał mu przestrzeń, zachęcając publikę do przewijania każdej linijki razem z nim. Cała arena wrzała, a CHA$E i fan synchronicznie podskakiwali do bitu, ramię w ramię, jakby znali się nie od dziś. Kiedy kawałek dobiegł końca, CHA$E ściągnął z siebie swoją skórzaną kurtkę z logiem "NOMAD-CHA$E", narzucając na ramiona chłopaka. Podziękował mu, klepiąc go po plecach. Pomógł mu bezpiecznie wrócić pod scenę. Po szaleńczej energii CHA$E stanął na środku sceny, wpatrując się w publiczność TD Garden, jakby chciał zapamiętać każdą twarz w tłumie. Na ekranach ponownie pojawiła się wizualizacja spłoniętego miasta, na którego horyzoncie czekał samolot oklejony w motywach albumu NOMAD. Dźwięk wilków wyjących w oddali przeszedł przez arenę, a bas z każdą sekundą cichł. Artysta pożegnał się z publicznością, a na ekranach pojawił się krótki napis: "DO ZOBACZENIA W TORONTO, NOMADZI.".
    13 polubień
  7. SHOOTING OUTSIDE SORTA PUB – TWO DEAD, ONE DETAINED Los Santos, February 17, 2025 – A deadly shooting took place on Monday night outside Sorta Pub, leaving two men dead. One suspect was detained at the scene, with initial reports suggesting he acted in self-defense. Witnesses state that three armed attackers approached the detained individual, leading to an exchange of gunfire. Two of the assailants were killed on the spot, while the third managed to escape. Police have secured surveillance footage and are conducting an investigation to determine the exact sequence of events and the motive behind the attack. Reed Hawthorne, choć tymczasowo uziemiony za więziennymi murami, wciąż trzymał w ryzach całą organizację. Dzięki najlepszym prawnikom, odpowiednim ludziom na ulicach i właściwym układom, większość zarzutów została obalona. Sąd uniewinnił go od podwójnego morderstwa, uznając, że działał w samoobronie – brak broni przy zatrzymaniu i niejednoznaczne nagranie z miejsca zdarzenia pomogły zbić oskarżenie. Choć wyrok znacząco złagodzono, Hawthorne wciąż odbywa krótką karę za pomniejsze przewinienia związane z działalnością organizacji. Mimo to, jak twierdzą osoby z jego otoczenia, jego wpływy pozostają niepodważalne, a decyzje podejmowane zza krat wciąż mają bezpośredni wpływ na działanie grupy.
    13 polubień
  8. **Dziewiętnastego lutego, równo o godzinie 19:00 na serwisach streamingowych Social Therapy bez wcześniejszych zapowiedzi ze strony zespołu zagościło nowe wydanie pt. "Social Therapy - Live From Distortion". Cyfrowy album wydany dla upamiętnienia pierwszego koncertu po długiej przerwie zawiera w sobie zapis audio z koncertu w pubie Distortion, który miał miejsce drugiego lutego tego roku. Na wydanie składa się dokładnie pięć utworów gdzie każdy z nich został odpowiednio przygotowany i zremasterowany aby zapewnić słuchaczowi jak największą jakość dźwięku zachowując przy tym charakter i energię towarzyszące występowi na żywo. Album dostępny jest jedynie w formie cyfrowej, w pełni gotowy do odsłuchu lub pobrania na odpowiednich platformach streamingowych.** Wykonawca: Social Therapy Twórcy: Jack Wesker, Victor Dwight, Wattie Reid, Daithi Potter **** 1. Welcome **** 2. The Survivor **** 3. Helpless Fool **** 4. I'm Still Here **** 5. The Loner Promocja: Screeny: Info:
    12 polubień
  9. Knockoff selling to nic innego jak sprzedawanie podróbek, inaczej mówiąc repów/fakes/bootlegging. Sprzedaż podróbek w Stanach Zjednoczonych to istotny problem gospodarczy, o konkretny procent takich przestępstw trudno, lecz jak stanowią niektóre media - wynosi on aż 3,3% globalnej sprzedaży, co przekłada się na 464 miliardy dolarów.Sposoby zdobywania towaru można podzielić na kilka etapów, jednym z najbardziej popularnych to Import „UA” (Unauthorized Authentic) z Chin który polega na niczym innym jak kontakt z sprzedawcą poprzez różne platformy(1688, Taobao, DHGate, WeChat) i wysłanie przesyłki z oznaczeniem gift/sample w celu ominięcia cła. Opcjonalnie, niektórzy sprzedawcy decydują się na customizację podróbek, aby wyglądały bardziej autentycznie i były trudniejsze do odróżnienia od oryginałów. Proces ten obejmuje między innymi podmianę metek i wszywek, dodanie realistycznych hologramów i kodów QR i wiele więcej. Dzięki tym zmianom wielu klientów nie jest w stanie odróżnić podróbki od oryginału, co pozwala na sprzedaż po wyższej cenie. Aby zwiększyć zainteresowanie produktem, sprzedawcy decydują się na różne chwyty marketingowe, zakłamane recenzje od podłożonych klientów, promowanie towaru przez influencerów streetwearowych i inne. Dzięki tym działaniom podróbki są postrzegane jako niemal równorzędne z oryginałami, a klienci często sami przekonują się, że warto je kupować
    10 polubień
  10. Będąc już prawie na półmetku na światło dzienne wypłynęła kolejna kategoria, siódmy wyborem okazało się Impact Award. Nominowane zostały trzy kawałki, kolejny już raz jest to Slopp Toppy z kawałkiem Ballady, drugim jest Moo! od Kayes, a trzecim i jednocześnie najnowszym kawałkiem jest Nomad Anthem od CHA$E.
    10 polubień
  11. - Kody "Baby Kutthroat" Keo (ur. 27/11/2008) Los Santos / Mount Zonah Medical Center Dzieciak, który dosyć niedawno był aktywnym gangbangerem pod skrzydłem Tiny Rascal Gang, był dobrze kojarzony głównie za sprawą swojego brata, Big Kutthroat dzięki któremu przyklepano mu jego ksywkę, której raczej nie trzeba tłumaczyć - pozostali tylko nieliczni, tacy jak Raekwon Dupree czy Yves Onfroy, którzy są jego najbliższymi ziomkami z którymi zna się od najmłodszych lat. Został wychowany przez swoją matkę i starsze rodzeństwo, a kontakt z ojcem miał jedynie przez słuchawkę w Bolingbroke Penitentiary. A starszy brat wykładał robotę na tyle ile mógł, jednak po dłuższym czasie został aresztowany w roku. 23.06.2020 Skazany za morderstwo pierwszego stopnia, aktualnie przesiaduje w tym samym miejscu gdzie ich ojciec i oboje odsiadują wyrok Dwudziestu Pięciu lat więzienia. Zachowanie i podejście do życia nastoletniego Azjaty zmieniło się diametralnie - z dobrego dzieciaka do aktywnego małoletniego gangbangera, który wymachuje bronią na klipach lokalnych raperów, dzięki którym zaczął tworzyć muzykę, z której aktualnie czerpie zyski, jednak nie takie, żeby zapewnić sobie dobry byt. Swoje większe zarobione pieniądze pcha w ubrania lub nielegalne interesy, które różnie mu wychodzą. Z czasem podobnie jak jego starsze ziomki dostał wezwanie o relokację do okolic Mission Row, wraz ze swoją matką i starszą siostrą, która ze względu na miejsce zamieszkania wynajęła lokum ze swoim chłopakiem, przez co dzieciak ma do niej złe nastawienie. Przy tym wszystkim przetarł oczy i dostał informację, że jego wspólnicy z kliki chcieli go wystawić dla oponentów, po to żeby ci go okradli lub zamordowali. Odniósł się do tego nawet na publicznym forum i stwierdził, że nie chce bujać się z hienami. Kody odbił od większości i postanowił działać praktycznie solo bez członków TRG. Więc zakręcił się w towarzystwie grupy CCE, u których nagrał w studio swój numer wraz z Yvesem, który stanął za nim murem, gdy dowiedział się o planowanym set-up. Szesnastolatek nie myśli nad powrotem do społeczności w Little Seoul i nie zamierza więcej do nich wracać. Teraz głównie skupia się na życiu w Mission Row.
    9 polubień
  12. @TaOwca Opuszcza grono ekipy V-RP. Dziękujemy Ci za włożony czas i zaangażowanie ❤️
    9 polubień
  13. Khyree "🅱️a🅱️ykidgrindin" Ross | Social Medias; KidØnthatgrind / Babykidgrindin'#5 | 6'0''ft, 178 lbs | born in 20/10/2006 Khyree Ross to 18-letni chłopak wychowany w dżungli, czyli Baldwin Village nazywane również The Jungles, urodzony 2006 roku 20 października w Crenshaw Medical Center, oraz od dziecka żyjący z przestępczością którą był przesiąknięty, oddawał się w życie gangu wykazując to na swoich social mediach czy również w realnym życiu gdzie nie bał się do nikogo wystartować bo był przepełniony agresją przez śmierć jego babci która go wychowywała, chłopak starał się w życiu jak najbardziej by zapewnić lepszą przyszłość dla siebie ale również dla babci niestety dla której się nie udało tego zapewnić, pracował legalnie oraz nielegalnie by mieć podwajaną gotówkę za którą kupywał substancje psychoaktywne czy też nowy sprzęt do nagrywania muzyki, bo jego pasją była właśnie muzyka która pozwalała mu uciec od problemów, był zdeterminowany do tego by wynieść się z ulic The Jungles oraz zostać znanym raperem w swoim stanie jakim jest California, pracował on w restauracji o nazwie Yordanos Ethiopian Restaurant gdzie głównie zmywał by sobie dorobić mimo że dostawał dużą gotówkę za różne rzeczy nie związane z legalną pracą, swój put-on do gangu przeszedł w wieku 14-lat gdy drugi raz użył swojej broni tym razem robiąc to na swoim przeciwniku który w tam tym czasie miał 16-lat zaczął obrażać jeszcze wtedy żywą babcie, 14-latek najpierw zerwał z niego łańcuch a gdy chciał się z nim szarpać wystrzelił mu w biodro oraz rękę, dwukrotnie gdy padł na ziemie strzelił prosto w jego brzuch lecz go nie zabił ponieważ członek przeciwnego gangu przeżył przez szybką reakcję paramedyków, chłopak zyskał swoją ksywkę Babykidgrindin jako że jego głos nie był bardzo niski a sam chłopak był nazywany od dłuższego czasu babykid, "grindin" wzięło się od tego że był zdeterminowany do zdobycia gotówki w różny sposób, a najbardziej w sposób artystyczny jakim jest muzyka bo jego noce były praktycznie nieprzespane by tylko zarobić, w jego głowię była myśl by tylko zarobić i zyskać coś w swoim życiu, w wieku 17-lat zaczął powoli opuszczać dżunglę by zająć się swoją pasją, mimo że był wytatuowany w afilacje nie obchodziło go to, lecz mimo tego zawsze wracał do swoich przyjaciół by razem spędzić czas, po prostu nie przebywał tam często jak za młodu, po prostu odpuścił sobie bangowanie które i tak daje mu się czasami we znaki ale babykid jest wybuchowy i raczej nie sprawia mu to problemu bo jest zafascynowany bójkami, nie używa już broni chociaż postuje zdjęcia z nimi w internecie, widzi swoją przyszłość w muzyce a nie w gangu chłopak jest bardzo lojalny i potrafi zrobić wiele dla swoich bliskich, mimo swoich głupich akcji oraz tekstów jest bardzo mądry oraz tak jak było wspomniane wyżej bardzo zdeterminowany do osiągnięcia swojego celu, wierzy w to że będzie mógł osiągnąć wiele by jego ksywka babykid stała się rozpoznawalna, wiele osób go popiera w tym co robi oraz mówi że ma talent i powinien dalej w to iść przez swój styl nawijki który nie jest jakiś bardzo specyficzny ale jego głos może taki przypominać, nie obejdzie się również bez tych którzy hejtują Khyree że nie powinien się za to brać, bla bla, ale ten nie zwraca za bardzo uwagi na opinię innych, jedynie na te które chcą mu pomóc oraz mają jakieś rady w sobie.
    8 polubień
  14. Czy Leopold Quinn Jr. wzniesie się na szczyt sceny rapowej? Jest wschodzącą gwiazdą młodej sceny rapowej a także członkiem kolektywu Cash Rules Game. Pomimo stosunkowo krótkiej kariery oraz młodego wieku w sieci zdążyły pojawić się wokół niego kontrowersje a także liczne plotki. W dzisiejszym wywiadzie dla Daily Globe nasza reporterka Kaylee Reynolds przeprowadziła rozmowę z artystą. Poznamy historię młodego rapera. Leopold Quinn Jr. osobiście opowiedział m.in. o swojej pasji do muzyki, początkach kariery, planach na przyszłość a także rozwiał wątpliwości związane z kontrowersyjnymi plotkami na jego temat opublikowanych w serwisie Celebrity Preview. Podczas wywiadu młody muzyk podzielił się także informacjami na temat przyszłego albumu, nad którym trwają obecnie prace. Zapraszamy wszystkich czytelników Daily Globe do przeczytania wywiadu. Kaylee Reynolds: Witajcie kochani! Z tej strony Kaylee Reynolds. A dziś w wywiadzie dla czytelników Daily Globe wschodząca gwiazda młodej sceny rapowej. Specjalnie dla Was - Leopold Quinn Jr. Witam Cię serdecznie. Zacznijmy od początku Twojej rapowej działalności. Co skłoniło Cię do obrania takiej kariery i z jakimi problemami musiałeś zmagać się najczęściej? Leopold Quinn Jr: Dążyliśmy do tego całodobowo razem z Ferrisem, shotuout Swervo. Zaczynaliśmy w branży modowej? Chyba tak mogę to nazwać, Skupowaliśmy designerskie, limitowane ciuchy sprzedając je dalej z naszą marżą. Z czasem uzbieraliśmy fundusze, by móc zacząć kombinować ze swoją marką. Courage teraz istnieje jako pełnoprawny brand. Było nam ciężko postawić to na nogi, ale efektem ciężkiej pracy i odrobinie szczęścia - jesteśmy tutaj. Muzyka.. muzyka zawsze u nas była, robiliśmy ją głównie dla siebie, nigdy nie pomyślałbym, że mogę mieć stałe grono słuchaczy. Aż do momentu, gdy wydałem F**k Music Industry, odebrało się to bardzo dobrze, wręcz - poszło viralem. Od tamtego momentu staram się wrzucić coś od czasu do czasu w sieć. Gdy z piętnastu numerów jeden podpasuje mi na tyle, bym uznał, że nadaje się dla szerszej publiki. Tak jak mówię, żyjemy tym. To nie jest nasza praca, mimo wszystko. Jesteśmy artystami, nieważne kto co myśli, nie myślimy o tym z uwagi na business, po prostu. To część wyrażania własnego siebie. Kaylee Reynolds: Uzupełniając wcześniejsze moje pytanie powiedz, skąd u Ciebie w ogóle wzięła się pasja do muzyki? Miałeś jakiegoś idola, którym starałeś się inspirować? Leopold Quinn Jr: Idola? Szczerze nie chcę tutaj nikomu ujmować, ale największy wpływ na mnie wywarł Pharell razem z Chief Keefem i Ye, którzy moim zdaniem, są geniuszami. Powiedzmy szczerze, prekursorami. Od zawsze w moim domu była muzyka. Gdy tylko puszczałem coś na iPodzie, widziałem i czułem muzykę, którą słucham. Pochłaniało mnie to. Rozwarstwiałem ją na czynniki pierwsze. Coś czuję, że może to być swego rodzaju.. dar, talent, którego nie każdy ma okazje zaznać. Kaylee Reynolds: Rozumiem, muzyczne środowisko wywarło na Ciebie wpływ i postanowiłeś zostać jego częścią. Opowiedz proszę naszym czytelnikom o Kolektywie Cash Rules Game. Czym dla Ciebie był? Leopold Quinn Jr: Był.. dalej jest. Jest dla mnie moim oczkiem w głowie, skupiam na tym swoją uwagę, gdy tylko mogę. Mimo odejścia chłopaków dalej pchamy to z Swervo. Nie mogę za dużo zdradzać na przestrzeni.. kolejnych tygodni zaskoczymy raz jeszcze, a Cash Rules Game.. co tu mówić - pójdzie szerzej. Kaylee Reynolds: Trochę tajemniczo, ale może to nawet dobrze. Nie warto odkrywać wszystkich kart prawda? Dobrze, zejdźmy na chwilę z muzycznych tematów i porozmawiajmy o wydarzeniach, które obiły się szerokim echem nie tylko wśród Twoich słuchaczy. Jakiś czas temu pojawiła się w sieci pogłoska o Twoim złym stanie zdrowia. Podobno przechodziłeś operację. Czy jesteś w stanie to potwierdzić a może był to prostu fake-news? Leopold Quinn Jr: Nie chcę poruszać, odkopywać tego tematu, wybacz.. Mam się dobrze - yeah? Kaylee Reynolds: W porządku. W takim razie porozmawiajmy o wydarzeniach, które rozpisywane były przez portal Celebrity Preview. Serwis podał informację, że nie tak dawno podjechałeś gwałtowanie, uszkodzonym samochodem na teren szpitala, do którego wniosłeś na rękach nieprzytomną Mikaylę Lykes. Czy potrafisz streścić dla naszych czytelników przebieg tego wydarzenia? Leopold Quinn Jr: Yeah.. uszkodzony samochód wynikał z tego, że zatarasowano mi wyjazd z posesji. W sytuacji awaryjnej byłem zmuszony do wyjazdu. Nie spowodowałem żadnego wypadku, czy cokolwiek. Chyba tyle mogę na ten temat powiedzieć, nie chcę wypowiadać się za Kayle, jeżeli to czyta.. wszystkiego co dobre, K'. Kaylee Reynolds: Rozumiem, doszukałam się jeszcze jednej ciekawej wzmianki z Celebrity Preview dotyczącej imprezy Daevion'a Eppsa. Według informacji zawartych na portalu w Twoim otoczeniu przebywała nie tylko wspomniana wcześniej Mikayla Lykes, ale również służby Departamentu z Coronelem. Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy, co dokładnie wydarzyło się na wspomnianej przeze mnie imprezie? Leopold Quinn Jr: To jeden wielki fake-news, nic nie wydarzyło się u Eppsa. Kaylee Reynolds: Czyli jednoznacznie dementujesz tą plotkę i podczas imprezy nie był obecny Departament? Leopold Quinn Jr: Nie, nie, podczas całej imprezy u Eppsa nie zjawił się departament, a tym bardziej coroner service. Kaylee Reynolds: Przejdźmy zatem do trochę smutniejszego tematu. Jak zareagowałeś na wieść o śmierci Baby Sha? Czy ta informacja była na tyle silna, aby mieć realny wpływ na Twoje dalsze życie? Leopold Quinn Jr: Uh, to całe g***o wydarzyło się wczoraj. Dalej nie potrafię tego zrozumieć, ale.. nie miałem ostatnio dobrych relacji z Shawnee. Mimo to nie życzyłbym śmierci swojemu największemu wrogowi. Mimo wszystko lubiłem go, ale nasze drogi musiały rozejść się prędzej, czy później. Będąc szczerym, w stu procentach jestem pewny, kto odpowiada za jego śmierć. Jestem pewny, że karma wróci do tych, którzy to zrobili. Nie angażuję się w to, nie potrzebuje kolejnych problemów, ale modle się o to. Kaylee Reynolds: A czy mógłbyś opowiedzieć czytelnikom jak zaczął się konflikt pomiędzy Wami? Przed chwilą powiedziałeś, że nie mieliście najlepszych relacji. Leopold Quinn Jr: Shawnee był częścią CRG, nie potrafiliśmy dojść do wspólnego języka, nie zgadzaliśmy się w wielu kwestiach. Kaylee Reynolds: Rozumiem, że były to kwestie związane z muzyką? Leopold Quinn Jr: Sporo kwestii się na to złożyło. Nie chodziło tylko o muzykę, po prostu nasze drogi musiały się rozejść. Nie widzieliśmy sensu w robienie dobrej miny do złej gry. Kaylee Reynolds: Rozumiem. Wróćmy zatem do tematu muzyki. Powiedz, skąd czerpiesz inspirację do swoich piosenek? Czy jest jakaś szczególna rzecz bądź osoba, która motywuje Cię najbardziej? Leopold Quinn Jr: Szukam inspiracji w tym, co mnie na daną chwile otacza. Ciężko mi wskazać jedną rzecz. To cały czas się zmienia. Kaylee Reynolds: A gdybyś był stanie określić, to jaki przekaz chciałbyś, aby niosła do fanów Twoja twórczość? Leopold Quinn Jr: Chcę pokazać, że każdy jest w stanie osiągnąć swój własny szczyt. O tym jest Stop The Madness, o tym będzie mój przyszły album. Kaylee Reynolds: Z utworów, które nagrałeś do tej pory. Który z nich oceniłbyś jako swój najlepszy i dlaczego? Leopold Quinn Jr: Szczerze? Albo Stop The Madness razem ze Swervo, albo Tell The World You Mine z Maxine. To dwa moje ulubione numery w ostatnim czasie. Kaylee Reynolds: Miałam Cię zapytać na koniec o plany na przyszłość. Powiedziałeś, że kolejnym albumem nad, którym trwają prace będzie Stop The Madness. A czy jest coś co chciałbyś ulepszyć, poprawić, zmienić bądź dodać jeśli chodzi o Twoją twórczość? Leopold Quinn Jr: Zalegam z performance, moi fani wypytują mnie o to w DMach. Niedługo będziecie mieć okazje usłyszeć mnie na żywo. To chyba tyle.. co mogę powiedzieć. Kaylee Reynolds: W takim razie nie pozostaję mi nic innego jak życzyć Tobie oraz osobom z którymi współpracujesz powodzenia. Moim rozmówcą był Lepold Quinn Jr. Dziękuję bardzo za udzielenie tak obszernego wywiadu. Leopold Quinn Jr: Dzięki wielkie. Do zobaczenia, all love.
    7 polubień
  15. Raekwon Dupree, znany jako Tiny Sodium, urodził się w 2009 roku w sercu Little Seoul, jednej z najbardziej chaotycznych dzielnic Los Santos. Był czwartym pokoleniem swojej rodziny, które od dekad mieszkało w tej okolicy. Przydomek "Tiny" nie był przypadkowy – w gangsterskim żargonie Little Seoul oznaczał "czwarty" w linii pokoleniowej mieszkańców związanych z lokalnymi strukturami. Raekwon dorastał w cieniu trudnej historii swojej rodziny. Wychowywany przez samotną matkę, która pracowała na kilka zmian, musiał wcześnie nauczyć się radzić sobie w brutalnej rzeczywistości. Codzienność w Little Seoul była dla niego szkołą życia, w której każda decyzja miała swoje konsekwencje. Matka, chociaż robiła wszystko, aby zapewnić mu jak najlepsze warunki, nie była w stanie uchronić go przed wpływem ulicy. W wieku 12 lat Raekwon zaczął spędzać czas z członkami Tiny Rascal Gang, dominującej kliki w dzielnicy. Społeczność widziała w nim kogoś więcej niż tylko młodego rekruta – był symbolem kontynuacji ich historii, chłopakiem, którego korzenie sięgały głęboko w strukturę tej społeczności. Przez wydarzenia, które działy się na Little Seoul przestał hangować z przedstawicielami kliki Rascals. Ich drogi rozeszły się przez wiele czynników; między innymi pieniądze i różnorodność postaw moralnych, a głównym z nich był rozpad całego setu. Wyniósł się ze swoją owdowiałą matką na Mission Row, by nie narażać siebie i bliskiej mu osoby na kontakt fizyczny z byłymi członkami TRG. Raekwon jako jedyny z żandarmerii Tiny Rascal Gang nie został osadzony w areszcie stanowym. Po odbyciu wyroku Yves Onfroy i Kody Keo postanowił wziąć swój talent w garść, przy okazji zakręcając się przy movemencie C-C-E. Raekwon claimuje byłą przynależność do kliki Tiny Rascal Gang, lecz nie jest już aktywnie prosperującym bangerem w świecie przestępczym Los Santos. Obecne realia (2025) • Obecnie zamieszkuje na Mission Row, nieczęsto pojawia się na dystrykcie ze względu na schorowaną matkę. • Jest byłem członkiem gangu Tiny Rascal i nadal utożsamia się z dawnym setem, jednak nie jest aktywnym członkiem. • Wraz z Yves Onfroy tworzy muzykę, aspirują do bycia sławnymi raperami.
    7 polubień
  16. ghost guns; to zjawisko, które od lat budzi kontrowersje, a jego znaczenie w kontekście globalnym rośnie wraz z postępem technologicznym i zmianami społecznymi. Zjawisko to obejmuje produkcję broni palnej, która jest montowana samodzielnie przez użytkowników, zazwyczaj z części zakupionych przez internet lub stworzonych przy pomocy drukarek 3D. Co ważne, taka broń nie posiada numeru seryjnego, co sprawia, że jest niemożliwa do śledzenia przez organy ścigania. Ta niewidoczność dla systemów nadzoru przyniosła ghost guns ogromną popularność, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, ale także wzbudziła liczne kontrowersje na całym świecie. Historia ghost guns jest nierozerwalnie związana z rozwojem technologii oraz zmianami w prawodawstwie dotyczącym broni palnej. Początki zjawiska ghost guns sięgają lat 90. XX wieku, kiedy to na rynku amerykańskim zaczęły pojawiać się zestawy do samodzielnego montażu broni palnej. Wówczas były one skierowane głównie do pasjonatów broni, którzy pragnęli spersonalizować swoje egzemplarze, a także do tych, którzy chcieli zgłębiać tajniki mechaniki broni. W tamtych czasach montaż takiej broni wymagał specjalistycznej wiedzy oraz dostępu do odpowiednich narzędzi, co czyniło ten proces zarezerwowanym dla wąskiego grona entuzjastów.Sama idea montażu broni w domu była postrzegana raczej jako forma zaawansowanego hobby niż realne zagrożenie dla porządku publicznego. Jednak wraz z rozwojem technologii, zwłaszcza w dziedzinie druku 3D, ten wizerunek ghost guns uległ dramatycznej zmianie. Drukarki 3D, które początkowo były wykorzystywane głównie w przemyśle i projektowaniu, szybko znalazły nowe zastosowania wśród hobbystów broni. Dzięki możliwościom precyzyjnego druku, stało się możliwe tworzenie skomplikowanych komponentów broni w warunkach domowych, bez potrzeby korzystania z zaawansowanego sprzętu. Kluczowym momentem było pojawienie się tzw. "80% lower receivers", czyli elementów broni wstępnie obrobionych, które zgodnie z amerykańskim prawem nie były uznawane za broń palną. Oznaczało to, że ich sprzedaż nie była obciążona takimi restrykcjami jak sprzedaż gotowej broni – nie wymagały one rejestracji ani numeru seryjnego. Te "80% lower receivers" szybko stały się fundamentem dla produkcji ghost guns, umożliwiając szerokie upowszechnienie tej praktyki. Entuzjaści broni, ale także osoby o mniej pozytywnych zamiarach, zyskali narzędzie, które pozwalało na produkcję broni palnej bez konieczności przechodzenia przez tradycyjne kanały legalne. Wraz z rozwojem internetu, zaczęły powstawać fora i społeczności online, w których dzielono się wiedzą na temat montażu i modyfikacji broni, a także wymieniano się plikami do druku 3D, które pozwalały na tworzenie całych komponentów broni od zera. Równocześnie rynek ghost guns zaczął się rozwijać, stając się dochodową niszą dla firm oferujących zestawy do montażu broni oraz drukarki 3D zdolne do produkcji części. Sprzedaż tych produktów przeniosła się w dużej mierze do internetu, gdzie łatwość dostępu do informacji i materiałów dodatkowo przyspieszyła rozprzestrzenianie się tego zjawiska. Wiele firm zaczęło oferować nie tylko same części, ale także szczegółowe instrukcje i narzędzia, które umożliwiały praktycznie każdemu, nawet osobom bez wcześniejszego doświadczenia, złożenie w pełni funkcjonalnej broni palnej. Rozwój ghost guns wywołał poważne obawy wśród organów ścigania i polityków, którzy dostrzegli w tym zjawisku potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Broń ta, ze względu na brak numeru seryjnego i rejestracji, stała się praktycznie niemożliwa do śledzenia, co sprawiło, że stała się atrakcyjna dla przestępców i grup zbrojnych. W Stanach Zjednoczonych odnotowano liczne przypadki, w których ghost guns były używane w przestępstwach, w tym w strzelaninach masowych. W jednym z najgłośniejszych incydentów, sprawca wykorzystał broń tego typu, co podsyciło debatę na temat konieczności zaostrzenia przepisów dotyczących produkcji i sprzedaży takich zestawów. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, niektóre stany USA zaczęły wprowadzać własne regulacje mające na celu ograniczenie dostępu do ghost guns. Przykładem może być Kalifornia, gdzie wprowadzono obowiązek rejestrowania broni składanej samodzielnie, nawet jeśli była ona produkowana na własny użytek. Ghost guns są zatem przykładem na to, jak technologia może wpłynąć na społeczeństwo w sposób, którego nie można było wcześniej przewidzieć. Chociaż dla wielu osób są one symbolem wolności i samodzielności, to dla innych stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Niezależnie od tego, jakie podejście przyjmą rządy i społeczności, jedno jest pewne; zjawisko ghost guns pozostanie jednym z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych tematów w debacie na temat broni palnej i jej przyszłości.
    6 polubień
  17. **Dnia 19.02.2025 w godzinach popołudniowych na streamingi Baby Kutthroat wleciał track na którego featuringu jest jego najbliższy przyjaciel YVS. Wszystko zostało nagrane i zrealizowane w profesjonalnym studio przez aspirującego producenta, którego producent tag słychać na początku - nastolatek nigdy wcześniej nie współpracował z Sinatrą, jednak sama w sobie nuta jest idealnie i profesjonalnie zmixowana, w dodatku beat został stworzony specjalnie pod dwójkę, która nawijała do mikrofonu. Obecnie w życiu Baby Kutthroat jak i YVS dzieje się dosyć wiele, co utwierdza wrzucony post przez dzieciaka, w którym oznajmił, że odbija od osób z jego kliki i twierdzi, że każdy z nich jest sępem i chcieli go wystawić dla opozycji, żeby ci go zamordowali, lub okradli. Przyczyny są nieznane, jednak można się domyślić co aktualnie czuje Kody przez zdradę swoich najbliższych. Cały post zakończył hasztagiem (THEREALEST) co może być zapowiedzią jego albumu, lub pierwszej EP. Cała sprawa jest dosyć świeża, a dzieciak pushuje te hasło od około miesiąca. Czy ma w planach wyjawić kto jest prawdziwy? Czy według niego każdy jest fake? Póki co można się tylko domyślać. ** LYRICS Promocja kawałka: Screenshoty z rozgrywki: Wydatki: Dane:
    6 polubień
  18. **W dniu 18/02/2025, chwile przed północą, doszło do kradzieży jednego z samochodów (Bravado Buffalo Hellfire) na parkingu, przed ASG Collaborate. Nagrania z monitoringu całego obiektu, ukazują dwóch mężczyzn, którzy przyjechali na miejsce już parę chwil wcześniej i rozmawiali tam przez dłuższy okres - finalnie jeden z nich zbliżył się do samochodu, pociągnął za klamkę, i wsiadł do środka. Cała procedura odpalenia samochodu zajęła mu dosłownie chwilę, dlatego dwójka od razu uwinęła się z miejsca zdarzenia. Nagrania z CCTV ukazują, że samochód przemieszczał się po całym mieście, końcowo trafiając na wschodnią autostradę prowadzącą do Paleto Bay; zaraz po tym samochód zniknął z widoku, niedaleko zjazdu na Sandy Shores.** Złodziejaszek, który buchnął furę, nie wyglądał, jakby miało do tego dojść - był ubrany praktycznie cały na czarno, kaptur na głowie i okulary przeciwsłoneczne. (Jego wizerunek można powiązać z sytuacją, która miała miejsce jeszcze tego samego dnia na Del Perro, gdzie ugodził kobietę nożem. Jeśli do tego doszli, jasno mogli stwierdzić, że był to Brody Huxley) Mężczyźni przyjechali na miejsce samochodem o indeksie stanowym; J4E5Q6. Właścicielem w systemie jest Clark White. Samochód zniknął na trasie Los Santos - Paleto Bay.
    6 polubień
  19. **Aron przeczytał, cieszy się że ktoś w końcu wziął się porządnie za temat As They Dream**
    6 polubień
  20. CaféVelvet - "Odkryj jedwabisty smak" - Nazwa pochodząca z języka francuskiego (café) oraz angielskiego (velvet), sugerująca wysoką jakość i elegancje oferowanych produktów, to nowy Brend będący producentem kawy i przetworów kawowych inspirujący się bogatą historią sięgającą ponad 1000 lat gdzie odkryto pierwsze ziarna kawy, oferując szeroki asortyment wysokiej jakości produktów trafia w gusta wszystkich zagorzałych fanów. CaféVelvet jest dynamicznie rozwijająca się firmą łączącą tradycje z nowoczesnością. Kluczową wartością firmy jest dbałość o jakość i smak swoich produktów, co pozwala jej zbudować grono lojalnych klientów ceniących profesjonalizm i pasję do kawy. W naszej ofercie znajdziesz szeroki wybór kaw ziarnistych, mielonych i rozpuszczalnych, które pochodzą z najlepszych plantacji na świecie. Dzięki współpracy z lokalnym i międzynarodowymi producentami oraz rzemieślnikami, zapewniamy, że każda filiżanka kawy przygotowana z produktów które oferujemy, jest efektem starannego procesu selekcji i obróbki ziaren. Nasze metody palenia ziarna są dostosowane do ich specyfiki, co pozwala wydobyć pełnię aromatu. Stosujemy tradycyjne techniki, które łączymy z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, aby uzyskać kawę o bogatym, zrównoważonym smaku i wyjątkowej gładkości. CaféVelvet oprócz tradycyjnej kawy, w ofercie znajdują się również innowacyjne przetwory kawowe m.in. kawowe syropy, kremy oraz napoje, które doskonale sprawdzą się w codziennym użytku, jak i w gastronomii. Nasze produkty są idealne do tworzenia wyjątkowych deserów, koktajli oraz innych kulinarnych inspiracji. Kawa pochodząca od CaféVelvet charakteryzuje się bogatym aromatem, głębią smaku oraz unikalnym profilem sensorycznym, który zadowoli nawet najbardziej wymagających koneserów. CaféVelvet to nie tylko jakość, ale również podejście do zrównoważonego rozwoju. Dbamy o środowisko poprzez świadome wybieranie surowców oraz stosowanie ekologicznych opakowań. Wspieramy lokalne społeczności i promujemy fair trade, co sprawia, że nasze produkty są nie tylko pyszne, ale również etyczne. Naszą misją jest promowanie kultury picia kawy oraz dostarczanie naszym klientom niezapomnianych doznań smakowych. Chcemy, aby każdy łyk kawy był chwilą relaksu, przyjemności i odkrywania świata kawy, w którym jakość stoi na pierwszym miejscu, a każda filiżanka to historia, którą warto poznać. Proces Produkcji kawy: Wybór Ziaren: Starannie selekcjonujemy ziarna kawy, wybierając tylko te, które spełniają nasze wysokie standardy jakości. Współpracujemy z lokalnymi producentami oraz plantacjami z różnych regionów świata, dbając o sprawiedliwy handel i zrównoważony rozwój. Palenie: Nasze ziarna są palone w małych partiach, co pozwala nam kontrolować każdy etap procesu i uzyskać pożądany profil smakowy. Używamy nowoczesnych pieców do palenia, które zapewniają równomierne rozprowadzenie ciepła, co przekłada się na idealny stopień palenia. Pakowanie: Po zakończeniu procesu palenia, kawa jest starannie pakowana w odpowiednie opakowania, które chronią jej świeżość i aromat. Oferujemy różne formaty, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dla firm. Dystrybucja: Nasze produkty trafiają do kawiarni, restauracji oraz sklepów, a także są dostępne w sprzedaży online. Dbamy o to, aby każdy klient mógł cieszyć się świeżo paloną kawą w zaciszu swojego domu. Działalność spółki i jej początek: Początek szacuje się na pierwszy kwartał 2025 roku, gdzie po analizie rynku i wyjściu z założenia, że kawę pije prawie 80% ludzi na świecie rozpoczyna się przełomowy okres począwszy od zarejestrowania znaku towarowego i wykupie budynku który posłużyć ma za przestrzeń magazynową, produkcyjną i biurową nowej firmy początkowo skupiającej się na rynku lokalnym tak by oferowane produkty trafiły do kawiarni/restauracji oraz domów mieszkańców miasta w późniejszym etapie nastąpi ekspansja na rynek krajowy i może w przyszłości międzynarodowym budując swoją markę i renomę. Budynek przejdzie gruntowny remont przystosowując go do obecnych standardów tak by za chować najwyższą jakość oferowanych produktów, to też okres w którym kluczową role odegra dobrze przemyślana logistyka - import najlepszej jakości ziaren kawy z Kolumbii, Gwatemali, Kostaryki, Brazylii i Etiopii. CaféVelvet rozpocznie produkcje kawy i jej wyrobów po wyremontowaniu budynku tworząc rynek pracy dla mieszkańców miasta i jego obrzeży. Stworzona zostanie również stroną internetowa gdzie będzie można zamawiać produkty nie wychodząc z domu. W przyszłości spółka planuje otworzyć swój sklep oferujący asortyment pochodzący z CaféVelvet oraz kawiarnie w której serwowane będą jej wyroby. DANE REJESTRACYJNE SPÓŁKI: Sposób Reprezentacji Spółki: LOKALIZACJA: OUT OF CHARACTER
    5 polubień
  21. Armenian Power is “Like a Marriage of the Old Italian Mafia and Street Gangs” In Los Angeles, the Armenian Power street gang was linked not only to the Sureño alliance and the Mexican Mafia prison gang, but also to their elders in the Armenian organized crime groups. Their criminal activity was centered around the cities of Glendale, Burbank, and Hollywood.
    5 polubień
  22. WIMI NEXT STAR. Sylwetki uczestników - GLITTER DOLLS written by Alyssa Marchesi 18/02/2025 GLITTERS DOLLS to młody, pełen energii girlsband, który zdobywa coraz większą popularność. Zespół, składający się z trzech utalentowanych artystek, zadebiutował swoim pierwszym singlem „Glitter DNA”, który spotkał się z pozytywnym przyjęciem słuchaczy. Ich dynamiczny styl muzyczny oraz charyzmatyczna obecność sceniczna wyróżniają je na tle innych młodych talentów. Ich świeże podejście do mody i muzyki sprawia, że mają duży potencjał na rozwój w branży. Zdecydowanie ich styl wyróżnia się na tle reszty. Obecnie zespół bierze udział w programie Wimi Next Star, który jest doskonałą okazją do pokazania ich talentów szerszej publiczności. Glitter Dolls to połączenie pasji, determinacji i świeżego spojrzenia na muzykę, co sprawia, że są jednym z najbardziej obiecujących młodych zespołów scenie muzycznej. Alyssa Marchesi: Glitter Dolls to nowy projekt na muzycznej scenie. Jak to wszystko się zaczęło? Jak się poznałyście i zdecydowałyście, że będziecie tworzyć razem? Rubby Lennox: Okej... historia z Aurelią jest dosyć klasyczna, znamy się jeszcze z High School, potem zamieszkałyśmy razem w wynajmowanym domu. Chciałyśmy tworzyć od zawsze, ale nigdy nie było na to środków, nie kiełkował nam jeszcze w głowie pomysł jak to może wyglądać... do czasu konkursu karaoke. Tam poznałysmy Lili, była jedną z uczestniczek konkursu, razem z nią udało mi się zając miejsce na podium i tak naprawdę od tego zaczęła się nasza znajomość, a potem przyjaźń. Okazało się, że mamy wiele wspólnego, Lili szybko stała się nam bliska, a wygrana z konkursu pozwoliła zacząć myśleć poważnie o muzyce, że to może być to, że może ta nagroda to jakiś znak by iść w to dalej. Emily Kim: Tak, jak wróciłam do Santos po tym konkursie jeszcze się okazało, że będziemy współlokatorkami. Nigdy nie byłam przesądna, ale to jakby przeznaczenie nas wybrało. RL: Coś w tym jest... kiedy nasza poprzednia współlokatorka się wyprowadziła i zobaczyłam Lili w drzwiach dzień po konkursie, wiedziałam, że to nie przypadek. Udział w programie Wimi Next Star to ogromna szansa! Jakie były Wasze pierwsze wrażenia, kiedy dowiedziałyście się, że zakwalifikowałyście się do takiego projektu? Co Waszym zdaniem wyróżnia Glitter Dolls spośród innych młodych artystów? Aurelia Moore: Powiem wprost - całą trójką pisknęłyśmy na wiadomość o tym, że przeszłyśmy do tego etapu. Było nam trudno tego wieczoru, gdy byłyśmy z naszymi znajomymi wtedy, bo nie mogłyśmy nikomu o tym mówić. Tłumiłyśmy to do naszego powrotu do domu, gdzie odbył się kompletny wybuch naszych emocji. Uczucia które w nas wstąpiły, takie trzy treściwe, które oddadzą całkowicie postać rzeczy, to przeeeogromne szczęście, troche adrenaliny i olbrzymi kop do działania, by iść dalej w to, co tworzyłyśmy i tworzymy dotychczas. Z tym, co łączy się z naszą chęcią do działania, to też fakt że taki zespół, jaki tworzymy my, jest w Santos bardzo unikalną formacją. Mogłabym nas przyrównać do Pussycat Dolls, ale obsyp to brokatem. EK: I bardziej utalentowane… AM: I nie tylko jedna śpiewa tam. EK: Dokładnie. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co mogłyście czuć. Jak teraz wygląda sytuacja? Znajomi Was wspierają w przygotowaniach i pracy nad zespołem? Jak reagują na Wasz indywidualizm, który nie ukrywajmy, ale przemawia od samego początku, gdy na Was patrzę. EK: Byłyśmy i nadal jesteśmy w szoku, że sytuacja rozwija się tak dynamicznie. Od czasu wypuszczenia Pow Pow i Glitter DNA w eter, ludzie nam gratulują; przedsiębiorcy nas pytają o koncerty - myślę, że jeszcze wiele furtek nam się otworzy. Fakt, że każda z nas jest inna i mamy różne temperamenty dodaje nam tego magnetyzmu, który ludzie tak uwielbiają. Bliscy nas bardzo wspierają i trzymają kciuki. Bacznie obserwują każdy nasz krok i często pytają, co u nas, czy nad czymś pracujemy, czy mogą przyjść na nasze treningi, kiedy ćwiczymy układy. Jest to zmiana naszego życia praktycznie o 180 stopni. ‘Glitter DNA’ to Wasz pierwszy, oficjalny singiel, ale co jeszcze planujecie w najbliższej przyszłości? Czy macie już pomysły na kolejne utwory? Nie ukrywam, że przed wywiadem sprawdziłam odbiór singla w sieci i jestem… Pełna podziwu, brawo dziewczyny - to się przyjęło i to bardzo dobrze! RL: Ty jesteś pełna podziwu, a my do tej pory nie możemy uwierzyć w obrót spraw. Jakby... nie zrozum mnie źle, pokładamy dużo wiary w nasze umiejętności, ale dopiero raczkujemy, więc ta cała sytuacja z WIMI, ten cudowny odbiór naszego debiutu przerósł nasze oczekiwania o milion procent… Co do kolejnych utworów, owszem mamy już parę pomysłów, obecnie skupiamy się głównie na piosence konkursowej, którą nagramy właśnie tutaj i która, mamy nadzieję, da nam zwycięstwo. Chcemy też na spokojnie promować nasz debiut, podsycić apetyt przed kolejnymi numerami. Ale... damy ludziom przedsmak nowości dosyć szybko... w sobotę będzie można to usłyszeć na żywo, ale po więcej szczegółów trzeba śledzić social media. Skoro jesteśmy przy temacie tworzenia, to chciałabym abyście zdradziły słodką tajemnicę. Co inspiruje Was do tworzenia muzyki? Jakie emocje i historie chcecie przekazać swoim fanom w swoich piosenkach? AK: Może ja, jako producentka. W zasadzie czerpiemy inspirację z naszego "girlhood", jesteśmy przyjaciółkami i zawsze staramy się wspierać innych, bliskich nam osób. Mamy w sobie mnóstwo pozytywnej energii, którą chciałybyśmy zarażać nią innych. Piszemy wtedy, kiedy mamy dobry humor, często nawet robimy jam session z nudów w salonie, zamiast każda z nas siedzieć w swoim pokoju i oglądać seriale. I nagle jak wyjdzie nam fajny beat, to mamy takie "Ej, to jest dobre, zostaw" i na podstawie tego wychodzi nam utwór. RL: Ja mogę powiedzieć na przykładzie tekstów, miewam czasem przypływy weny tak po prostu... z codziennych sytuacji. Wtedy przelewam emocje na papier. Obecnie właśnie większość tych emocji skupia się wokół tego co się dzieje wokół zespołu... naszych pierwszych sukcesów, ambicji na więcej. AM: Co różni mnie akurat w tym tylko aspekcie od dziewczyn, to to, że one tworzą teksty, melodie.. A ja ożywiam tą muzykę w inny wymiar i rozkręcam te nutki, dobierając do tego chwytliwe, robiące show choreografie. Ostatnio dziewczyny katowałam próbami do naszego debiutu, ale uodpornily się i są gotowe, byśmy szły dalej w tym kierunku. Po naszym pierwszym wystąpieniu przed publiką w naszym Glitter Garage, wiemy, że trafiamy do ludzi naszymi ruchami, jak i tym, co śpiewamy, jaki przesyłamy swoimi tekstami przekaz. Jakie wyzwania napotkałyście podczas tworzenia pierwszego singla? Były momenty, kiedy wątpiłyście w siebie? EK: Tak, w momencie kiedy zostałyśmy napadnięte w naszych czterech kątach i straciłyśmy nasze instrumentale, dema i instrumenty. Ja zostałam uderzona w głowę kijem. Dziewczyny były przerażone moim stanem, a ja bardziej przejmowałam się straconym sprzętem, niż własnym zdrowiem. Bałyśmy się, że musimy sobie odpuścić i wrócić do szarej codzienności, najlepiej łapiąc kilka etatów. Ale szczęście w nieszczęściu, udało nam się odzyskać skradzione rzeczy, bo włamywacze zostali złapani. Szybko natomiast się wyprowadziłyśmy z tego domu, aby nie przyciągać większych nieszczęść. Bardzo Wam współczuje takiej traumy. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będziecie musiały już przez to przechodzić. I cieszę się, że jesteście tutaj ze mną całe i zdrowe. RL: Na początku ciężko to zniosłyśmy, ale kiedy Lili poinformowała o tym na vlogu i zobaczyłyśmy te słowa wsparcia, wiedziałyśmy, że nie możemy się poddać. Wróćmy do tematu... A właściwie trochę od niego odbiegniemy, przeskoczymy do sekcji FASHION. Wasze debiutanckie wystąpienie na czerwonym dywanie na imprezie charytatywnej fundacji Larocque, zostało bardzo dobrze przyjęte! Jak się czułyście przed i po tym wydarzeniu? Jakie to uczucie, kiedy zbieracie same pozytywne opinie na temat swojego wyglądu i stylu? Jakie emocje to wywołuje? RL: Dumę? To pierwsze co przychodzi mi do głowy. Tym bardziej, że obecnie większość naszych strojów projektuję sama. Dziewczyny podrzucają mi inspirację, a ja staram się zachować spójność naszych outfitów. Jeśli chodzi o kreację na bankiet to były one pomysłem Lili... ja znalazłam suknie. Przyznajemy, że były z drugiej ręki... no i przerobiłam je nieco, dobrałam dodatki. Od początku zależało mi na takiej... wspólnej identyfikacji naszej grupy. To, że zauważyły to media było dla nas szokiem, ale też było powodem do satysfakcji, że wcale nie trzeba założyć na siebie znanych i drogich projektantów by wyglądać dobrze i przyciągać spojrzenia. EK: tak, jak usłyszałyśmy, że idziemy na bankiet to wyszłam przed szereg i mówiłam, że TAK, TO JEST MÓJ MOMENT (śmiech). Czyli klasyczny spontan wyszedł Wam na dobre, gratulacje dziewczyny. To była Wasza chwila, dosłownie. Glitter Dolls to trio, a to oznacza, że musicie się wzajemnie wspierać i współpracować na różnych poziomach. Jakie role pełnicie w zespole? Emily, już wiemy, że Ty odpowiadasz za produkcję. A reszta? Jak się nawzajem motywujecie do działania? Któraś z Was utożsamia się jako liderka? AM: Jak już wspomniałam wcześniej, ja zajmuję się całkowicie choreografią, jestem liderują tancerką, jak i wsparciem wokalnym dla naszego głównego wokalu, jak i visualu grupy, jakim jest Ruby. Jako tako nie mamy liderki, bo wszelkie decyzje podejmujemy razem, prędzej można byłoby wybrać osobę albo inaczej. Każda z nas ma swoje zadania, którymi się składamy w całość grupy. Działamy jako grupa i podejmujemy decyzje jako grupa. RL: Tak, działamy jak jeden organizm, pełna symbioza... Gdybyście mogły wybierać, z kim chciałybyście współpracować w przyszłości – jaki artysta lub artystka najbardziej Was inspiruje? EK: Beyonce. AM: Dziękujemy Beyonce. (w studiu padły śmiechy w wykonaniu kobiet) RL: To byłoby coś... ale jeśli chodzi o lokalną scenę? Hm… EK: Nie, żartuję. Zejdziemy na ziemię...myślę, że takim kamieniem byłaby dla nas jakaś ikona. Chętnie zrobiłabym coś niestandardowego, jakieś połączenie popu z metalem. Wiesz, jak tworzenie emulsji w kosmetykach. Dwa składniki, które nie mają prawa się połączyć, ale wychodzi z nich coś super. Ambitne wyzwanie, Emily. Trzymam kciuki za powodzenie i liczę, że pochwalisz się wkrótce efektami. Dziękuję dziewczyny za miłą rozmowę. Kibicuje Wam z całego serca. Jesteście utalentowanymi i charyzmatycznymi dziewczynami. EK: Awww dzięki, jesteś przesłodka, serio! Nie było tak stresująco, jak sobie to wyobrażałam (śmiech). Chciałam abyście ten chrzest przed kamerami przeszły łagodnie jak to tylko możliwe. RL: To my dziękujemy, to wszystko co dzieje się w ostatnich dniach to spełnienie najskrytszych marzeń. Czasami muszę się uszczypnąć, żeby upewnić się, że to nie sen... ale jednocześnie nie mogę doczekać się co będzie dalej. Mamy mnóstwo motywacji do działania. AM: Dokładnie, dziewczyny w sumie podsumowały moje myśli bardzo prosto i podzielam ich zdanie, wywiad z tak przesłodką personą jak Ty był dla nas wspaniały. Czekamy na kolejne rozmowy z Tobą.. Dziękujemy Tobie zaraz po Beyonce, pamiętaj. (wskazała paluchem twierdząco na koniec zdania w górę).
    5 polubień
  23. 23 lutego na Grand Senora Desert jako drugi koncert swojej debiutanckiej trasy koncertowej zagra SLOPPY TOPPY jako support wystąpi LIBIDUO Prócz koncertów, na miejscu będą także stoiska gastronomiczne, stoisko Patriot Beer, monster truck i pokaz akrobatyczny samolotów Godzina rozpoczęcia: 21:40 Start koncertu: 22:00 Lokalizacja: parking obok Flame Drive, Grand Senora Desert Wstęp: $100
    4 polubienia
  24. **Suzy uwielbia, dalej marzy o obiecanej randce w trójke między Rodionem, nią i Victorem. Nie wspominając już o relacji trójki jednocześnie, wzdycha w swoich wyobrażeniach.** @AMG @greatking
    4 polubienia
  25. 4 polubienia
  26. Parę dni później światło dzienne ujrzał track, w którym na featuringu jest YVS
    4 polubienia
  27. ~ YOU SIMPLY CANT RUN AWAY FROM YOUR BLUE-COLLAR DUTIES, THEY ARE PART OF YOUR "LIFE" TOO.
    4 polubienia
  28. Los Santos County Fire Department Urban Search and Rescue #kosmiczna_immersja_1%
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin